niedziela, 5 kwietnia 2015

Tydzień w zdjęciach (Week 13)

Witajcie

To już 13ty post z tej serii! Nawet nie wiem kiedy to minęło :) Mamy wiosnę, święta, a przynajmniej ja w Dublinie mam wiosennie, bo wiem, że w Polsce w tym temacie bywa teraz różnie. Kolejne dni zapowiadają się przyjemnie, więc mam nadzieję, że odkurzę rolki. Dzisiaj miałam się na nich gdzieś wybrać, ale obżarstwo mi nie służy i jakoś średnio się czuję. Zapraszam was na sporą porcję zdjęć :)

 W niedzielę robiłam lunchbox na poniedziałek, to oczywiście nie jest całe moje jedzonko :) Była jeszcze kanapka i jogurt :D Ludzie na studiach patrzą na mnie na ufo jak zaczynam jeść kolejną rzecz :P

We wtorek grzeszyłam, kawka o smaku Creme Brule jest mega!

 Sajgonki od chiniola, już je kiedyś widzieliście :)

Dobroci z Make Up Revolution- kocham :)

 Mama wie co dobre, przesyłka dla mojego faceta :)

 Zestaw podróżnika na lotnisku :)

 Airport selfie ;d

 Na powitanie kwiatki i czekoladki :)

 Mój facet też robi niezłe śniadania (powyższe jest jego ;d), ale mistrz jest tylko jeden :D chociaż jedna kuchenna rzecz, która zawsze mi wychodzi :D

 Muesli z orzeszkami od mamy

 Obiad, którego przygotowanie (poza pieczeniem) trwa góra 5 minut). Szparagi, kurczak i frytki z batata, pyszne i zdrowe!

 To niesprawiedliwe, że tutaj jest dostępne cały rok! Gdybym miała bagaż główny to połowa byłaby załadowana masłem.

 Nasz wspóllokator ma psiaka, a ja mam kompana na spacery :)

Siłownia w hotelu, nie jest tak źle jak się spodziewałam

 Check bicka ;d

 Wielkanocne śniadanko było na bogato :)

Ekhem, zjedzone...

30 komentarzy:

  1. Mówisz, że wiosna w Dublinie... A ja już nie wiem, czy to święta wielkanocne, czy bożonarodzeniowe... :(
    A zdjęcia świetne, szczególnie te czekoladki na końcu (co te święta ze mną robią... ;D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to mam w sumie szczęście, bo zazwyczaj jak tu przyjeżdżam to pogoda całkiem mi trafia :) a teraz jest naprawdę wyjątkowo, 3 dzień jestem i jeszcze nie padało, słońca sporo, a wiatr bez tragedii ;d u mnie nawet nie święta, ale co mój chłopak ze mną robi! Ciągle wystawia na pokuszenie kurczę :P

      Usuń
  2. Małopolska donosi, że ma cztery pory roku w godzinę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Śląsku tak było we wtorek albo w środę :D

      Usuń
  3. no super wszystko jest jedzonko i same dobrocie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pierwszym zdjęciu.. to jest banan z roztopionym serem? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, to naleśniki ze szpinakiem i kurą :D haha

      Usuń
    2. Też na nie zwróciłam uwagę :D

      Usuń
    3. Dobra, macie mnie, jem banany z serem ;d

      Usuń
  5. OMG! Gdzie znalazłaś KIF?^^ Gdy szukam to tylko Men's i Women's Health znajduję na lotniskach i w kioskach z tego rodzaju czasopism ;)))
    Zauważyłam, że po za bickami masz fajne rękawiczki na siłkę. Ciekawe, jak Ci się ćwiczy?^^ Też mam, ale bardziej opięte i jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Empiku chyba kupiłam, poza tym w dobrych salonach prasowych. Moje niestety nie na maksa opięte, bo mam mega małe ręce, ale ćwiczy się super :) polecam (i nie ja jedna) rękawiczki Olimpu :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. również mam rękawiczki olimpu (moje są bardziej opięte, ale też nie jakieś super, również mam małe i drobne ręce) i naprawdę je polecam z całego serca :) dałam za nie niewiele, a mam rok i nadal są jak nowe :) ćwiczy się super, zero odcisków czy czegokolwiek :)

      Usuń
  6. Dziwnie patrzący ludzie na studniach... Co prawda u mnie to jedzenia nie dotyczy, ale ostatnio pochwaliłam się nowemu znajomemu crossfitem. Oczywiście od razu zasugerował, że będę wyglądać jak Marit. Nie chciało mi się już tłumaczyć, co, jak, po co i dlaczego więc tylko wyznałam mu, że bardzo się cieszę, że mój bicek rośnie ♥ I cieszę się, że Twój rośnie także! ^^
    Bardzo, ale to bardzo zazdroszczę pogody. Tej tutaj mam już serdecznie dość, chodzę przez to nabzdyczona jak osa i tylko otoczeniu się obrywa, więc najlepiej dla wszystkich będzie, jak już wyjdzie słoneczko i będzie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha niech rosną na złość wszystkim :D ciężko na crossficie? Mnie kusi od dawna, ale nie wiem czy dam radę :P

      Usuń
  7. O matulu co za kanapersy z jajem! Zjadlabyyyym :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne foto podsumowanie :). Zjadłabym takie musli z orzeszkami.... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mięsko i jaja <3
    W bicka pewnie poszło:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż miło pooglądać takie zdjęcia :) Uwielbiam to masło orzechowe i tydzień temu kupiłam je w Lidlu a niestety dzisiaj już ich nie ma i nie wiem co ja pocznę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te masła to lepiej kupować na zapas!

      Usuń
  11. Dawno nie zaglądałem, a widzę że się dzieje :D Podziwiam kreatywność w kuchni, jak tak patrze ;) Dodatkowo nawet na świątecznym stole nie dopatrzyłem się jakichś wielkich wartości energetycznych ;) Co do siłowni hotelowej - chciałbym się z takimi spotkać będąc w jakimś hotelu :D Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na świątecznym stole nie było, ale poza tym to mam wieczny cheat :D

      Usuń
  12. Podoba mi się to, że coraz częściej można spotkać siłownie w hotelach i te siłownie są naprawdę nieźle wyposażone :)

    PS. Bardzo fajny foto tydzień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To racja, jest z tym coraz lepiej :) Jak bylam na konferencji w styczniu to kompletnie się nie spodziewałam i nie wzięłam ciuchów, a okazało się, że jest całkiem niezła siłownia na miejscu :) Dziękuję

      Usuń
  13. Tyyyle dobrego jedzonka :) Czas wrócić do normalnej kuchni, bo mi też świąteczne obżarstwo zdecydowanie nie służy :)

    PS. Niezły bicek :) Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  14. ile jedzenia pysznego <3 naleśniki z żółtym serem, kanapki z jajkiem sadzonym...wszystko co uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  15. nie no, naprawdę fajna ta siłownia, jak reszta chłopaków też taka niczego sobie, to ja bym nie rezygnowała :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nie no, naprawdę fajna ta siłownia, jak reszta chłopaków też taka niczego sobie, to ja bym nie rezygnowała :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz