niedziela, 26 kwietnia 2015

Tydzień w zdjęciach (Week 16)

Witajcie

Kolejny tydzień za mną, tym razem postarałam się i zrobiłam więcej zdjęć :D

 Owsianeczka zawsze spoko :)

 Brat na niedzielnym treningu (futbol amerykański) skręcił z kostką, a więc dobra siostra pojechała z nim w poniedziałek do szpitala :P A, że pompy same się nie nauczą to notatki zabrałam ze sobą (zdałam, oceny słabe, ale to już wina oceniającego, a nie poziomu mojej wiedzy ;p)

 Siedzenie w szpitalu wykańcza, więc kupiłam sushi boxa. Jak kiedyś nie lubiłam sushi wcale, tak teraz uwielbiam nawet te z Biedry :)

 Omlet kakaowy z kaszką manną :)

Bananowy...

 Selfie w słoneczny dzień :)

 Przed siłką włosy takie umyte...

 W czwartek przyszedł JOYbox :) Więcej tutaj

 Jak piątek to wege obiad- rybka 

 Zachód słońca na wiosce :)

 Zachcianka ;p

 Sobotnie pulpeciki < 3 po masie sama wyglądam jak pulpecik

 Check tyłka ;d rośnij mały, rośnij 

Jak wspominałam na fp- dzisiejszy trening udany nie był.. Ale chociaż spędziłam chwilę na stepperze

Dajcie znać jak wam minął ten tydzień ! :) U mnie było baardzo słonecznie, a piątkowy leg day czuję jeszcze dziś :D

31 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Niestety kupiłam je 2 miesiące temu i porobiły się w nich dziurki :( nic poza ładnym wyglądem..

      Usuń
  2. No, więcej zdjęć do pooglądania :D Och, te wzroki wyglądają znajomo, było coś liźnięte na którymś z przedmiotów :D Dobre to sushi? Bo tak właśnie się zastanawiam nad zakupem na jakaś kolację na przykład, bo też kiedyś za sushi nie przepadałam, za to teraz non stop mam na nie ochotę :D I już rozważałam taki zakup, ale kolega stwierdził, że lepiej nie, bo smak nie ten a i jeszcze nie wiadomo, co tam w środku siedzi.
    Mam słowotok, chyba lepiej będzie jak wyżyję się u siebie na blogu, niż tutaj w komentarzu :D
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smakuje :P mój chłopak też tak twierdził, a ostatnio kupiliśmy w irlandzkim Tesco i stwierdził, że jest całkiem ok.

      Usuń
    2. W takim razie będę musiała kupić i spróbować :) Widziałam też takie zestawy w Lidlu, więc najpewniej na dniach się skuszę. Jak tylko będę miała czas podskoczyć do sklepu, bo zaczynam nienawidzić ten naszej polibudy -.- Zero czasu na cokolwiek, trzeba ogarniać na laborki i kolosy. A co to dopiero będzie, jak się sesja nawinie...

      Usuń
  3. Też lubię sushi z biedry. Dobre też są z Lidla- polecam są 2-3 wersje. W kauflandzie tez ponoć jest, ale tam nie jadłam sushi :)
    Nagi instynkt przetrwania

    Pozdrawiam,
    fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, ze Lidl też wypuszcza sushi :)

      Usuń
  4. cola zero- nie taka zachcianka, w koncu bez weglowodanow;p gorzej z moimi zachciankami- ja ostatanio wcinam lody ;p co do sushi- kocham!!! zwlaszcza ze moj braciszek pracuje w "suszarni' i robi rewelacyjne rolki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też kiedyś też bardzo nie lubiłam sushi, a teraz wcinam tak, że aż mi się uszy trzęsą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj też uwielbiam sushi! Jest pyszne! Ale tego z Biedronki jeszcze nie próbowałam i jakoś nie mogę się przekoanć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłam tu nie przychodzić, a tak to się na noc napatrzyłam na jedzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam sushi i to zdecydowanie nie dla mnie. No po prostu fuj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że sama robiłam chyba ze 3 podejścia, pierwsze jakieś 5 lat temu i wtedy też uznałam, że fuj :P Az w końcu po tych 5 latach, w tym roku jakoś się przekonałam ;) więc może Tobie też się odmieni

      Usuń
  9. Taki sushi oczywiście jest nie do porównania ze świeżym, ale w przypływie nagłej zachcianki też bym się pokusiła. No i na twoje omlety, wyglądają przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda mi się w końcu wybrać na porządne, prawdziwe sushi ;)

      Usuń
  10. Owsianki moja miłość <3 w sumie omlety też lubię ale to owsianki kocham!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja z miłości do owsianki przeszłam na miłość do omletów :P po prostu niektóre rzeczy nudzą się w nadmiarze, a byłam w stanie jeść owsiankę przez długi czas non stop :D

      Usuń
  11. Jesteś prześliczna a wszystkie Twoje posiłki wyglądają tak smakowicie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nadal jestem zatwardziałą przeciwniczką sushi :P. Fajne posiłki i zdjęcia sylwetki.
    Mam nadzieje, że u brata to nic poważnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ALe masz Śliczne włosy <3 na sushi jeszcze nigdy się nie skusiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  14. W życiu nie jadłam sushi... kurcze muszę kiedyś spróbować coby sobie zdanie wyrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Check tyłka -- hahaha dobry flow :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy mix zdjęciowy, jednak colę wyrzucam, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam takie pulpeciki :C :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz