sobota, 18 października 2014

Początki włosomaniactwa

Witajcie

Od pewnego czasu interesuje się tym jak zadbać o swoje włosy, żeby wyglądały jak najlepiej i rosły jak najszybciej :) Jakiś czas temu maniakanlnie zaczytywałam się w blogu Anwen i po jakimś czasie miałam w głowie mętlik i nadmiar informacji. Postanowiłam wtedy mniej więcej i skrótowo zacząć sobie spisywać co służy, a co niekoniecznie służy moim włosom. Jako, że lista jest już mniej więcej gotowa postanowiłam się nią z wami podzielić.
Za jakiś czas wrzucę może moją włosową historię (może niekoniecznie w takiej formie jak historie u Anwen), żeby pokazać wam jakie rzeczy miałam na głowie w przeciągu lat :)

Lista rzeczy dobrych i niedobrych dla naszych włosów:
1. Uważamy z ciepłem- im mniej suszenia, prostowania i kręcenia włosów tym lepiej. Jeżeli już musimy to dbajmy o to, żeby odpowiednio je zabezpieczyć, a wysuszyć można przecież chłodnym nawiewem.
2. Nie myjmy włosów gorącą wodą, mycie zdecydowanie lepiej zniosą w wodzie letniej lub chłodnej, a odżywkę najlepiej zmywać wodą chłodną (zamyka łuski włosa).
3. W czasie mycia nie szarpiemy włosów, a jedynie masujemy skalp, spływająca po włosach piana załatwi sprawę.
4. Uważamy na włosy kiedy są mokre- delikatnie owijamy je ręcznikiem, żeby wpił nadmiar wody, nie pocieramy, nie szarpiemy i nie rozczesujemy na siłę.
5. Oszczędnie używamy kosmetyków do stylizacji- co za dużo to nie zdrowo.
6. Włosy do spania najlepiej spinać, żeby nie ulegały mechanicznym uszkodzeniom.
7. Zabezpieczamy końcówki za pomocą odżwyki, olejku lub serum do tego przeznaczonym (po myciu lub przed wyjściem z domu).
8. Szukamy kosmetyków odpowiednich dla naszego rodzaju włosów i stosujemy je z częstotliwością dostosowaną do ich potrzeb.
9. Włosy najlepiej rozczesać przed umyciem.
10. Dbamy o odpowiednie ich odżywienie od środka odpowiednia dieta, suplementy, herbata z pokrzywy i skrzypu, drożdże, siemię lniane (kuracje trzeba stosować odpowiednio i nie wszystkie na raz!).
11. Nie farbujemy włosów ani nie rozjaśniamy agresywnymi środkami (ok, tego chyba nigdy nie przeskoczę ;d), henna jest zdrowszą alternatywą. Dobrze jest także unikać takich zabiegów jak trwała.
12. Podcinamy końcówki od czasu do czasu, wtedy kiedy tego wymagają (swoje podcinam raz na 2-3 miesiące).
13. Dbamy o to, żeby nożyczki używane do podcinania były odpowiednio ostre (warto zwrócić na to uwagę u fryzjera).
14. Nie spinamy włosów zbyt ciasno i nie używamy gumek z metalowymi elementami (fajną inicjatywą mogą być gumki Invisibobble).
15, Porost włosów możemy przyspieszyć za pomocą wcierek i masażu głowy.
16. Myjemy włosy delikatnymi szamponami, a tych z SLS używamy jedynie od czasu do czasu.
17. Maski trzymamy na włosach 20-30 min (więcej nie ma sensu), najlepiej pod czepkiem, który trzyma ciepło (wtedy łuski się otwierają i włosy dobrze chłoną odżywcze składniki).
18. Oleje najlepiej trzymać na włosach jak najdłużej, 12 godzin (czyli na noc) jest niezłym wynikiem, ale jeżeli nie możesz sobie na to pozwolić to potrzymaj olej chociaż na 2 godziny przed myciem.

stan włosów w dniu 18.08, miały wtedy ok. 49 cm :) naturalnie mam idealnie proste włosy, ale zdjęcie było robione rano po rozpleceniu warkocza (btw. mój tyłek wygląda na tym zdjęciu strasznie dziwnie! ;d)

Nie mam aktualnego zdjęcia od tyłu, ale wiem, że przed wyjazdem na wakacje 15.09 włosy były długości 50 cm ;) Teraz nie mam pojęcia ani jakie są długie ani jak z tyłu wyglądają. Jak widać, nie zastosowałam się do punktu z niefarbowaniem, mam teraz ombre :) Włosy i tak są w dobrym stanie, a ja staram się o nie dbać!

Trochę się tego zebrało! Mam nadzieję, że uda mi się przynajmniej częściowo zastosować do tych wszystkich rad, sama ciągle się uczę. Dajcie znać, jeżeli jest jeszcze coś o czym powinnam wiedzieć :D

9 komentarzy:

  1. ale masz ładne włoski :) ja nadal szukam różnych sposobów na wygładzenie swoich ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale długie te Twoje włosy :) ja zapuszczam "z fryzury na chłopaka" teraz mam już włoski sporo za ramiona, ale przeszłam zapuszczaniową gehennę ;)z wszystkimi punktami się zgadzam i staram się (podkreślam, że staram się;)) do nich stosować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się staram, ale nie zawsze wychodzi- wiadomo :D

      Usuń
  3. Muszę zabrać się pożądnie za swoje, choć myślę o cięciu, choć szkoda ciachnąć bo mają ponad 65 cm

    OdpowiedzUsuń
  4. Włosy są bardzo ważne dla mnie i również bardzo staram się dbać o nie. Bardzo ładne masz włosy, uwielbiam długie :) A ombre to moje marzenie, tylko boję się trochę zacząć farbować, na pewno kiedyś przyjdzie taki czas, kiedy siwizna da o sobie znać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale długie :) Ja też mam fioła na punkcie włosów i ciągle próbuję nowych odżywek i maseczek :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis. Zapuszczam włosy odkąd kilkanaście lat temu z takich do pasa ścięłam do ramion. Może kiedyś mi się uda. 3maj kciuki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj to wielka szkoda takie cięcie ! trzymam ;)

      Usuń
  7. Mam włosy do ramion, chciałabym mieć dłuższe, ale nie wiem, czy moje loczki się wtedy nie rozprostują. :<

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz