niedziela, 16 sierpnia 2015

Tydzień w zdjęciach (Week 27)

Witajcie

Kolejny tydzień za nami i mamy już połowę sierpnia. Nie wiem jak u was, ale u mnie upały były nieznośne, więc nie będę narzekać na nieudane i chłodne lato, oj nie :D Mój weekend przedłużył się do 4 dni, w piątek było Święto Energetyka, a w poniedziałek mam wolne za sobotę- żyć nie umierać :)

 Owsianeczka z nektarynką i śliwkami na dobry poniedziałek :D

Jako, że spodziewałam się w poniedziałek przeniesienia do nowego działu to postanowiłam zabrać ze sobą omleta, a nie od razu wyjeżdżać z ryżem i kurą (poza tym nie wiedziałam czy mają mikrofalówkę). Jak się okazało - nie było potrzeby, przedłużyli mi pobyt w starym dziale o jeden dzień ;)


 Owsianka na balkonie w upalny dzień ;)

 W środę była już micha :D Chilli con carne i ryż, jogurt 0% na drugi posiłek. W sumie w jogurcie średnio pasuje mi skład, ale moi rodzice kupują je na kilogramy, a coś jeść trzeba... Do pracy nie noszę teraz aż tak dużo, bo pracuję tylko 6 godzin :)

 Przestałam być twardzielem- do pracy w spódnicy, na siłkę w krótkich spodenkach :P Pokonana przez upały. Cały problem jest taki, że mam wrażenie, że przy martwych cały tyłek byłby na wierzchu..


 Omlet znowu na balkonie ;)

 Będę pachnieć malinami ;)

 Omletów i borówek nigdy za wiele !

 Kiedy babcia powiedziała mi, że ma suszone figi od razu wiedziałam, że będą idealne do owsianki :)

Brzuch na leżąco wygląda pięknie, szkoda, że nie jest tak dobrze na siedząco :D

A wam jak minął tydzień? Mój chłopak przylatuje tydzień wcześniej, czyli dzisiaj, więc pewnie za tydzień zawalę was zdjęciami :D Miłego ! :)

36 komentarzy:

  1. Widzę,że często u ciebie omlet w tym tygodniu to tak samo jak u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne podsumowanie tygodnia, co do ostatniego zdjęcia to chyba jesteś zbyt krytyczna - masz super ciało :) Wstyd się przyznać, ale w życiu nie miałam figi w ustach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też w sumie pierwszy raz figi jadłam dwa lata temu, świeże są wyborne ;) a co do brzucha to na stojąco nigdy mi się nie podobał, to mój słaby punkt ;p

      Usuń
  3. Haha u mnie na stojąco wygląda w miare- ale tylko od przodu, bo jak staję bokiem to bajka się kończy 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to chyba tylko na leżąco dobrze wygląda haha ;d

      Usuń
  4. dostaniemy przepis na chili corn ? Bardzo prosimy #robięmaślaneoczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę robić sama to wrzucę, ale to było w wersji mojej babci, a babcie nie zdradzają przepisów :D

      Usuń
  5. Zgodzę się - omletów i borówek nigdy za wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poproś rodziców, żeby kupili taki sam naturalny, najlepszy jogurt pod względem składu i makro jaki do tej pory widziałam :D Niestety nie ma go wszędzie i jak do tej pory jedynie stokrotka, czasami frac i tylko raz w biedronce widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. U ciebie jak zwykle pysznie... omletow w wersji z jablkiem ani bananem jeszcze nie probowalam... mniam na masie bede testowac :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię Twoje podsumowania, zawsze są bardzo apetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pysznie wygląda ta owsianka z nektarynką i śliwkami. Chyba muszę takie zacząć robić.

    OdpowiedzUsuń
  10. jutro na śniadanie będzie u mnie omlet bo się tak napatrzyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. super zdjęcia! i moje ulubione figi! po ostatniej wizycie w Chorwacji przywiozłam kilka kilogramów tych owoców kupione prosto od chorwackich rolników, ale już dawno wszystko zjadliśmy :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Mmmmm ale u Ciebie pysznie, zdrowo i omletowo ;) ;) ;) Jogurt typu greckiego miałam okazję spróbować i...naprawdę mi smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie królują ostatnio nektarynki i śliwki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zobaczyłam te wszystkie pyszne dania i aż zgłodniałam! ;-) A figi uwielbiam.. mmmm.

    Mile spędzonego czasu z chłopakiem życzę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. O, przylatuje tydzień wcześniej? No proszę, co za niespodzianka! W takim razie dobrze go wymęcz, póki macie okazję się widzieć ;)
    U Ciebie królują omlety, u mnie z kolei ostatnio owsianka, chyba na nowo się w niej zakochałam :D I dobrze, że upały na razie zelżały, z przyjemnością powitałam ochłodzenie, od razu też będzie się lepiej ćwiczyło i będzie można dać z siebie więcej :)
    I fajny masz ten brzuch, nie marudź! Chociaż mój też najlepiej wygląda prawdopodobnie właśnie na leżąco...:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj, jestem tutaj pierwszy raz.
    Co do barwnej notki... lubię jeść borówki, choć wolałabym jagody. Mam nadzieję, że te potrawy smakowały tak dobrze, jak wyglądają. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Perfum musi pachnieć cudownie ;)
    Śniadanka ekstra! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak się zastanawiam i muszę zapytać :D Ile jadasz jajek tygodniowo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie 3 razy więcej niż przewidują normy :p z samych omletów będzie 9-12, a to nie jedyne jajka jakie jem ;p

      Usuń
  19. Rzeczy, które jesz wyglądają smakowicie. Masz śliczne ciało, nie przesadzaj!

    OdpowiedzUsuń
  20. Az zrobiłam się głodna, a dziś juz nie ma jedzenia :D
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam zapachy z nutą malin :) świetne szorty

    OdpowiedzUsuń
  22. Cytując klasyka "Szczyt odwagi, zrobić sobie zdjęcie brzucha na siedząco" :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Mniam, aż się zrobiłam głodna :)
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  24. Mniam, same pyszności. Bardzo lubię ten jogurt grecki, chociaż skład nie powala, to i tak smakuje rewelacyjnie. Borówki latem są zawsze u mnie na pierwszym miejscu, dodaję je do wszystkich posiłków, do których tylko pasują :D Haha i tak samo mam z brzuchem, jak się leży to figura modelki, gorzej na siedząco :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko wygląda mega pysznie! Mnie też upały pokonały i pogodziłam się z krótkimi spodenkami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale laska! ;) Muszę zrobić chili con carne, Twoje wygląda obłędnie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz