czwartek, 14 maja 2015

Nowy plan treningowy

Witajcie

Niedawno publikowałam wam podsumowanie ostatniego planu treningowego, a dzisiaj przychodzę z rozpiską nowego. Jestem już w połowie drugiego tygodnia treningów i widzę, że plan jest bardzo udany i bardzo wpasowany w moje upodobania :) Obecnie jest to trening dzielony na 5 dni w tygodniu, bo dzięki temu treningi są znacznie krótsze i mam możliwość dorzucenia do nich treningu cardio, a jednocześnie bez problemu wyrabiam się, jeżeli mam ograniczony czas i muszę wracać do domu autobusem.
Nie wiem jeszcze czy będzie to plan 6-cio czy 8-mio tygodniowy. Sporo zależy od tego jak będę w stanie się ogarnąć kiedy przyjedzie mój chłopak i dopadnie mnie sesja, która jak na razie nie zapowiada się zbyt kolorowo..

Partią priorytetową jest pupa, dlatego trening tej części jest 2 razy w tygodniu (wtorki i soboty). Zostawiłam sobie też pole do manewru i trochę luzu, poniedziałek jest dniem kiedy w zależności od możliwości i chęci może być cardio albo po prostu rest.






 

Plan wygląda tak, ale wiem już, że w niektórych przypadkach obciążenie będzie większe :) Zazwyczaj jeżeli robię dane ćwiczenie po raz pierwszy to sprawdzam dokładnie technikę i ustanawiam stosunkowo małe obciążenie i ten system mi się sprawdza. Wczoraj widziałam na siłowni dziewczynę, która przyszła z mamą i pierwszy raz podchodziła do wypychania nóg na suwnicy, nie zastanowiła się nad tym ile jest w stanie wziąć i podeszła do zarzuconych na suwnicy 50 kg, gdyby nie to, że asekurowała ją mama zrzuciłaby na siebie platformę obciążoną tymi 50-cioma kilogramami... Wierzcie mi, że prawie dostałam zawału widząc to zdarzenie i w duchu podziękowałam sobie, że jako osoba ćwicząca bez asekuracji zawsze podchodzę do obciążeń z ogromnym dystansem i najpierw sprawdzam na co mnie stać :)

Dajcie znać co sądzicie o planie i czy powinnam wprowadzić jakieś poprawki. Plan rozpisuję dosyć intuicyjnie, dlatego jestem otwarta na wszelkie rady.

32 komentarze:

  1. Jejujeju dużo tego :) Jak ja bym już chciała wrócić do aktywności fizycznej :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się Kochana, ja bym na tyłku chyba nie usiedziała.. Zdrowiej i wracaj!

      Usuń
  2. ja zaczynam podobny trening i mam nadzieję, że damy radę. Trzyma kciuki za nas obie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to chyba masz motorek w palcach :D Ja tu ledwo, ledwo te posty piszę, a u Ciebie co rusz coś nowego :D Powinnam chyba też w taki motorek się zaopatrzyć.
    Plan bardzo ciekawy i co ważniejsze, zauważyłam, że wcale nie trzeba dźwigać super dużo, żeby móc zabrać się za trening siłowy. Na crossficie mam do czynienia z bardzo podobnymi ciężarami i zawsze niezmiernie bawi mnie to, że ćwiczenie z hantelkami np. 3 kilo na rękę potrafi sprawić, że już w domu nie potrafię unieść sztućców :D Ale co poradzić, zawsze miałam bardzo słabe ręce.
    Kurczę, bardzo fajny masz ten plan, naprawdę, taki przyjemny się wydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja jak mam zawsze czas i tematy to piszę na zapas sobie :P ale jak wiem, że muszę się z czymś streścić to jakoś daję radę :P a co do obciążeń- a ja się cieszyłam, że biorę coraz więcej :( ;d

      Usuń
  4. bardzo ambitnie, ale z pewnością dasz radę! :) kto jak kto, ale Ty byś nie dała? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. no nieźle poszalałaś z tym planem. trzymam na Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Plan zapowiada się ambitnie, ja w ten weekend mam zamiar dla siebie układać, bo przyszedł czas na zmiany ;)

    też zawsze sprawdzam ciężar, bo o wypadek na siłowni jest nietrudno

    OdpowiedzUsuń
  7. Plan wygląda bardzo ciekawie :) Ćwiczysz w siłowni czy w domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na siłowni, ciężko by było mieć tyle sprzętu w domu :P

      Usuń
  8. Plan wygląda interesująco, Widać, że podchodzisz do rzeczy bardzo ambitnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam się na treningach ;p narazie ćwiczę w domu np z Chodakowską a teraz miałam kilka dni przerwy przez chorobę :( a ciebie podziwiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczynałam od Chodakowskiej :) jednak od kiedy ćwiczę siłowo to widzę różnicę, jem duuuużo więcej niż kiedyś, a kg lecą w dół, zeby przytyć jadłam jak małe słoniątko

      Usuń
  10. Nie jestem specjalistą, ale jeśli będę efekty - to na pewno jest dobry :))) Powodzenia w treningach!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się nie znam, więc siedzę cicho. Mogę tylko powiedzieć powodzenia "Hardkorku" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. łoo dobry plan , powodzenia ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. eh, jak ja bym chciała mieć chociaż malutki kawałek tego planu... :>
    powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kobieto, widzę plecy, plecy, plecy :D latem będziesz świecić wyrzeźbionymi pleckami! Powodzenia! :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na plaży będę chodzić tyłem, bo dupa i plecy będą zrobione na sto pro :D nie będzie trzeba tłuszczu na brzuchu pokazywać haha ;d

      Usuń
  15. Bardzo ładnie i porządnie rozpisany plan. podoba mi się to :) Trzymam kciuki, ale motywacji i energii to z tego co widzę, Ci nie zabraknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywacji i energii nie powinno, gorzej jak w sesji braknie czasu :D dzięki :)

      Usuń
  16. Ale ładnie to wszystko rozpisałaś :) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dzięki :) przyda się na pewno :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz