środa, 19 czerwca 2013

Slim Coffe - małe podsumowanko


Witajcie :) Nie wiem jak u was, ale u nas słońce rozpieszcza. Zaczęła się sesja, więc nie tracę czasu na siedzenie na uczelni, więc zaczęłam częściej ćwiczyć. Wybieram teraz głównie rower, bo szkoda mi czasu na ćwiczenia w domu. Jutro planuję poranny wypad na otwarty basen- popływam, poopalam się i zregeneruję. Ogólnie rzecz biorąc sesja idzie całkiem dobrze, następny egzamin dopiero w przyszłą środę i być może będzie to już ostatnia rzecz do zdania :)

Jak wiecie jakiś czas temu dostałam śliczne pudełko z kawą Slim Coffee i czas na podsumowania :)

Plusy:
- urozmaicony smak- do tiramisu na początku podeszłam bez przekonania, bo to nie mój smak, ale bardzo pozytywnie się "rozczarowałam"- jest genialna
-dobra alternatywa dla zwykłej kawy
-idealne rozwiązanie dla osób, które lubią napoje deserowe i potrzebują czasem zastrzyku kofeiny
-wzmaga uczucie sytości- piłam ją głównie po posiłku, a po kawie czułam się już nieźle najedzona
-dodaje energii :)
-ma niezły skład

Minusy:
-ma sporo kalorii- jeśli pijemy wg zaleceń producenta to możemy sobie dorzucić ok. 200 kcal dziennie
-niefunkcjonalna forma- byłoby wygodniej gdyby była w jednorazowych saszetkach lub słoiczku
-po jakimś czasie zaczęła się zbijać w grudki, mimo odpowiedniego przechowywania

Jeśli chodzi o jakiekolwiek efekty odchudzające to u siebie ich nie zauważyłam (no i też nie wierzyłam, że będą). Moim zdaniem ta kawa to świetna i zdrowa alternatywa dla kawy klasycznej :)

Moja propozycja podania- wakacyjne frappe
- zalewamy dwie łyżeczki Slim Coffee Carmel lub Classic odrobiną wody (tylko tyle, żeby się rozpuściła)
-dolewamy schłodzoną wcześniej wodę mineralną i zimne mleko
-na górę kilka kostek lodu, no i obowiązkowo rurka !
-opcjonalnie- miód, bita śmietana lub gałka lodów :)
Enjoy :)

Jak można by tę kawę jeszcze dopracować?
-przede wszystkim zrobić coś z tymi kaloriami
-wersja słoiczkowa lub saszetkowa byłaby wygodniejsza
-warto byłoby wprowadzić kawę o smaku.. kawy :) dla tych co to lubią po prostu zwykłą kawę. Mnie intrygowała by także wanilia lub cynamon

Na końcu mam jeszcze kilka ciekawostek, które opracowała Pani Dorota Minta :)

Dlaczego uwielbiamy chrupanie?

Świat się zmienia, ala nadal słuch jest jednym z pierwszych zmysłów, którymi zaczynami poznawać świat po urodzeniu. Miękkie jabłko czy rzodkiewka nie smakują. Uwielbiamy chrupać! Stąd zapewne taka siła kusząca chipsów, paluszków, precelków. Chrupanie ma znaczenie. Instynktownie sięgamy po przekąski, przy jedzeniu których słyszymy chrupanie. Skąd to się bierze? Otóż uruchamiają się tutaj atawistyczne mechanizmy. Gdzieś w odległej przeszłości, kiedy nie było lodówek, a każdy kawałek pokarmu był cenny, chrupanie było potwierdzeniem świeżości, a więc bezpieczeństwa jedzenia.

"Lubić siebie, czyli być swoim własnym przyjacielem"
Od zawsze słyszymy, że trzeba pomagać innym, że nie wolno być egoistą. Najważniejsze jest dobro wspólne, pomoc innym i wiele takich nakazów. (...). Nie przyjaźnimy się ze sobą, więc jak mają nas lubić inni? Wystarczy jasno powiedzieć domownikom, że dzisiaj nie ugotujemy obiadu, że mamy ochotę poleżeć z książka na kanapie i prosimy, żeby to oni zrobili dla nas jednoosobowy koktail. Kino z przyjacióką, krótki wypoczynek w całkowitej samotności. Jest tyle sposobów na spełnianie swoich potrzeb, ilu ludzi. Zacznijmy od drobnych rzeczy, ale wyraźnie mówmy bliskim osobom, czego chcemy, a na co nie mamy ochoty. Pokażmy same sobie, że jesteśmy fajnymi osobami, a wtedy i najbliżsi wyraźniej to zobaczą i zaczną nas cenić. Warto polubić siebie na wiosnę".

Moda na zdrowy styl życia
Czasami uleganie modom potrafi być zbawienne. Dlatego rozsądnie dobierajmy sobie znajomych. Spotykajmy się z ludźmi, którzy preferują zdrowy tryb życia. Ruszają się np. ćwicząc jogę w parku. Dbają o to co jedzą i spotykają się np. w ramach Slow Food. Posłuchać rozmów o dobrym jedzeniu, o pochwale powolności i etyce produkcji żywności, podyskutować o nieznanych warzywach i przepisach na ich przygotowanie będzie nie tylko dobrą rozrywką w czasie weekendu. Możemy też poszukać grupy solidarnych zakupów i do niej się dołączyć, kupując dobre produkty i poznając ludzi z pasją. Słuchając, degustując zaczniemy zmieniać swoje nastawienie do życia, zmieniać swój styl. I co ważne będą to zmiany trwałe, całkiem odmienne od chwilowych efektów diety cud.

Rytuały
Szampan w kryształowym kieliszku, espresso w pięknej filiżance smakują inaczej. Dlatego jeżeli mam problem ze zbyt szybkim jedzenie, nie potrafimy kontrolować ilości jedzenia zadbajmy o rytuały. Wybierzmy ulubione talerze, kubki, nakrywajmy sobie ładnie stół, nawet jeżeli jest to tylko kawałek blatu w maleńkiej kuchni. Lniana serwetka, porcelanowa filiżanka na poranną kawę, dobre sztućce, to wszystko spowoduje, że będziemy jeść wolniej, spokojniej i w konsekwencji mniejsze porcje. Będziemy celebrować i jedzenie i życie.

9 komentarzy:

  1. sporo naczytalam sie na innych blgoach o tym, fajnie masz ze moglas przetestowac w ramach wspolpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna notka:)
    Chrupać lubi chyba każdy:) Jest w tym dźwięku coś smacznego.
    Nigdy nie rozumiałam pospiesznego jedzenia, nie potrafię tak jeść...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wierze w takie kawy. Teraz żuje gumę i też niestety nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja sie skusze i sprobuje, bo jestem ciekawa smaku;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie lubię takich wynalazków, więc pewnie nie spróbuję...

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy post, jeszcze nie probowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zostanę przy zwykłej kawusi z mlekiem o poranku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witajcie jeżeli byście miały ochotę i czas to zapraszam na mojego bloga o odchudzaniu, zdrowym trybie życia i o dobrym odżywianiu się. www.bede-szczupla-zobaczycie.blogspot.com
    Zapraszam serdecznie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja bym chętnie spróbowała tej kawy!:D lubię takie wynalazki!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz