środa, 21 sierpnia 2013

Olej kokosowy

Witajcie :)

Miałam niezły przestój- najpierw pakowanie i wyjazd do Dublina, a od soboty nie pisałam przez brak czasu i kabla do aparatu. Mam dla was przepis na sałatkę, będą też migawki, notka na temat jeżdżenia na rowerze i podniebnej siłowni. Niestety nie wiem kiedy uda mi się to wszystko opublikować, bo nie mam szansy zgrania zdjęć :( Może uda nam się pożyczyć czytnik kart albo kabel od znajomych- pożyjemy, zobaczymy.

Moje pierwsze 4 dni w Dublinie minęły mi bardzo aktywnie- codziennie była rundka na rowerze. A, że rower z moim chłopakiem to nie rekreacja tylko ciężka praca to uwierzcie mi - nieźle się zmachałam :) Niestety coś sobie naciągnęłam pod kolanem i dzisiaj robię rest day, jedyne ćwiczenia to Dance Fit z 30 day butt lift. Poza tym wybieram się dzisiaj do galerii handlowej, żeby zobaczyć co w trawie piszczy i przygotować się do jakichś większych zakupów (sportowych także). Jeżeli macie jakieś godne polecenia kosmetyki, których nie da się kupić w Polsce to chętnie o nich przeczytam.

Bohaterem dzisiejszej notki będzie olej kokosowy, który na stałe gości w kuchni mojego chłopaka i którego bardzo lubię używać.

Kokos należy do rodziny palm, ale dokładnie nie wiadomo z której części świata pochodzi. Palmy kokosowe dorastają nawet do 30 metrów, a duże liście mogą osiągać 6 metrów. Z botanicznego punktu widzenia (ahh ta botanika) kokos nie jest orzechem a pestkowcem, którego długość dochodzi do 25 cm, a waga może osiągać nawet 8 kg !

Olej kokosowy otrzymuje się poprzez tłoczenie i rozgrzanie twardego miąższu "orzechów", jest więc olejem tłoczonym na ciepło. Jego wersję tłoczoną na zimno spotyka się bardzo rzadko. W postaci płynnej jest lekko żółty, natomiast w temperaturze pokojowej przyjmuje postać stałą, która mi przypomina twór pomiędzy masłem, a smalcem. Wbrew pozorom olej kokosowy nie pachnie kokosem (skutek rafinowania i oczyszczania), ale kiedy używamy go do przyrządzania potraw to przyjmują one lekko kokosowy aromat.



Skład oleju kokosowego:
zawiera około 80-90 % nasyconych kwasów tłuszczowych
- 50-60% kwasu laurynowego C12
- 15-20% kwasu mirystynowego C14
- 7-12% kwasu palmitynowego C16
- 5-11% kwasu kaprylowego C8
- 4-9% kwasu kaprynowego C10
oraz nienasycone kwasy tłuszczowe
- 4-10% kwasu oleinowego C18
- ok. 2% kwasu linolowego  C18
- ok. 0,2 % kwasu linolenowego C18

Właściwości :
- działanie baketrio i wirusobójcze
- działa inaczej niż antybiotyki- atakuje tylko szkodliwe bakterie i wirusy
- pomaga wzmacniać odporność organizmu
- właściwości antygrzybicze
- nadaje się do leczenia przypadłości skórnych jak wysypki, infekcje i egzemy, wykorzystywany także przy leczeniu trądziku, łagodzi poparzenia skóry i ugryzienia owadów
- zawiera wiele antyoksydantów, które hamują procesy starzenia się skóry
- w kosmetyce wykorzystywany jest do wykonywania masażów
- ma właściwości nawilżające- można używać go na całe ciało, a także jako maseczkę do włosów
- pomaga w walce z łupieżem, a także wzmacnia cebulki włosów. Nałożony na ich końcówki zapobiega ich rozdwajaniu
- w przemyśle spożywczym używany jest do smażenia, wyrobu ciast, przy produkcji czekolad i margaryny

Jeżeli chodzi o wykorzystanie go w kuchni to jak najbardziej go uwielbiam :) Polecam przy smażeniu otrębowych placuszków, omletów na słodko i pancake'ów. Będzie genialny jeżeli przygotowujemy orientalne potrawy np. kurczaka w sezamowej panierce, możemy go także wykorzystać jako zamiennik masła czy dodać do ciasta.
Kosmetycznie jeszcze nie wypróbowałam, ale już od dłuższego czasu się na niego "czaję" :D  Myślę, że na dniach wypróbuję na twarzy i włosach, a także w miejscach przesuszonych jak np. łokcie i dam wam od razu znać na fanpage'u jak się sprawdził :)

Nie mam niestety pojęcia ile taki olej może kosztować w Polsce, przypuszczam, że nie mało. Polecałabym wam kupienie takiego zwykłego, do stosowania w kuchni, bo taki możecie wykorzystać także kosmetycznie. Na rynku jest już pewnie cała masa produktów kosmetycznych o nazwie "olej kokosowy", których w kuchni bałabym się wykorzystać .. :P Szukacie ich w sklepach ze zdrową żywnością (także tych internetowych), w działach "zdrowa żywność" w supermarketach, a także na allegro. Biedronka od czasu do czasu miała u siebie ofertę z azjatyckimi produktami i całkiem możliwe, że sprzedawali także olej kokosowy.

Zdjęcie jest trochę niewyraźne, ale tak wygląda mój kuchenny okaz :)

11 komentarzy:

  1. ja olej kokosowy stosuje do wlosow ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja stosuje jako balsam do ciała i do smażenia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja stosuję na włosy lub na ciało zamiast balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w biedronce nie bylo :)

    *zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swego czasu smażyłam i używałam do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z ciekawości zakupie, bo wydaje się też fajny do sałatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy przepis, jestem ciekawa jak wyjdzie.;)
    Ja nie stosuję oleju kokosowego, ale notka przydatna.;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęcona tymi wszystkimi superlatywami oleju kokosowego, postanowiłam go kupić (głównie do celów kosmetycznych). Poszłam do dużego sklepu, poszukałam i był - 100% pure oil. Myślę sobie, no chyba to jest to. Kupiłam i jakie było moje rozczarowanie kiedy dowiedziałam się, że ten który kupiłam był zły! Bo 100% czystego oleju to nie to samo co organiczny, a podobno to ten jest najlepszy. Mój jest rafinowany, a na nim wszyscy psy wieszają... Istne wariactwo... :/ Postanowiłam, niezrażona komentarzami wypróbować olej jako kosmetyk. Jestem alergikiem i często mam problem ze znalezieniem idealnego balsamu do ciała lub żelu pod prysznic. Wcieranie oleju w skórę świetnie na nią działa, ale lepiej nie stosować jej w miejscach stanów zapalnych. Chociaż podobno ma właściwości lecznicze. Zamiast zniwelować problem z krostkami wyskoczyło mi ich więcej. Może to wina rafinowania właśnie? Nie wiem - nie znam się na tym. Może jak gdzieś, kiedyś znajdę olej organiczny to spróbuję znowu :) Za to świetnie robi na skórę nóg. Są dobrze nawilżone, a zimą mam z tym największy problem (spódnice, rajstopy). Mimo wszystko polecam spróbować i samemu wyrobić sobie opinię na jego temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Olej kokosowy spisuje się dobrze w kuchni jak i w kosmetyce ;p tylko dużo zależy od kopry z której jest tłoczony tzn z jakiego państwa i jej jakości ;p dlatego wyłącznie zimno tłoczony bo te rafinaty z biedronki to tylko dla smaku bez właściwości

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz