piątek, 31 stycznia 2014

Fit-inspiracje

Witajcie

Z powodu braku czasu dzisiaj szybki post z serii inspiracji :) Sesja zjada mój czas jak istny czasowy potwór! Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu sprawa będzie zamknięta i, że po wyjeździe na deskę zasypię was notkami :)












sobota, 25 stycznia 2014

Nowości kosmetyczne

Witajcie

Ostatnio sporo u mnie o kosmetykach :) Wynika to z tego, że mam mało czasu, a takie posty są najszybsze do napisania, no i materiału miałam sporo. Sesja jak na razie idzie mi jak z płatka, został już tylko jeden przedmiot, niestety ten najtrudniejszy :( Trzymajcie kciuki!

Od lewej:
1. Mydło do- prezent od mamy mojego chłopaka, pachnie pięknie, ale jak na razie nie miałam okazji wypróbować
2. Balsam Shea- bardzo ciekawy kosmetyk, ma dziwną konsystencję- jakby lekko scukrzoną, a po rozgrzaniu w palcach przyjmuje postać oleju. Pachnie jak guma balonowa i mega nawilża ! Z tego co przeczytałam na stronie producenta zawiera 50% masła shea i kilka olejów m.in olej avocado. Jak na razie jestem zachwycona, ale prawdopodobnie będzie dłuższa recenzja tego kosmetyku.
3. Żel-krem do mycia twarzy, Be Beauty (Biedronka)- cena: 4,99 zł, miałam jego micelarnego brata, a teraz skusiłam się na ten różowy. Ma plusa za brak SLS-ów i minusa za parabeny. Jak na razie się sprawdza, ale nic więcej nie mogę o nim powiedzieć.
4. Róż do twarzy, Natural Collection- cena: ok. 3 euro, szukałam czegoś na szybko, a  kiedyś słyszałam dobre słowa na temat róży tej firmy. Sprawdza się całkiem nieźle, ale nie mogę zbyt wiele o nim powiedzieć po miesiącu użytkowania.
5. Maska do włosów Keratyna+Jedwab, Biovax- prezent od mamy pod choinkę, miałam ją już kiedyś i byłam bardzo zadowolona, niestety wtedy nie udało mi się wykorzystać jej do końca. Jak na razie stoi i czeka na swoją kolej :)
6. Tusz do rzęs Colossal Volum', Maybelline- cena: około 10 euro (nie wiem ile dokładnie kosztuje w Polsce), niestety nie polubiliśmy się, idealnego tuszu muszę szukać nadal ;(
7. Podkład Wake Me Up, Rimmel- cena: około 42 zł, nasłuchałam się o nim cudów na kanale Maxi i wprost musiałam kupić ! Dobierałam kolor na lotnisku, bez lustra, ale na szczęście trafiłam. Jak na razie użyłam raz, z ciekawości, ponieważ stary czekał na denko. Teraz zacznę ostro testować :)




Po długim czasie namyślania się i szukania, znalazłam pędzle i skusiłam się na zakup :) Jest to zestaw dziewięciu pędzli Sunshade Minerals wykonanych z włosia syntetycznego z bambusowym trzonkiem. Mówiła o nich Maxi i dzięki niej się na nie skusiłam. Zestaw razem z przesyłką kosztował mnie 47 zł, a zachwytom nie ma końca !

Opis pędzli od lewej:
1. Szczoteczka do brwi i rzęs- jak na razie wyczesywałam nią brwi i świetnie się sprawdziła.
2. Ścięty pędzelek- ja używam go głownie do nakładania cienia na brwi, jest trochę zbyt giętki i gruby do robienia kresek na powiece.
3. Pędzel do malowania ust i korektora- nie wiem czy dobrze go używam, ale jakoś nie umiem nim nałożyć odpowiedniej ilości produktu, niezależnie od tego czy nakładam pomadkę czy korektor.
4. Skośny pędzel do cieni- podobno do nakładania i blendowania, jeszcze nie używałam :)
5. Owalny pędzel do nakładania i blendowania cieni- też jeszcze nieużywany.
6. Pędzelek "kulka" do blendowania- próbowałam blendowania nim raz i jak na laika to wyszło mi nieźle, jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych pędzli :) Ubolewam trochę nad jego bardzo niewielkim rozmiarem.
7. Płaski pędzel do cieni i korektora- producent twierdzi, że to pędzel do nakładania korektora i cieni kremowych, ale ja jak na razie nakładałam nim zwykłe cienie i sprawdził się. Koniecznie muszę sprawdzić jak poradzi sobie z korektorem.
8. Ścięty pędzel do nakładania różu- po pędzlu do blendowania był to jeden z najbardziej wyczekiwanych pędzli. Wcześniej nakładałam róż ogromnym pędzlem do pudru i muszę się do niego przyzwyczaić, muszę uważać aby nie zrobić nim plam.
9. Pędzel do pudru- wypróbowany już kilka razy, sprawdza się dobrze.

Pędzle są mega przyjemne i mięciutkie, od razu widziałam ogromną różnicę i żałowałam, że wcześniej nie przykładałam wagi do pędzli. Może zrobię na ich temat dłuższą recenzję. Jak na razie mogę powiedzieć tyle, że na pewno nadają się dla osób początkujących, ze względu na to, że to nie duża inwestycja, a będzie na pewno udana.

wtorek, 21 stycznia 2014

Ciuchy do ćwiczeń cz. II

Witajcie

Jak wiedzą niektórzy z was, na początku stycznia pojawiła się notka z propozycjami ubrań do biegania. Obiecałam wam II część tego postu i z nim dzisiaj do was przychodzę. Przedstawię wam 3 outfity: na jogę, na siłownię i na trening domowy bądź trening w fitness klubie.

W ostatnim czasie sporo się dzieje, kolos za kolosem, egzamin za egzaminem. W sumie nie mam co narzekać, bo sesja zaczyna się jutro, a mi został już tylko jeden przedmiot w całości do zdania.
Wróciłam do treningów i zdrowego odżywiania i mam nadzieję, że dzisiaj nie przerwę passy treningowej. Założyłam wczoraj aparat ortodontyczny i jak na razie nie jest najprzyjemniej. Wiem, że w ciągu kilku dni minie, ale mimo to jest uciążliwie.

Zestaw do treningu domowego/ w klubie fitness
 spodnie Champion, stanik Kappa, spodenki Nike, bluzka Nike, Buty Nike

Jeżeli wybieramy treningi w domu to nasz strój nie musi być jakiś super wyszukany :) Tak jak już powtarzałam- podstawa to buty i stanik. W tym rodzaju treningu nie potrzebna jest aż tak gruba podeszwa i amortyzacja, ale dobrze, żeby buty zapewniały stabilność i komfort. W zależności od intensywności treningu można postawić na spodnie z dresu przy takim mniej intensywnym lub krótkie spodenki przy treningach o wyższej intensywności. W klubach fitness na pewno mocno spocisz się na zajęciach takich jak: boot camp, fat burning, aerobic, step, cellulit atak, body shape, boot camp. Do zajęć mniej wymagających zalicza się ovoball czy zdrowy kręgosłup.

Zestaw do jogi
 koszulka Adidas, stanik Nike, spodnie Adidas

Kiedy ćwiczymy jogę to liczy się komfort i to chyba najbardziej ze wszystkich dyscyplin. W tym sporcie nie potrzebujemy zbyt wielu akcesoriów i ćwiczymy bez butów. Ubrania nie mogą krępować ruchów i ważne, żeby nic nie "latało" nam koło głowy, bo skupienie w jodze jest bardzo ważne.

Zestaw na siłownię
legginsy Nike, koszulka Venice Beach, buty Nike, bluza Adidas, torba Nike, stanik Casall

Kiedy planujemy wypad na siłownię to na pewno przyda nam się torba sportowa (będzie ona przydatna także przy wyjściu na fitness), ponieważ możemy do niej wrzucić ubrania na przebranie, ręcznik czy bidon. Jeżeli stawiamy na trening cardio to można ubrać krótkie spodenki, ale przy treningu siłowym bardziej sprawdzą się legginsy. Warto zabrać ze sobą bluzę, ponieważ zanim się rozgrzejemy możemy nieco zmarznąć, ja marzłam też w czasie ćwiczeń na maszynach- na mojej siłowni była ostra klimatyzacja. Kupując buty warto zwrócić na te z działu "treningowe" :)


To tyle na dzisiaj, dajcie znać co wy ubieracie na te treningi ! I trzymajcie kciuki za moje egzaminy :)

piątek, 17 stycznia 2014

Czego brakuje w mojej kosmetyczce?- kolorówka

Witajcie

Minął właśnie cholernie ciężki tydzień w tym semestrze, codziennie pisałam jakieś kolokwium. Bardzo cieszę się, że to już za mną i mam nadzieję, że wyniki będą pozytywne :) Teraz będę bardziej obecna na facebook'u, gdzie macie wszystkie newsy.

Nie wiem jak u was, ale w mojej kosmetyczce jest sporo braków :D I nie chodzi o to, że nie mam się czym malować, tylko o to, że czasami mam ochotę coś wypróbować i poeksperymentować. Poniżej przedstawiam wam rzeczy w które muszę się w końcu zaopatrzyć!



1. Rozświetlacz Mary-Lou Manizer, The Balm- nigdy nie byłam fanką "glow" na twarzy i stawiałam na totalny mat. Jednak ostatnio stwierdziłam, że kontrolowany błysk na buzi może być fajny. Marzy mi się kultowy produkt firmy The Balm.

2. Bronzer NARS, kolor Laguna- bronzer chodzi mi po głowie od dłuższego czasu, chciałabym spróbować konturowania twarzy. NARS najbardziej wpadł mi w oko.

3. Pędzel do bronzera Hakuro H52- tej pozycji nie jestem pewna, ponieważ za niedługo przyjdzie do mnie zestaw pędzli i przypuszczam, że do konturowania twarzy wystarczy mi zwyczajny pędzel do różu.

4. Kredki do oczu- nude i czarna- czarnej używam od dawna, ale nie trafiłam jeszcze na ideał, a nude marzy mi się ze względu na to, że ostatnio nieco zmodyfikowałam makijaż oczu i chciałabym spróbować powiększyć tego typu kredką moje nie za duże oczy.

5. Pomada do brwi Anastasia Beverly Hills, Dipbrow Pomade- mam bzika na punkcie brwi, a chciałabym spróbować czegoś innego niż kredka czy cienie. Aqua Brow firmy Make Up Forever jest nieco za drogie, a ta pomada to coś bardzo zbliżonego :) Dark brown lub ebony powinny się idealnie sprawdzić na mojej twarzy.

6. Utrwalacz lub tusz do brwi- na początku szukałam przezroczystego żelu, ale produkty Delii Onyx zwróciły moją uwagę. Są niedrogie, a ciemniejszy kolor powinien być dla nie idealny.

7. Paletka Urban Decay, Naked Basics- lubię naturalny makijaż oczu, a moja paletka ze Sleeka jakością nie powala. Paletka Naked to klasyk sam w sobie i myślę, że na pewno byłaby u mnie wykorzystana :)

8. Sztuczne rzęsy- czaję się wokół nich za każdym razem kiedy jestem w Irlandii, ale zawsze jakoś tak wyjdzie, że są ważniejsze wydatki. Muszę się w końcu przełamać i wypróbować na jakieś wyjście, ponieważ moje naturalne rzęsy nie są zbyt imponujące.

9. Kredka do ust- zawsze denerwuje mnie szybko ścierająca się szminka i rozwiązaniem tego problemu byłaby kredka do ust w którą koniecznie muszę zainwestować. Prawdopodobnie padnie na Golden Rose, gdyż ich kredki są po prostu tanie.

10. Błyszczyk do ust Golden Rose, Luxery Rich Lipgloss- nie jestem specjalną fanką błyszczyków do ust, ale ten konkretny przykuł moją uwagę ze względu na opakowanie, a w oko wpadło mi co najmniej kilka kolorów!

11. Top coat Seche Vite- słyszałam, że to cud nad cudami i, że lakier wysusza w kilka sekund. Nigdy nie mam czasu na malowanie paznokci, a nienawidzę odbitej na nich poduszki...

12. Baza pod lakier- zazwyczaj pod lakier do paznokci używałam odżywki Eveline 8w1, ale nie działała ona cudotwórczo na moje paznokcie, szukam więc czegoś lepszego

Dajcie znać czego wy chciałybyście spróbować i na co polujecie :) a jeżeli macie namiary na dobre kosmetyki, które wliczają się w to co opisałam to koniecznie piszcie ! 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Risotto z krewetkami, szparagami i suszonymi pomidorami

Witajcie

Przychodzę do was dzisiaj z przepisem na który byliście bardzo optymistycznie nastawieni, kiedy pytałam czy mam go wrzucić :) Będzie to przepis na moje ukochane risotto, czyli ulubiony obiad ever ! Wrzucam przepis w wersji już ulepszonej, ponieważ ostatnio wpadłam na pomysł, żeby dorzucić suszone pomidory. Oczywiście ten post nie mógłby się obyć bez wychwalenia pod niebiosa mojego faceta, gdyż zawsze to on gotuje je dla mnie :) Przypuszczam, ze taka niezdara kuchenna jak ja, nie poradziłaby sobie z daniem takim jak risotto. Tak, więc przepis (a ja mój pełny żołądek) zawdzięczacie Dawidowi ;d


 Składniki:
-szklanka ryżu do risotto (użyliśmy Arborio)
-garść suszonych pomidorów
-pęczek zielonych szparagów
-300 g obranych krewetek (najlepiej sprawdzą się świeże)
-butelka białego wina
-wywar z włoszczyzny (od biedy można użyć kostki, ale na wywarze smakuje o niebo lepiej i jest zdrowsze!)
-ser parmezan lub grana padano
-oliwa
-masło
-2 ząbki czosnku
-dwie szalotki albo jedna mała cebula
-sól, pieprz i gałka muszkatołowa



Przygotowanie:
-Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić posiekaną cebulę, czosnek i pokrojone w paseczki suszone pomidory, smażyć około 2 minuty, nie czekając aż się zeszkli
-Po 2 minutach odsunąć zawartość patelni na boki i w środek wsypać ryż, dokładnie rozprowadzić go po patelni i smażyć około 2-3 minuty (pod wpływem temperatury wierzchnia warstwa ziarenek powinna "popękać")
-Następnie podlać wszystko 150-200 ml wina, mieszając, trzymać na średnim ogniu aż ryż wszystko wchłonie. 3-4 razy powtórzyć używając wywaru aż ryż zgęstnieje.
-Na osobnej patelni na maśle podsmażyć krewetki po około 2 minuty z każdej strony i szparagi około 4-5 minut. Szparagi powinno się wcześniej umyć, odciąć twarde końce i pokroić na około 3 części. Doprawić świeżo zmielonym pieprzem, solą i gałką muszkatołową.
-Opcjonalnie krewetki można wcześniej zamarynować wg uznania w oliwie, czosnku, cytrynie, ziołach czy czymkolwiek innym. My nie mieliśmy wyboru już w sklepie, więc kupiliśmy krewetki w tajskiej marynacie.
-Na koniec do ryżu dodajemy starty parmezan (można zostawić odrobinkę na górę, do "dekoracji) i mieszamy ryż z krewetkami i szparagami.
-Podajemy z białym winem, najlepiej tym którego dodawaliśmy do potrawy.


Dajcie znać czy wypróbowaliście ! I jakich innych składników jeszcze używacie :) My zawsze chcemy zrobić jakieś inne risotto, a zawsze kończymy na naszym klasyku!

piątek, 10 stycznia 2014

Jedzeniowe migawki

Witajcie

Ten post powinien pojawić się już kilka dni temu, ale niestety pod koniec pobytu w Dublinie nie zdążyłam napisać żadnej notki "na zapas". Po powrocie wciągnął mnie wir wydarzeń na uczelni, no i tak jakoś to wyszło. Najbliższe dwa tygodnie będą dla mnie naprawdę ciężkie, mam nadzieję, że w weekend napiszę coś więcej, żeby nie zostawiać was w tym tygodniu bez lektury :) Trzymajcie za mnie mocno kciuki, bo jak na razie zapowiada mi się jakieś 6 kolokwiów w przyszłym tygodniu, a sytuacja może się jeszcze pogorszyć :P

 kanapki z sałatą, szynką parmeńską, pomidorem, czarnymi oliwkami i kozim serem

 ciemny ryż z sosem pomidorowym z kurczakiem, pieczarkami, brokułami i szynką

 zupa ogórkowo-brokułowa z grzankami

 pełnoziarniste naleśniki z białym serkiem, bananami, śliwkami i miodem manuka

 omlet z łososiem i serem, a do tego sałatka 

 muesli z jogurtem i granatem

ulubione risotto z krewetkami, szparagami i suszonymi pomidorami
chcecie przepis?

wtorek, 7 stycznia 2014

Wyniki rozdania

Witajcie

Przychodzę do was z wynikami rozdania :) Zgłosiło się 12 osób, co i tak uważam za sukces, ponieważ było to pierwsze rozdanie na blogu. Generator liczb losowych wybrał dwie liczby, z czego liczba pierwsza to miejsce pierwsze, a druga to nagroda pocieszenia.



Miejsce I zajęła:
kasiulac
Nagrodę pocieszenia zdobyła:
Asia S.

Zwyciężczyniom gratuluję :) Skontaktuję się z wami w sprawie adresu i nagrody postaram się wysłać do 13.01.

sobota, 4 stycznia 2014

Ubrania do biegania

Witajcie

Dzisiaj kilka słów z zakresu sportowej "mody". Moim zdaniem najważniejsze dwie części naszej garderoby podczas ćwiczeń to biustonosz i buty- powinny to być dwie pierwsze inwestycje, jeżeli zaczynasz przygodę z jakimkolwiek sportem. Buty mają zapewniać nam stabilność, amortyzować i chronić nasze stawy, powinny być komfortowe i dostosowane do rodzaju uprawianego sportu. Więcej o butach pisałam tutaj, ponadto polecam wam dwa posty z bloga Być idealną o tym jak dobierać buty sportowe- cz.1 i cz.2 .
Sportowy stanik powinien dobrze podtrzymywać nasz biust, być komfortowy i nie obcierać.
Jeżeli jednak podchodzisz do tematu poważniej i chcesz zainwestować to poniżej znajdziesz wskazówki do tego jak skompletować strój biegacza :)

Czym kierować się przy wyborze ubrań do biegania?
-materiał- ubrania powinny być wykonane z materiałów, które odprowadzają pot
-krój- dobrze, aby przylegały do ciała i były wygodne, nie biega się zbyt przyjemnie kiedy wokół nóg plątają się nogawki, a koszulka podwija do góry. Strój powinien zapewniać nam swobodę, a więc ubrania nie mogą być za ciasne czy źle uszyte.
-detale- dodatkowym plusem będą na przykład odblaskowe detale, które sprawią, że będziesz widoczny w czasie wieczornych biegów, poza tym przydają się takie "gadżety" jak mini-kieszonki na klucze czy pieniądze
-dostosowanie do terenu i pogody- ważne, żeby ubierać się adekwatnie do pogody, a buty dobierać do terenu po którym biegamy

Zestaw na dni cieplejsze
bluza Adidas, legginsy Adidas, buty Nike, bluzka Nike, stanik Phoebe

Biegając w lecie wystarczy Ci koszulka i krótkie spodenki bądź legginsy 3/4. Wieczorami lepiej założyć długie legginsy i bluzę, a jeżeli jest już znacznie chłodniej i wieje to bluzę można zastąpić wiatrówką i do zestawu dorzucić czapkę. Takie zestawy sprawdzą się przy temperaturach +10 stopni.

Zestaw na chłodne i zimowe dni

bluzka Asics, buty Adidas, kalesony Helly Hansen, rękawiczki Nike, spodnie Adidas, kurtka Brooks, czapka Gore, bluza Nike, stanik Adidas

Kiedy biegamy w niższych temperaturach bardzo ważny jest materiał z jakiego wykonane są nasze ubrania. Jeżeli masz w szafie bieliznę termoaktywną, której używasz jeżdżąc na nartach czy snowboardzie to jak najbardziej możesz ją wykorzystać. Dobrze by było gdyby buty i kurtka miały membranę, która zapewnia wodoodporność (np.Gore-tex), ponadto buty powinny być nieco bardziej masywne niż zwyczajne buty biegowe i mieć porządny bieżnik. W bardzo chłodne dni na górze dobrze jest mieć 3 warstwy- bluzkę, bluzę zapewniającą ciepło i kurtkę chroniącą przed wiatrem i deszczem/śniegiem, na dole warto dołożyć kalesony lub spodnie termoaktywne. Warto też mieć czapkę i rękawiczki, żeby nie przewiać głowy i nie zamrozić palców :)

Pisząc tego posta korzystałam głównie ze stron fitnesstrening.pl i zalando.pl, ale w internecie możecie znaleźć miliony stron z ciuchami do ćwiczeń. Poza tym są oczywiście sklepy stacjonarne, polecam wam szczególnie TkMaxx (zwłaszcza, jeżeli jesteście za granicą). Korzystajcie, bo właśnie mamy całkiem niezłe wyprzedaże ! :)

Dajcie znać co sądzicie o tego typu notkach, jeżeli chcecie to zrobię jeszcze jedną o stroju na siłownię, jogę i fitness :) A co wy ubieracie na trening?