czwartek, 8 maja 2014

Zdrowe odżywianie jest drogie- MIT

Witajcie

"Zdrowe odżywianie jest za drogie" to jeden z argumentów osób, które nie są przekonane do zdrowego stylu życia, jak i tych próbujących od lat zrzucić zbędny tłuszczyk. Moim zdaniem jest to jedna wielka wymówka ludzi leniwych. Dzisiaj mam zamiar rozprawić się z tym mitem, przypuszczam, że mogę urazić wiele osób, jak to nie raz zdarzało się przy okazji rozmów prywatnych, ale sorry, nie dam sobie wmówić, że zdrowe odżywianie to nie wiadomo jak droga rzecz.


Bardzo sprawdza się zasada: mniej, ale za to lepszej jakości.

Czy owoce i warzywa to jakaś super-droga rzecz? Nie :) Generalnie są one tanie i w dużej mierze powinny stanowić podstawę naszej diety, tak więc na nich na pewno nie stracicie. Nikt nikomu nie każe kupować wszystkiego z napisem "eko" i "bio", bo to niestety bardzo często jest po prostu drożej sprzedawany kit i to co kupujemy nie koniecznie ma coś wspólnego z ekologią. Owoce i warzywa goszczą w naszych domach na co dzień, więc nie trzeba na głowie stawać, żeby je zdobyć.

Oczywiście nie każdy może mieć swój ogródek, ale zawsze można kupić kilka doniczek z ziołami i postawić na parapecie w kuchni. Ceny ziół w doniczkach wynoszą poniżej 10 zł, a jeżeli będziemy o nie dbać to mogą posłużyć nam na kilka miesięcy. Jeżeli zależy wam na zdrowym trybie życia to jestem pewna, że ograniczycie zużycie soli, a w takim wypadku można kupić nieco droższą sól morską i mieć coś lepszego, ale zużywać mniej :)

Produkty pełnoziarniste może i są nieco droższe (ale nie przesadzajmy, majątku nie kosztują), ale za to można nasycić się mniejszą porcją, a więc zużycie jest mniejsze i bilans wychodzi na zero :)


Zamiast wydawać pieniędzy na słodycze, lepiej odłożyć i kupić od czasu do czasu orzechy oraz suszone owoce- w cenie pięciu batoników jesteśmy w stanie kupić te produkty bez szkody dla naszej kieszeni. Ponadto zamiast wydawać pieniądze na góry kupnych słodyczy lepiej od czasu do czasu zrobić coś domowego- wyjdzie taniej i zdrowiej ! Cena paczki chipsów to około 5 zł, a kilo marchewek kosztuje 3 zł- nie lepiej chrupać wieczorem marchewki ? Kilograma i tak nie zjecie na raz, więc będzie na kolejny wieczór albo rosół :) Zamiast kupować drogie chipsy można spróbować zrobić tańsze (i zdrowsze) domowe !

5-cio litrowa woda kosztuje 1,5 zł, a 2,5 litrowa Cola aż 6 :D Myślę, że tutaj konkluzja nasuwa się sama :) Nawet jeżeli kupimy zioła czy zieloną herbatę to wyjdzie nas to taniej niż picie słodzonych napoi.

Zazwyczaj przy zdrowym odżywianiu ograniczamy zużycie cukru, a więc to kolejna oszczędność, którą można wykorzystać. Oczywiście aby osłodzić życie od czasu do czasu lepiej wydać te pieniądze na miód, którego spożywanie będzie dla nas o wiele korzystniejsze.

Ten deser wypróbuję koniecznie: jabłka posmarowane masłem orzechowym i obsypane płatkami owsianymi, opcjonalnie z czekoladą :)

Poza tym zadajmy sobie pytanie: ile można zaoszczędzić nie jedząc słodyczy, nie kupując słodzonych napoi, omijając fast foody i ograniczając alkohol?- Całą masę ! Ponad to zdrowy tryb życia to inwestycja w zdrowie- na pewno lepiej wydać trochę więcej pieniędzy na zdrową żywność niż za kilka lat kupować leki na tony i oblegać w kolejkach prywatnych lekarzy! Zaoszczędzimy także pieniądze na suplementach, które bardzo często musimy brać przy nieodpowiednim żywieniu, ponieważ nie dostarczamy sobie najważniejszych mikroelementów z pożywieniem.

Jeżeli chodzi o nabiał- wymyślne jogurty, serki i desery zazwyczaj kosztują więcej niż jogurty naturalne, maślanki i kefiry, a jeżeli wzbogacicie te drugie o owoce to będzie smacznie, zdrowo i wcale nie drożej niż normalnie.

Zdrowo się odżywiając bardzo często będziemy zmuszeni do robienia sobie jedzenia na wynos do pracy i szkoły. Jednak robienie jedzenia w domu i zabieranie go ze sobą wyjdzie taniej niż wydawanie pieniędzy w stołówkach, fast foodach czy kupowanie batonów, kiedy złapie nas głód !

Logicznie myśląc - kiedy chcemy zdrowo się odżywiać to wcale nie musimy kupować niczego nadzwyczajnego ! Owoce, warzywa, mięso, produkty ziarniste, nabiał- to i tak na stałe gości w naszej diecie (no chyba, że ktoś żywi się wyłącznie fast foodami i mrożonkami), sztuka polega na dokonywaniu dobrych wyborów oraz oszczędzaniu na rzeczach niepotrzebnych i kupowaniu (może w mniejszych ilościach) tych wartościowych jak orzechy, ryby, suszone owoce. Warto się zastanowić, podliczyć tygodniowe wydatki na jedzenie przy normalnym trybie życia, a potem spróbować przez tydzień odżywiać się zdrowo- jestem pewna, że wcale nie będzie drogo. Zdrowe odżywianie wcale nie polega na wydawaniu majątku w sklepach ze zdrową żywnością, kupowania wydziwianych suplementów i wszystkiego z naklejką "eko", to naprawdę jest prostsze niż by się mogło wydawać :)

10 komentarzy:

  1. nie do konca sie zgodze, dla mnie wegetarianki ktora jada tylko ryby w dodatku 300g dziennie, wydaje na same rybki ponad 80E tygodniowo ;))) oczywiscie dla osob ktore pragna sie tylko zdrowo odzywiac, a nie budowac miesnie to zgadzam sie, wydaje mi sie ze w takim wypadku zdrowa dieta jest tansza niz smieciowa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne podsumowanie - zdrowe odżywianie jest naprawdę proste. Bo jest ! Każdy ma prawo wyboru. Wygoda albo zdrowie :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, że masz rację! Nie trzeba kupować nie wiadomo czego, wystaczy zracjonalizować i poszukać!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowe jedzenie zazwyczaj bywa tańsze od paskudnych fast foodów! :) A ile daje satysfakcji z przygotowywania go :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pozytywny blog :) oczywiście zgodzę się z tym, że zdrowe odżywianie jest tańsze, ponieważ jeśli już jemy zdrowo to szkoda jest wydawać pieniędzy na słodycze chociaż czasami jest bardzo trudno. Ja tylko czekam aż będą owoce w sezonie : truskawki , borówki :) mniam
    Serdecznie zapraszam na swojego bloga , dopiero rozpoczynam ale jest to dla mnie motywacja do działania .
    http://zdrowonieznaczyzle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację i nie masz zarazem - rzeczywiście osoby żywiące się fast-foodem, słodkimi jogurtami, słodyczami i colą nie odczują różnicy w wydatkach przerzucając się na zdrowe jedzenie. Ale co z tymi naprawdę niezamożnymi, dla których podstawa diety to produkty najtańsze (ziemniaki, biała mąka, "parówki" za 5 zł/kilogram) ? One musiałyby się już mocno nagłowić, żeby odżywiać się zdrowo i tanio zwłaszcza w okresie zimowym, bo ile można jeść na zmianę kapustę, buraki i marchew kiedy inne warzywa są drogie? Albo warzywa strączkowe, bo nie stać ich na dobrej jakości mięso? Nie lubię takiego uogólniania i rad typu "zaoszczędź na cukrze, lepiej kupić miód". Uwierz, że dla niektórych ludzi placki z marnym dżemem albo nawet posypane cukrem z promocji to codzienność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro post jest skonstruowany na zasadzie porównań to nie ciężko się domyślić, że piszę tutaj do ludzi, których jednak stać na te wszystkie świństwa typu słodycze i fast foody i chciałam w nim pokazać, że wymówka pt. zdrowe odżywianie jest za drogie to często po prostu wyraz lenistwa danej osoby. Z faktem, że są ludzie, którzy nie mają co do garnka włożyć niestety nic nie mogę zrobić i nie udzielałam tutaj takich rad. Chciałam pokazać proste porównanie, że jeść zdrowo to nie znaczy wcale jedzenia jagód goi na śniadanie, acai na przekąskę i nasion chia do obiadu :) Sama nie jem tych rzeczy, bo są zwyczajnie drogie. Nie chcę żeby teraz wyszło, że jestem nie wiadomo jak rozpieszczonym dzieciakiem, bo pochodzę ze zwykłej rodziny i większość ludzi, których znam to także klasa średnia, która jest w stanie sobie pozwolić na to wszystko co opisałam. Prawda jest taka, że wszystkim nigdy nie da się dogodzić i ciężko żebym ze swoimi postami trafiała do wszystkich.

      Usuń
  7. Wszytsko jest kwestią poznania rynku - ten sam produkt można zazwyczaj kupić nawet dwa razy taniej - ale to raczej nie w modnych sklepach ze zdrową żywnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście obaliłam mit, w który długo wierzyłam, że zdrowe jedzenie musi kosztować. Zaczęłam jeść zdrowo w nie najlepszych dla mnie czasach, bo na bezrobociu, bez dodatkowych źródeł finansowania, więc jestem najlepszych przykładem na to, że jak się umie ruszyć głową i zaplanować wydatki, to wszystko da się pogodzić! Życie to sztuka dokonywania wyborów, to samo dotyczy także tego, co ląduje w naszych koszykach a w konsekwencji na naszych talerzach :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz