środa, 8 kwietnia 2015

Yankee Candle mania

Witajcie

Wiem, że ten temat był już poruszany na całej masie blogów i dzięki nim ja zaraziłam się manią na Yankee Candle. Postanowiłam jednak napisać na ten temat kilka słów od siebie, bo niewielu moich słyszało cokolwiek na temat wosków Yankee Candle.
Ubolewam nad brakiem świecy YC w mojej kolekcji, ale spokojnie, wszystko nadrobię :) Dzisiaj kilka słów na temat wosków.

O co w tym chodzi?

Wosk zapachowy rozpuszczamy w specjalnym kominku i dzięki temu, że powietrze ciepłe jest lżejsze od zimnego zapach unosi się znad kominka i wędruje po pomieszczeniu. Uzyskujemy piękny zapach, a zarazem fajny efekt, bo żeby rozpuścić wosk potrzebujemy podgrzewacza :)


Czego potrzeba do palenia wosków?

Potrzebujemy kominka (do kupienia m.in w empiku, na goodies.pl, swiatzapachow.pl czy allegro), świeczek- podgrzewaczy (inaczej zwanych: tealightów) i wosków :) Wosk kruszymy do wgłębienia w kominku, do kominka wkładamy zapalony podgrzewacz i czekamy aż się rozpuści.


Gdzie kupić:

Polecam allegro, Goodies i Świat Zapachów. W przypadku wizyty w Irlandii można zajrzeć do ich sklepu firmowego, a także do Home store and more.

Kilka słów o ulubionych zapachach

Black Coconut- bardzo słodki, ale nie duszący zapach, który bardzo przypadł do gustu mojemu chłopakowi :) Kokosa w nim nie wyczuwam, ale mocno przebija się w nim wanilia, ponadto ma bardzo intrygujący, czarny kolor.
Black Cherry- zupełnie nie podobał mi się przez folię, ale od pierwszego zapalenia to moja miłość ! Owocowy, lekki i orzeźwiający zapach daje mi kopa kiedy muszę spędzić dużo czasu nad książkami, w ogóle mnie nie męczy i niestety już mi się kończy :(
Black Plum Blossom- owocowo-kwiatowy i bardzo przyjemny zapach, wyczuwam w nim coś podobnego do Black Cherry :) Na pewno będzie na stałe gościł w moim kominku.
Spiced Orange- orzeźwiająca pomarańcza lekko przyprawiona zimowymi przyprawami, idealna na Boże Narodzenie i zimę :) ubolewam, że mi się skończyła :( Zapach jest mega mocny i nie trzeba dużo wosku, żeby ładnie rozszedł się po pokoju, a przyprawy nie są dominujące w tym zapachu


Na liście must have mam jeszcze mnóstwo innych zapachów, po cichu liczę, że będzie jakaś promocja w YC lub Home store and more kiedy następnym razem będę w Dublinie ;)
Dajcie znać czy znacie woski i które lubicie :) Może są jakieś tańsze, a równie dobre zamienniki YC, o których nie wiem?

15 komentarzy:

  1. Wosków nie paliłam, ale lubię świeczki zapachowe.Miałabym szczególną ochotę na zapach Black Coconut.

    OdpowiedzUsuń
  2. slyszalam dużo o tych świeczkach kiedyś wąchałam i faktycznie-pachną obłędnie! chyba się w końcu skuszę na którąś z nich:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio dopiero miałam okazję macać woski i wąchać, nawet bym się skusiła, ale nie mam kominka. Coś czuję, że jeszcze. Inna sprawa, że trochę obawiam się "chemicznych" wyziewów i chciałabym poczytać składy, żeby potem nie wylądować z migreną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yankee ma akurat naturalny skład, robi świece i woski z wosku pszczelego, ale akurat jeżeli masz problem z bólami głowy to lepiej uważać na zapachy, ja na przykład nie mogę znieść "neutralnego i delikatnego" Soft Blanket

      Usuń
  4. no nic musze jakis zakupic dawno nie robiłam woskowych zakupów

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj lubię takie rzeczy. bardzo. Nigdy nie kupowałam wosków

    OdpowiedzUsuń
  6. jest mega szał na te woskim nie wiedziec czemu :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam pytanie, naprawdę zapach jest dobrze wyczuwalny, kiedy wosk się topi? Uwielbiam świece zapachowe, ale jest z nimi często ten problem, że pięknie pachną w opakowamniu, kiedy się je kupuje, a zapalone pachną juz słabiutko, nie czuć w pomieszczeniu. Jak jest z tymi woskami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo zależy od samego zapachu, wielkości kominka (im większa powierzchnia na której rozpuszczasz tym będzie intensywniejszy zapach), tego ile dasz wosku do kominka, wielkości pomieszczenia itp ;) Ale generalnie to wszystkie dobrze czuć, niektóre trzeba czasami przygasić, bo są wręcz za mocne. Poza tym niektóre zapachy są zupełnie inne w czasie palenia niż 'na sucho' i często jest to zapach o wiele przyjemniejszy :) oczywiście wszystko co napisałam dotyczy wosków YC, innych nie próbowałam i nie jestem w stanie za nie ręczyć :)

      Usuń
  8. Hm, coś mi się na blogach obiło o oczy, ale sama nigdy nie używałam. A chciałabym, bo zapachy te wydają się tak kuszące, że aż żal byłoby ich nie poczuć "na własnym nosie"! ;) I na dodatek zapakowane woski wyglądają jak cukiereczki. Rany, drugi dzień nie jem nic słodkiego i już wszędzie widzę słodkości... Ratunku!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam yankee candle, najbardziej lubię zapach pieczonych pianek i różowego piasku! :) To są chyba jedyne świeczki, które naprawdę ladnie pachną i ten zpach faktycznie czuć, bo niektóre można palić cały dzień a zapachu ani widu ani słychu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam ich niestety, ale poluję :P z częścią zapachów mam wrażenie, że jest tak, że nos się szybko przyzwyczaja i trzeba wyjść z pomieszczenia żeby spowrotem je poczuć

      Usuń
  10. Black Plum Blossom to mój absolutny numer jeden od kilku miesięcy! Zaczęło się standardowo od wosku, potem doszły tea lighty, samplery i wielka świeca! Kooocham! PAchnie obłednie i aż zniewala <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem pewna, że prędzej czy później w moje łapska wpadnie świeca o tym zapachu ;)

      Usuń
  11. Nie korzystam z wosków, ale kilka moich koleżanek je ma i pachną obłędnie. Czasami dostawałam w prezencie duże świece z yankee candle i są cudne :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz