środa, 20 sierpnia 2014

#1 Co nowego w mojej kuchni ?- bataty i jarmuż

Witajcie

Zwykle w czasie wizyt w Dublinie próbuję wielu nowych rzeczy. Jako, że tym razem pojawiło się całkiem sporo nowości, postanowiłam zrobić małą serię i przedstawiać 2 produkty w każdym poście ;) Mam nadzieję, że okażą się one inspiracją do zgotowania czegoś nowego !

#1 Bataty- słodkie ziemniaki o pomarańczowym kolorze, pochodzą z Ameryki Południowej. Byłam bardzo zaskoczona kiedy zobaczyłam ile wartościowych rzeczy zawierają w sobie ! Pod tym względem prawdopodobnie przebijają nasze rodzime ziemniaki. Bataty są źródłem takich witamin jak B1, B2, B6 (dobrze działają na układ nerwowy, wspomagają metabolizm), witaminę E (dzięki niej będziemy piękne i młode) oraz witaminę C (dba o naszą odporność). Ponadto w tych dziwnych ziemniakach znajdziemy szereg minerałów: potas, magnes, wapń, sód i fosfor, które są nam szczególnie potrzebne jeżeli prowadzimy aktywny tryb życia. Bataty są także cennym źródłem karotenoidów (właściwości przeciwutleniające), fitosteroli, błonnika pokarmowego (sprawia, że jesteśmy dłużej syci) oraz związki antynowotworowe - kwas chlorogenowy oraz kwas kawowy.
U mnie bataty występują głównie w formie podsmażonych na niewielkiej ilości oliwy talarków, ale mam zamiar użyć ich do słodkich wypieków. Możemy zrobić z nich naleśniki, ciasto, zapiekankę, frytki czy domowe chipsy. Mają interesujący słodkawy smak, który na pewno urozmaici nie jedną potrawę ! Z klasycznych ziemniaków nie mam zamiaru rezygnować, ale bataty zdecydowanie polecam. Niestety prawdopodobnie zarówno ich dostępność, jak i cena w Polsce nie są tak zachęcające jak tutaj w Irlandii.


#2 Jarmuż - jest jedną z odmian botanicznych kapusty i zalicza się go do tzw. superfood, czyli produktów, które mają w sobie dużo, dużo dobrego ! Podobno istnieje wiele różnych odmian o liściach prostych, jak i karbowanych oraz w różnych kolorach, jednak tą najbardziej znaną są ciemnozielone, karbowane liście. Jarmuż jest źródłem chlorofilu (antyoksydant), beta-karotenu, sulforafanu (ma działanie antybakteryjne) i witaminy C. Witamina C nie jest jednak jedyną, bowiem jarmuż zawiera bogactwo witaminy E, K i witamin z grupy B.  Ponadto znajdziemy w nim takie minerały jak wapń, żelazo, fosfor czy magnez.
Jarmuż zawiera także goitrogeny, które ograniczają wchłanianie się jodu, jednak obróbka termiczna nieco ogranicza ich działanie. Z tego powodu nie powinniśmy jeść go w ogromnych ilościach każdego dnia, ale w umiarkowanych na pewno nie zaszkodzi !
W mojej kuchni występuje zwykle w postaci smażonej na oliwie z odrobiną śmietany i dodatkami, stanowił też podstawę sosu do ryżu, kiedy zabrakło szpinaku. Można zrobić z niego sałatkę albo wykorzystać go w swoim smoothie (od jakiegoś czasu strasznie modne jeżeli przyglądamy się dietom celebrytów), zrobić na jego bazie pesto czy zupę. Widziałam też przepisy na jarmużowe chipsy i przyznam szczerze, że bardzo mnie zaintrygowały :)


jarmuż z mini krewetkami i bataty- tyle zdrowia na jednym talerzu !

Chwalcie się do czego używacie batatów i jarmużu, chętnie coś podpatrzę :) A jeżeli nigdy nie próbowaliście to warto to zmienić i spróbować nowych smaków :)

12 komentarzy:

  1. W Polsce bataty są kosmicznie drogie, w Almie cena czasem dochodzi do 8 zł za jedną większą sztukę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio ?! Tutaj nawet nie wiem jak wygląda cenowo, ale nie jest to jakaś strasznie droga rzecz. Cena nie odstaje jakoś zastraszająco od innych warzyw

      Usuń
    2. Nooo, ale to w sumie Alma, w której można kupić małą butelkę wody mineralnej za 15 zł, więc w sumie nie wiem jak w innych sklepach, ale rzadko widuję bataty gdzie indziej, więc pewnie cena nie różni się aż tak bardzo.

      Usuń
  2. Bataty ciekaw rzecz, nigdy ich chyba w mojej mieścinie nie widziałam! Ale jeśli można z nich zrobić tyle fajnych rzeczy, to chociaż raz w życiu przydało by się w nie zainwestować. Te podsmażone u Ciebie na talerzu, wyglądają ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio w Auchan widziałam 2 sztuki batatów za 12 zł - może następnym razem się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jarmuż jakoś mnie nie przekonał, ale może akurat trafiłam na felerny egzemplarz ;p A co do batatów to zrobiłam z nich proste "frytki" z piekarnika i zdały ten test. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jarmuż chyba trzeba umieć przyrządzić, przypuszczam, że sama też bym się do niego nie przekonała, ale pierwszy raz robił go dla mnie mój chłopak, który jest lepszym kucharzem ode mnie

      Usuń
  5. Ja zrobiłam kiedyś ciasto czekoladowe z batatów, gorąco polecam!!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie przepis na jakieś ciasto z batatami, ale na razie inne czeka na wypróbowanie :) Stwierdziłam, że będą dobrze "grały" z czymś kwaskowatym jak maliny i ostrężyny :D

      Usuń
  6. Jarmuż jak szpinak trzeba polubić lub znienawidzić do końca. A bataty są zawsze smaczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie mogę się przekonać do smaku batatów, próbowałam na kilka sposobów i jakoś coś mi w nich nie pasuje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam na początku, a teraz lubię i to bardzo :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz