poniedziałek, 1 lipca 2013

Total Fitness II

Witajcie dziewczyny !
W piątek udało mi się dorwać nowego Shape'a z drugą płytą z serii Total Fitness. Niestety ze względu na brak czasu w sobotę i wczorajszy maraton fitnessowy oraz wypad na basen dopiero dzisiaj dałam radę wykonać trening. Z tego powodu piszę dla was krótką recenzję, bo pewnie niejedna jeszcze się zastanawia czy warto ten numer Shape'a kupować.

Ja jestem absolutnie na TAK ! Póki co jest to chyba mój ulubiony trening Ewki, do tej pory trenowałam: Skalpel, Killer, Total Fitness I i Turbo (do połowy), jak widać nie udało mi się jeszcze zrobić programu autorskiego Ewki i treningu z gwiazdami.
Jak wygląda trening?
Mamy rozgrzewkę, 5 rund, a w każdej 3 serie po 3 ćwiczenia. Pomiędzy każdym ćwiczeniem mamy 10 sekund przerwy, pomiędzy serią 20, a pomiędzy rundami aż minutę. Całość zakończona jest rozciąganiem.
Muszę przyznać, że Ewa dopracowała zarówno rozgrzewkę, jak i rozciąganie.
Ćwiczenia
Sam trening nie wprowadza może niczego super odkrywczego i nowego, ale jest sporo ćwiczeń, których u Ewy wcześniej nie było. Total Fitness II skupia się głównie na udach, pośladkach i brzuchu, więc jeżeli chcecie poćwiczyć ramiona i plecy czy też zrobić coś z talią to raczej nie warto kupować tej płyty. Jak dla mnie wszystkie ćwiczenia są "do wykonania", nie ma niczego skomplikowanego technicznie, czego nie dałoby się pokonać. Jedyne co mnie przerosło to ostatnie ćwiczenie w 5 rundzie, czyli ćwiczenie na brzuch, zamiast niego robiłam zwykłe brzuszki z nogami zgiętymi pod kątem prostym. Wiele ćwiczeń zaprezentowane jest także w wariancie łatwiejszym czy trudniejszym.
Intensywność
Dla mnie ten trening to coś pośredniego pomiędzy Skalpelem i Killerem, intensywność podobna do tej z Total Fitness I. Jak dla mnie mogłoby nie być przerw pomiędzy ćwiczeniami, a pomiędzy rundami max. 30 sekund. Ja w czasie tej minuty wykonywałam ćwiczenia z części cardio, która jest w Killerze. Zauważyłam też, że trening jest skonstruowany tak, że zaczynamy lekko, a kończymy ćwiczeniami bardziej intensywnymi.
Porównanie z Total Fitness I
Nadal sporo ćwiczeń na dolne partie ciała, jednak tym razem nie obciążamy kolan aż tak bardzo. Poza tym struktura treningu jest podobna, ale Total Fitness II jakoś o wiele bardziej przypadł mi do gustu.
Nowy prowadzący
Trening stworzyła Ewka, jednak tym razem prowadzi go ambasador Total Fitness - Tomek Choiński. Na początku myślałam, że będzie to ktoś próbujący za wszelką cenę naśladować Ewkę, ale szybko przekonałam się, że tak nie jest i, że Tomka też można polubić. Wydaje mi się, że jest to chwyt marketingowy, który ma przyciągnąć uwagę mężczyzn do treningów Ewy. No i jedna rzecz, która rozbawiła mnie bardzo- spektakularne ściągnięcie koszulki i wywalenie na wierzch tej góry mięśni w ostatniej rundzie :D Jak dla mnie wyglądało to na tyle abstrakcyjnie, że pierwszą serię tej rundy przeleżałam na ziemi śmiejąc się do rozpuku- no, ale co kto lubi. Jeśli ogromna "klata" Tomka ma kogoś zmotywować do treningów to proszę bardzo :D
Dla kogo?
Myślę, że spokojnie z tym treningiem poradzą sobie początkujący :) Polecam szczególnie osobą, którym zależy na udach i pośladkach, a także na spaleniu tłuszczyku.

Poza tym nie wiem kto to wymyślił, żeby prowadzącego trening w białym, rozświetlonym pomieszczeniu ubrać na biało ! Teraz nie sprawiało mi to wielkich problemów, ale przy Total Fitness I ledwie mogłam dopatrzyć co Ewka pokazuje..


A od jutra:
W sumie akcja zaczyna się dzisiaj, ale Total Fitness na mnie czekał, więc zaczynam z jednodniowym opóźnieniem. Więcej informacji na moim fanpage'u :)

 No i oczywiście wczorajszy Maraton
Najbardziej harcorowy zestaw/ćwiczenie: 8-minutowy ABS, "oszukiwałam" chyba przy każdym ćwiczeniu :P
Najbardziej przyjemny zestaw ćwiczeń: Mel B pupa, mogę robić to naokrągło
Zestawy ćwiczeń, które znałam: Mel B pupa i Tiffany
Wytrzymałam: zrobiłam wszystko, ale nie wiem czy były pełne 2 godziny. Zamiast I cardio zrobiłam tyle samo na skakance, a za drugim razem nie dałam rady na skakance z powodu bólu pod kolanem
Nie wykonałam: Trochę oszukiwałam przy ABSie, ale ogólnie wykonałam całość. No i ominęłam to nieszczęsne cardio, niestety układy taneczne to nie moja bajka
Brakowało mi w maratonie: Większej ilości ćwiczeń na pupę :)
Co poprawiłabym w następnej edycji: W sumie nie wiem, może można by go bardziej rozleklamować?

Biorę udział w rozdaniu u Summer-body! Dołącz się do mnie :)

18 komentarzy:

  1. Ależ u ciebie treningowo! Gratuluję maratonu:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też gratuluje maratonu. Zaczynam się "napalać" na ćwiczenia w domu i zobaczymy co z tego wyjdzie :) Życzę Ci powodzenia z ćwiczeniami MelB, ja może spróbuję coś takiego zacząć po praktykach, czyli za tydzień:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, a ja tą płytkę właśnie przegapiłam - może dlatego że tym razem nie było takiego szumu "ooo, wychodzi nowa płytka Ewki". Trochę szkoda.
    Powodzenia w ćwiczeniach z melB - kiedyś ćwiczyłam i rzeczywiście pupa była najfajniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za porządną recenzję, wiem już co to takiego jest konkretnie, bo przyznam szczerze przeoczyłam:p

    OdpowiedzUsuń
  5. Stałm nad tym Shapem i rozmyślałam czy kupić czy nie. W końcu się nie zdecydowałam. Może powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja za Ewa nie przepadam, dlatego chyba sobie daruje ten numer Shap'a

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś wypróbuję ten trening :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziekuje za relacje z maratonu :))

    OdpowiedzUsuń
  9. kupiłam płytę od razu w piątek, ale jeszcze nie miałam okazji jej wypróbować ani nawet przewinąc na szybko. Może jutro wstanę wcześniej i wyrobię sobie własne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. humm... może i mnie udałoby się jeszcze tą płytkę dostać, bo widzę, że dużo bloggerek ją poleca :).

    W kazydm razie gratuluję wytrwałości! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem początkująca ;) przydałby mi się taki trening

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi się płytka nie chce odtwarzać :( A taką mam ochotę na ten trening... No i Tomek tam jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa najnowszej płyty, jednak raczej nie kupię tej gazety- przestały mnie interesować te artykuły...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie akurat nowa płyta nie pociąga, z resztą żadna płyta Ewy mnie nie pociąga ;) ale mel b za to owszem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. No kuuuurde, chyba się jednak skuszę na tą płytę... jesli ją gdzieś jeszcze dostanę!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ćwiczenia na pupę są najlepsze, mogę polecić razem z Tobą.

    Zapraszam do siebie, myślę, że znajdziemy wspólne zainteresowania. :)
    http://health-and-fashion-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Też cwiczylam z p.Tomkiem .Ćwiczenia są ok....trudność wg mnie wzrasta im bliżej końca.Prowadzący jest świetnie wycwiczonym kulturysta i to co prezentuje to dla niego PESTKA !!!Dlatego draznilo mnie gdy już na początku ubolewał że go palą uda a to dla niego bułka z masłem!!!Bardzo malo i delikatnie potraktowany brzuch w zestawie ćwiczeń.Reszta ok.Ogolnie ....było miło...Gdy sciagnal koszulke .....wtedy poczułam się mega zmotywowana hehe. I jeszcze jedno ....ta monotnia w głosie i brak emocji ...jakby wskazówki czytał z kartki ....zresztą p Ewa też tak monotonnie mówi!Odwrotnosc w komunikacji prezentuje była Spice Girls Mel B. w swoich treningach ,patrz Youtube .

    OdpowiedzUsuń
  18. z tomkiem jest to total fitness II,to które są ćwiczenia total fitness I ?kto je prowadzi?Ewa? total fitnes myślałam,że jest jeden,i to ten z tomkiem,a tu czytam,że to jest II......

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz