środa, 19 listopada 2014

Haul zakupowy- kosmetyki

Witajcie

Od powrotu do Polski zdarzyło mi się kilka razy pójść na zakupy i uzupełnić swoje kosmetyczne niedobory. Najbardziej obkupiłam się na promocji Rossmanowskiej, ale muszę przyznać, że nieco rozczarowała mnie jej forma, zdecydowanie bardziej wolałam -49%.

 Od lewej:
1. Krem do rąk Avon (cena:5,99 zł)- niedawno zostałam konsultantką Avon, więc zdarzyło mi się kupić kilka produktów tej firmy. Krem całkiem fajnie pachnie i nieźle działa.
2. Woda perfumowana Avon Luck (cena katalogowa: 90zł)- zakochałam się w tym zapachu ! Mój Manifesto od YSL już praktycznie dotknął dna, a Luck jest bardzo podobny (przynajmniej na początku) i znaaacznie tańszy. Zapach jest bardzo słodki, ale także intrygujący, a co najlepsze podoba się naprawdę wielu osobom, więc może być świetnym pomysłem na prezent.
3. Róż do policzków Bourjois (cena: 49,99 zł), odcień: 74 Rose Ambre- zwykle używałam tanich róży do policzków, ale skuszona promocją i świetnymi recenzjami postanowiłam kupić ten. O matko jest cudowny! Już teraz wiem na czym polega różnica :)
4. Tusz do rzęs Wibo Growing Lashes (cena: 10,29 zł)- słyszałam o nim sporo dobrego, dam znać jak wypróbuję.
5. Eyeliner Eveline (cena: 9,99 zł)- używam od dłuższego czasu i jak na razie mi się sprawdza, nie kusi mnie na zmiany.
6. Lakier do ust Bourjois Rouge Edition Velvet (cena: 49,99 zł), odcień: 04 Peach Club- nasłuchałam się o nich na blogach i vlogach i śnił mi się po nocach, mam chrapkę jeszcze na Ole Flamingo, ale wszystko z czasem. Jak na razie wypróbowany raz na imprezie, rano obudziłam się z lekko startym kolorem z ust :) IDEAŁ !

Od lewej:
1. Maseczka Avon Planet Spa, Perfectly Puryfing (cena: 8,99 zł w promocji)- moja mama sobie chwali ich maseczki, więc skusiłam się i ja.
2. Odżywka bez spłukiwania Schwartzskopf Gliss Kur, Total Repair (cena ok. 15 zł)- używałam ich kiedyś, ale mi się znudziły, teraz moje rozjaśnione włosy potrzebują porządnej pielęgnacji, więc włączyłam tę maseczkę na nowo do użytku.
3. Tonik Ziaja, Oczyszczanie liście manuka (cena. ok 7 zł)- sporo szumu w internecie zrobiła seria Liście Manuka, więc nie mogłam się nie skusić. Ładnie pachnie, ale mnie osobiście wkurza ten atomizer. 
4. Odżywka Nivea, Long repair (cena:9 zł)- miałam kiedyś, a że w sklepie nie było Garniera to wzięłam właśnie ją, lubię ale nie jestem jakoś szczególnie w niej zakochana.
5. Olejek do zabezpieczania włosów Isana (cena: 15,99 zł)- skuszona dobrą opinią na którymś z blogów, faktycznie wystarczy mi na wieki!
6. Szampon do włosów Babydream (cena: ok. 5 zł)- od dawna chciałam przerzucić się na szampony bez SLS, ten ich nie zawiera, a do tego kosztuje grosze i ładnie pachnie.

7 komentarzy:

  1. woda ma ładny flakon, chyba się nią zainteresuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, flakon jest przeuroczy ;) jeżeli lubisz słodkie zapachy to na pewno pokochasz !

      Usuń
  2. ten eyeliner to tusz do kresek? http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42242

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ten który wysłałaś to taki z pędzelkiem, a ten mój ma twardą końcówkę, jakby końcówka mazaka. Poza tym nie ma złotych elementów (tylko napis jest złoty). W szafie Eveline stoją obok siebie :)

      Usuń
  3. ISANA ma całkiem dobre produkty do włosów...nie raz się miło zaskoczyłam...ostatnio kupiłam odżywkę do włosów nie tą co Ty tylko taką w złotej tubie za 5 zł i jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja z kolei obkupiłam się w superpfarmie ;))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz