poniedziałek, 9 grudnia 2013

Rest day- czyli odpoczynek jest ważny !

Witajcie :)

Ostatnio jakoś cierpiałam na brak czasu i na brak pomysłów na notki. Na szczęście zdarzyło mi się kiedyś zrobić listę pomysłów na posty i dzisiaj z tej listy właśnie korzystam :) Nie piszę tego posta dla sportowców, a dla osób, które parają się sportem amatorsko i dla przyjemności (jak i dla poprawienia wyglądu ;p).


Odpoczynek to bardzo ważny element treningu. Tak, tak dobrze usłyszałeś - treningu ! Nie ma kompletnego treningu bez regeneracji i wierz mi, że nie jest sztuką trenować codziennie przez jakiś czas tylko po to żeby się przetrenować i stracić chęci do ćwiczeń. Kluczem do sukcesu (uwaga, uwaga odkryjemy Amerykę),jak we wszystkim co związane jest ze zdrowym stylem życia, jest umiar. Zrównoważony trening z odpowiednią liczbą dni odpoczynkowych da o wiele lepsze rezultaty niż codzienne katowanie się na śmierć. Odpoczywanie wcale nie jest łatwą sztuką w świecie pędzącym szybko do przodu i tego odpoczynku bardzo wielu z nas musi się nauczyć.

Zrobienie dnia przerwy jest bardzo ważne ze względu na to, że nasze mięśnie potrzebują od 24 do 48 godzin na regenerację. Jeżeli nie dostarczymy im tego czasu to mięśnie odwdzięczą się zmęczeniem i słabymi wynikami. W takim przypadku, ważne jest żeby nie ćwiczyć codziennie tych samych partii ciała oraz umiejętnie przeplatać treningi siłowe z treningami cardio, a od czasu do czasu dodawać także interwały (nie powinny być wykonywane częściej niż 48 godzin) oraz jednodniowe przerwy. W czasie odpoczynku nasz organizm uzupełnia płyny, dlatego ważne jest aby dozować je sobie przez cały dzień treningowy, jak i w czasie "rest day'u" (wielu z nas skupia się na uzupełnianiu płynów w czasie lub po treningu, a nie to jest najważniejsze). Brak odpoczynku może prowadzić do przetrenowania, kontuzji oraz urazów. Przetrenowany człowiek musi zrezygnować z treningu na okres znacznie dłuższy niż 3 dni, przez co nie poprawi swoich wyników. A chyba lepiej poświęcić te 2 dni w tygodniu, niż na przykład całe 2 tygodnie w przypadku przetrenowania, prawda? :)

Możemy odpoczywać biernie, jak i czynnie. Odpoczynek bierny to po prostu coś na zasadzie "leżę i pachnę", czyli zero aktywności fizycznej w dniu kiedy występuje nasz reset. Taki odpoczynek też jest nam od czasu do czasu potrzebny, dobrze jest się odstresować i skupić na czymś innym niż trening (np. poczytać książkę). Odpoczynek czynny to lekka aktywność fizyczna jak na przykład spacer, rekreacyjna wycieczka na rowerze czy kilka minut spokojnego pływania na basenie (a potem oczywiście sauna <3 nbsp="" p="">Moją propozycją jest robienie 1-2 dni przerwy w tygodniu, oczywiście w zależności od treningu i predyspozycji. Ważne, żeby unikać robienia dłuższych przerw, dobrze sprawdza się system odpoczynku co 3 dni. Do tego odpowiednio skomponowana reszta treningu i efekty będą murowane :)


A wy odpoczywacie ? Sama przyznaję, że to nie jest łatwa sprawa i jeżeli wpadam w wir treningów to nie chcę przestawać, a znowu jak już zrobię dzień przerwy to ciężko się zebrać. Też macie taki problem?

13 komentarzy:

  1. Dzień regeneracji musi być! U mnie jest to zazwyczaj poniedziałek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dzisiaj masz lenia? :D

      Ach, gdyby tak dotarło w końcu do co niektórych moich znajomych przetrenowujących się że ciało i umysł potrzebują resetu raz na jakiś czas, świat byłby przyjemniejszy (one bardziej zadowolone i miłe...)

      Usuń
  2. Nie, nie mam takiego problemu:) Wszystko zgrabnie łączę, nie wyobrażam sobie nie mieć mieć dni regeneracji...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień odpoczynku jest potrzebny, żeby znowu zatęsknić za treningiem. Wypoczęty i pełen werwy do nowych wyzwań- to jest to!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Regeneracja jest bardzo ważna. Jak wpadniesz w taki rytm treningowy z co najmniej jednym dniem przerwy między dniami treningowymi, to się przyzwyczaisz i nie będziesz miała "lenia" :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mnie nie nosi, to znaczy, że pora czytać "Taniec ze smokami". :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja robie sobie takie odpoczynki zbyt czesto, zdecydowanie ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś ćwiczyłam codziennie, na szczęście dotarło do mnie że przetrenowałam się nie raz i przerwy są konieczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny post, ciężko mi się zmobilizować do czegokolwiek, odpoczynek jest spoko :D

    OdpowiedzUsuń
  9. od zawsze daję sobie jeden dzień wolny w tygodniu i nie mam z tym problemów, bo wiem, że mój organizm tego potrzebuje : )
    a jak mam ochotę coś porobić i nie mogę usiedzieć w miejscu to wybieram coś lajtowego jak gimnastyke, basen, rolki czy rower : )

    OdpowiedzUsuń
  10. mam dokładnie tak jak Ty gdy się wkręcę w treningi to nie mogę przestać i nie mam dość ale gdy zrobię przerwę dłuższą to ciężko mi się później zmobilizować:)sama nie wiem który rodzaj odpoczynku wolę.czasami potrzebuję dnia lenia czasami wolę jednak coś porobić i pójść chociaż an spacer:)

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze pozwalam mojemu ciału odpocząć i nie wyobrażam sobie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  12. W listopadzie nie miałam odpoczynku i to był mój błąd! W grudniu natomiast już zrobiłam sobie dzień na regenerację i jest ok. :) Uczę się na błędach. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz