wtorek, 15 października 2013

Wakacje cz. II - Czarnogóra

Witajcie :)

Trochę mnie tutaj nie było. Najpierw 5-cio dniowe szkolenie ze studiów, później impreza i zabiegany weekend. Będę starała się teraz być nieco bardziej aktywna, przynajmniej na tyle na ile studia mi pozwolą. Dzisiaj mam dla was część drugą sprawozdania z wakacji- mam nadzieję, że was nie zanudzam :)

Budva
 Niedaleko Budvy znajduje się wyspa Sveti Stefan. Niestety jest ona zamknięta dla turystów, ponieważ to jeden wielki hotel..

 Urocze skaliste plaże w Rafailovici (okolice Budvy)

 Przepyszne owoce morza w restauracji Monte Re w Rafailovici.

 Stare miasto w Budvie

Stare miasto w Budvie

W Budvie (a dokładnie 3 km od Budvy- w Becici) spędziliśmy 4 noce. Był to nasz okres odpoczynku i plażowania. Nie zwiedziliśmy w tym czasie zbyt wiele, ale za to dobrze pojedliśmy :) Budva i miejscowości ościenne są typowymi kurortami nadmorskimi. W Budvie znajduje się urocze stare miasto, poza tym można tam poplażować czy pójść na imprezę. Miejscowości okoliczne jak Becici czy Rafailovici to małe kurorciki z noclegami w przystępnych cenach. W Rafailovici znajdują się małe, kamieniste plaże, które my wybieraliśmy najczęściej. Dobrze zjeść można w restauracji Monte Re- ceny wydają się kosmiczne, dlatego warto zwrócić uwagę na gramaturę (i tak się opłaca). Amatorzy pizzy będą zachwyceni tą wypiekaną w piecu opalanym drewnem w Beach Barze w Rafailovici (niestety nie pamiętam nazwy, ale knajpka znajduje się przy kamiennej plaży, tuż przed wejściem do tunelu).

Kolasin

 Po drodze w góry zatrzymaliśmy się w miejscowości Rijeka Crnojevica, straszna, ale niezwykle malownicza wioska :)

 Jeden z mostów w Rijece. Przy drugim znajduje się polecana restauracja "Stari Most", której niestety nie mieliśmy okazji odwiedzić.

 Meandry jednej z rzek wpływającej do Jeziora Szkoderskiego.

 Monastyr w Ostrogu

 Malowniczy Kanion rzeki Pivy 

 Góry Durmitor

 Kanion rzeki Tary i słynny most :) Jest to najgłębszy kanion w Europie i drugi na świecie (ma ok. 1300 m głębokości, podczas gdy Kanion Kolorado ma ok. 1500 m)

 Crno Jeziero, które leży u podnóży Durmitoru

Park Narodowy Biogradska Góra przypomina bardzo nasze Beskidy

Biogradsko Jeziero

Kolasin to niewielka miejscowość położona w górach, która była naszą bazą wypadową przez 4 dni. Próbowaliśmy zdobyć najwyższy szczyt Czarnogóry - Bubotov Kuk w Górach Durmitor (niestety nie wyszło..) oraz spacerowaliśmy po malowniczych górach w Parku Narodowym Biogradska Góra. Specjały górskie są zupełnie inne niż te w innych regionach- tutaj je dużo ziemniaków, no i jest tłusto :) Będąc w Kolasinie warto odwiedzić restauracje takie jak Konoba czy Vodenica i nie można wyjść bez spróbowania tradycyjnego Kacamaku (puree ziemniaczane z serem). Warto skusić się także na cielęcinę czy jagnięcinę- nie będziecie żałować :)

Jezioro Szkoderskie

 Most w miejscowości Virpazar


 Wybraliśmy się na 2 godzinny rejs statkiem po jeziorze

 Najlepszy pstrąg jakiego jadłam w życiu !

Droga do miejscowości Donji Murici była kręta i wyboista, ale zdecydowanie warta przebycia ! :)

Jezioro Szkoderskie ma długość 48 km i leży na granicy Czarnogóry i Albanii. Jego średnia głębokość waha się pomiędzy 2-6 m, jednak jest miejsce w którym znajduje się ogromny lej i dno jest tutaj na głębokości ok. 60 m. W jeziorze żyją przeróżne gigantyczne ryby np. 30 kilogramowe pstrągi ! Będąc w tamtych okolicach warto odwiedzić sklep firmowy Plantaze, gdyż ceny wina są tam cudownie niskie (1,5-6 euro butelka, nie wliczając linii limitowanych i tych bardziej ekskluzywnych). Przejeżdżając przez te okolice warto zatrzymać się w miejscowości Virpazar i wybrać się na rejs niewielkim statkiem po jeziorze (można zobaczyć wiele ciekawych gatunków ptaków). Po rejsie warto wybrać się do restauracji Pelikan, gdzie podają boskie ryby. Podobno specjałem jest karp, którego niestety nie spróbowaliśmy (ja nie lubię, a mój chłopak uparł się na węgorza). W okolicach jeziora znajduje się wiele małych winnic w których można skosztować domowego wina i zakupić jakiś ciekawy okaz. Wiele takich wiosek znajduje się po drodze do Murici, miejscowości w której jest jedyna nad jeziorem Szkoderskim plaża (pasą się na niej owce ;d). W Murici jest cicho jak makiem zasiał :) Poza tym można spotkać wędrujące sobie spokojnie żółwie :)

 Ulcninj
 Ruiny starego miasta w Barze

A taki widok z okna mieliśmy w Ulcinj: na stare miasto :)

W Ulcinij spędziliśmy 2 ostatnie dni i nie były one zbyt intensywne. Pierwszego dnia wybraliśmy się do Starego Baru, gdzie znajdują się piękne ruiny (niestety nieco zniszczone przez trzęsienia ziemi) oraz przechadzaliśmy się po starym mieście w Ulcinj (jest urocze, ale znajdują się tam same restauracje). Drugi dzień poświęciliśmy na lenistwo i pakowanie :) Było niemiłosiernie ciepło, więc nie ruszaliśmy się z pokoju hotelowego.

W tym tygodniu na pewno pojawi się notka dotycząca niespodzianki, która ma do mnie dotrzeć :) Poza tym będzie jeszcze coś o tym co mam zamiar zrobić, żeby do sylwestra się ogarnąć i o nowej pielęgnacji twarzy. Co chcecie najpierw ?!

12 komentarzy:

  1. Zdjęcia oszałamiające! Uwielbiam patrzeć na takie fotografie. :)
    No, no, musisz się bardziej uaktywnić, bo mi osobiście brakuje Twoich wpisów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem Ci, że na te wszystkie zdjęcia patrzylam z otwartą buzią!!!! Fantastyczna relacja!! Marzę o tym, aby tam się udac :))

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, jak pięknie. Czarnogóra to wciąż moje niespełnione marzenie. Kocham to miejsce, choć jeszcze tam nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. O dzięki Ci za te zdjęcia.... hmmm... miłe przypomnienie.. Byłam w podróży poślubnej tam..I odwiedzaliśmy niektóre z tych miejsc...
    Wspomnienia wróciły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne zdjęcia, jak pocztówki :) marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tam jest cudniee!! w tym roku chcieliśmy tam jechać, ale nam nie wyszło;p hmyyy jak tam smakowicie;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Czarnogórę . Twoje zdjecia odświeżyły moje wspomnienia :)
    Wszystko takie znajome. Zwłaszcza Budva w której spędzaliśmy urlop i z niej wyjeżdżaliśmy w różne miejsca. I ukochany przepiękny Durmitor!!! ...

    OdpowiedzUsuń
  8. co za krajobrazy! jakie smacznosci ;-))) wow!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne zdjęcia, ślicznie to wygląda. Zazdroszczę takiej wycieczki!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz