niedziela, 5 października 2014

Podróże małe i duże- Sri Lanka cz.1

Witajcie

Dzisiaj pierwsza część relacji z podróży na Sri Lankę, która trwała całe 11 dni i obfitowała w przygody ;)

Trasa podróży:
Colombo- Kandy- Dambulla- Sigiriya- Polonnaruwa- Nuwara Eliya- Mirissa- Galle- Colombo

 Zaraz po przyjeździe do Kandy dorwaliśmy duriana, czyli najbardziej śmierdzący owoc świata i wybraliśmy się w teren na pałaszowanie :) Nie był może najgorszy w smaku, ale za ciężko go uznać za smaczny. No i zdecydowanie śmierdział !

 Sztuczne jezioro i wysepka na nim w Kandy

 W Kandy odwiedziliśmy świątynię Świętego Zęba, w której rzekomo znajduje się relikwia- ząb samego Buddy

 W czasie niedawno zakończonej na Sri Lance wojny Tamilscy Tygrysi wysadzili część świątyni.

 Pan Pelikan :) W miejscu na które się rzucał stałam ja, jako przynęta, żeby ładnie zapozował do zdjęcia.

 Posąg Buddy, a w nim mała świątynia znajdujący się na wzgórzu

 W Kandy wybraliśmy się na występ przedstawiający tradycyjne tańce tego regionu.

 Hinduska świątynia napotkana w drodze do Dambulli

 W Dambulli znajduje się świątynia złota w której nie byliśmy, ze względu na to, że jest nowa i podobno bardzo kiczowata. Odwiedziliśmy natomiast skalną świątynię, czyli kompleks pięciu jaskiń w których znajdują się posągi Buddy, o ile dobrze pamiętam jest ich tam łącznie 150!

 Wszędzie było pełno słodkich małpek makaków (mam nadzieję, że dobrze to odmieniłam). Jedna młoda małpka rzuciła się na moją spódnicę w kwiaty, gdyż myślała, że to coś smacznego do jedzenia :)

 Sigiriya, czyli Lwia Skała to miejsce, które bardzo często pojawia się na lankijskich pocztówkach. Jest to kompleks pałacowy (albo raczej kompleks ruin) przy i na charakterystycznej skale. Na dole znajdowały się piękne ogrody, fontanny i pałac, a szczyt skały był podobno niezamieszkały i wykorzystywano go do medytacji (w sumie się nie dziwię- widok był cudowny!)

 Dojście na szczyt wymagało pokonania masy schodów !


 Szczyt góry był bardzo interesujący, w prawym, dolnym rogu widzicie basen królowej!

 Polonnaruwa to ogromny kompleks ruin, zachowało się praktycznie całe miasto, dlatego teren do zwiedzania jest ogromny! Na zdjęciu buddyjska dagoba (stupa), jedna z największych na Sri Lance. 


Już niedługo druga część zdjęć ze Sri Lanki :)
Dajcie znać czy się wam podobały! :)

7 komentarzy:

  1. Wow! Super! Skrycie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Czekam na kolejną część zdjęć

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh troszkę zazdrość mnie zżera :) Ale od przyszłego roku ja tez zaczynam swoje podróże :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem jawnie zazdroszczę! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. przepieknie... malpka i pelikan skradly moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie, to jest na mojej podróżniczej liście:)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz