niedziela, 3 listopada 2013

Słodka alternatywa- ksylitol

Witajcie

Mam nadzieję, że długi weekend minął wam w przyjemnej, rodzinnej atmosferze :) Nie martwcie się- następny też jest dłuugi ! Dzisiaj chciałam napisać co nieco na temat produktu, który przyszedł w paczce ze sklepu Kuchnie Świata, mianowicie o ksylitolu.

Ksylitol jest tak zwanym alkoholem cukrowym (cokolwiek to znaczy) uzyskiwanym najczęściej z brzozy. W przeciwieństwie do cukrów prostych ja m.in glukoza i fruktoza ksylitol nie ulega fermentacji w przewodzie pokarmowym. Potrzeba matką wynalazku i w myśl tej zasady odkryty został ksylitol i jego właściwości. Podczas II wojny światowej Finlandia cierpiała na niedobór cukru i dzięki poszukiwaniom substytutu natknięto się na ksylitol (znany był już w okolicy roku 1890, ale dopiero w czasie wojny zaczął być wykorzystywany na szerszą skalę). Cukier brzozowy jest o 40 % (niektóre źródła mówią, że nawet o 50%) mniej kaloryczny od cukru, a ponadto jest w naszym organizmie przetwarzany powoli z minimalnym udziałem insuliny, dzięki czemu ma 14 razy niższy indeks glikemiczny od cukru białego i jest dzięki temu produktem, którego mogą używać diabetycy. Cukier brzozowy nie różni się od tego zwyczajnego ani konsystencją ani smakiem (różni się niestety ceną...).



Właściwości:
-przeciwdziała procesom przedwczesnego starzenia
-niskie IG sprawia, że jest bezpieczny dla diabetyków i może być świetnym substytutem cukru w czasie diet odchudzających
-zwiększa przyswajanie wapnia i jest przez to zalecany osobom zagrożonym osteoporozą
-działanie antybakteryjne
-wzmacnia układ immunologiczny
-działa przeciwpróchniczo
-nie jest toksyczny
-zmniejsza ochotę na słodycze (nasz organizm rzadziej doprowadzany jest do skoków insuliny przez co nie musimy sięgać po słodycze w celu podniesienia cukru we krwi)

Nie zaleca się spożywania większej ilości ksylitolu niż 40 g (około 3 łyżeczki) i powinien on być wprowadzany do naszej diety stopniowo, ze względu na to iż może powodować biegunki.
Opakowanie 0,5 kg to koszt około 25 zł, ksylitol można dostać w wielu sklepach internetowych oraz w sklepach ze zdrową żywnością.

A wy szukacie alternatyw dla cukru czy może wyeliminowanie go z diety nie było dla was żadnym problemem ? Mnie kusi jeszcze wypróbowanie stewii, ale na razie muszę wykończyć ksylitol :)

6 komentarzy:

  1. Jak smakuje taki ksylitol i jak wypada ilościowo w porównaniu z cukrem? Po stewii niestety czuć, że jest coś nie tak, herbata z cytryną jeszcze da radę, ale kawa jest ohydna. Kiedyś posłodziłam stewią placki owsiane, masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksylitol smakuje tak jak cukier, sam w sobie jest nawet słodszy a w kawie wychodzi może trochę mniej słodki :) nie czuć żadnego posmaku jak to podobno jest w przypadku stewii :)

      Usuń
  2. Uwielbiam ksylitol i jak coś piekę to dodaje tylko to!!
    Jako, że cukru nie używam od marca 2013 i nie jem słodyczy- to wypróbowałam już dużo zamienników. Ksylitol nie zmienia smaku "potrawy"i jest podobnie słodki do cukru- ale zdrowszy przez to cena też 5 razy wieksza.
    Ale warto stawiać na jakość a nie na ilość- nasze zdrowie jest najważniejsze.
    Natomiast stewia nadaje dziwny posmak w ciastach...bleh... ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja cukru jako tako nie używam, a jak już to minimalne ilości. Jednak pije soki, czasem napoje gazowane itd. a tam cukier nadrabia...
    Co do Jataru, to ja też go dużo zużywam, ale jako że nie jest drogi i działa (przynajmniej stara wersja) to sobie nie żałowałam. Mi jedna butelka starcza na ok miesiąc przy regularnym stosowaniu co 2-3 dni. Poza tym niewielka ilość wystarczy żeby go dobrze wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeraża mnie tylko cena tego lepszego zamiennika. :) Ale będę musiała kupić - czego się nie robi dla zdrowia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto zainwestować w ksylitol - jest zamiennikiem naturalnym i w przeciwieństwie do białego cukru ma odczyn zasadowy. Poza tym ma smak podobny do cukru i może być dodawany podczas gotowania, czy pieczenia :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz