poniedziałek, 25 marca 2013

Pośladkowe wyzwanie...

... to ono zmotywowało mnie do napisania tego posta :) Jak się zaczęło? Ano wchodzę sobie na tego bloga i widzę post o tytule "przysiady", który bardzo mnie zaintrygował. Jako, że na punkcie swojej pupy mam już chyba bzika (marzy mi się żeby podciągnąć ją w górę, no i powiększyć), a przysiady całkiem lubię, postanowiłam spróbować.O przysiadach wspominała też dzisiaj Chodakowska na swoim fanpage'u, więc nic jak tylko zacząć !

Wczorajszy trening:
30 min orbitrek
8 minute buns
8 minute legs

Wczorajszy jadłospis:
-śniadanie: muesli z mlekiem 3,5 %
-obiad: ciemny makaron z piersią z kurczaka i szpinakiem
-przekąska I- połowa serka wiejskiego+ dwie rzodkiewki
-przekąska po treningowa: koktajl bananowy
-kolacja- omlet z plasterkiem sera i kaczupem, pół kromki ciemnego chleba

Dzisiejszym jadłospisem nie będę się chwalić, bo wiem, że mógłby być lepszy :) Ogólnie poniedziałek nie należy do moich ulubionych dni- wracam z uczelni o 18:30, jestem zmęczona i meeega głodna. Oczywiście moja babcia ma wtedy najlepsze wyczucie czasu i na obiad zawsze robi coś tłustego i kompletnie niedietetycznego. Dlatego muszę radzić sobie sama, a silna wola też nie zawsze dopisuje.. I owszem przyznaję się do grzechu- 6 zjedzonych po kolacji pianek marshmallows. Wiadomo, że pokus łatwiej unikać niż z nimi walczyć, no a pianki i cała kupa innych słodyczy tak sobie przede mną leżały...

Za trening zabieram się jak tylko wszystko uleży się w brzuszku :)


Udało mi się także ułożyć plan treningowy na cały tydzień:
-niedziela - pupa i nogi 
-poniedziałek- trening ogólnorozwojowy (Skalpel)
-wtorek- cardio
-środa- przerwa (rano szkoła, potem praca- po prostu niewykonalne)
-czwartek- pupa i nogi
-piątek- brzuch, ręce, ramiona i plecy
-sobota- pupa i nogi

Mam nadzieję, że dam radę w całości, no bo święta idą :)
Do każdego treningu na początku dołączam jakieś 20-30 min cardio- zazwyczaj bieżnia, stepper czy orbitrek+ oczywiście przysiady !



to chyba jeden z najładniejszych tyłków jakie widziałam :D biorę wszystko razem z opalenizną !

19 komentarzy:

  1. Przysiady nie są złe:-) Ale ja wyzwania nie podejmuję, co za dużo to niezdrowo:p

    Uważaj z treningami, ostrożnie, żeby się kontuzji nie nabawić :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przysiady akurat uwielbiam :D a co do treningów to od miesiąca mniej więcej mam taki tryb i czuję się dobrze :) grunt to rozgrzewka przed i rozciąganie po

      Usuń
  2. Przysiady są świetne! Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam już za sobą jedno wyzwanie pośladkowe, ale z chęcią dołączę do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie cierpię robić przysiadów :D Moje kolana ich nie lubią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj to niedobrze. ale myślę, że jakieś ćwiczenia na macie z odwodzeniem nogi w górę nie zaszkodziły by kolanom

      Usuń
  5. U mnie właśnie z dietą ostatnio w miarę nieźle (nie licząc weekendów...)ale sama przed sobą zaczynam tłumaczyć się brakiem czasu na ćwiczenia! Niedobrze! Ta liczba przysiadów też mnie trochę przeraża, więc chyba też po prostu wymyślę swój plan treningowy :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie z dietą też w sumie dobrze (oprócz tych nieszczęsnych pianek), ale mam problem, żeby dostarczyć sobie odpowiedniej ilości białka i tłuszczu

      Usuń
  6. chyba też zacznę robić przysiady bo mam strasznie płaski tyłek :/ a chcialabym mieć pupkę jak na tym ostatnim zdjęciu :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno najlepsze na powiększenie pośladków jest ćwiczenie z obciążeniem, no i odpowiednia dieta, bo od czegoś musi urosnąć :D

      Usuń
  7. A nie ta pupa ostatnia troszkę za duża się wydaje i za płaska nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co biorę udział w wyzwaniu 150 przysiadów, ale kto wie czy potem nie przerzucę się na to :)
    Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  9. butelkowana odpada ja się jaram yerbą tylko w formie suszu :D już się nie mogę doczekać, az dostanę kasę na konto i rusze do sklepu po swój zestaw, bo jak na razie korzystam z matero mojego chłopca :) uważam, że spróbować nie zaszkodzi, oczywiście nie chodzi mi tylko o aspekt odchudzający yerby, ona ma też inne właściowości i jest smaczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. najlepszy na pupkę jest trening siłowy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale fotki wybrałaś;) może zrób sobie trening 'brazil butt lift'? kompleksowo na pośladki i nogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, że mi to podsunąłeś, na pewno poszukam i spróbuję. jak na razie zdarza mi się dołączyć do treningu 8 minute buns (legs jest jakieś lajtowe),a i widziałam, że chodakowska też wrzuciła dzisiaj coś krótkiego na pośladki :)

      Usuń
  12. Warto podjąć taki wyzwanie, dzięki za pomysł

    OdpowiedzUsuń
  13. Przysiady bardzo pomagają, ale polecam też ćwiczenia z Mel B, jak dla mnie są niezawodne!
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz