wtorek, 17 listopada 2015

Joy Box "Make up"

Witajcie

Powroty do domu kiedy czeka na mnie pudełko Joy Box są naprawdę przyjemne :) To już kolejny raz kiedy nie spodziewałam się pudełka i nie miałam pojęcia kiedy może przyjść. Uciecha ogromna, ale niestety sporo zawartości oddałam mamie i przyjaciółce. Tym razem wypuszczono edycję makijażową, które cena wynosi 49 zł.




 1. Róż do policzków Blushing Hearts, Make Up Revolution, 10 g , cena: 24,90 zł- marzyłam o nim od dawna i w końcu go mam :) Przyznam szczerze, że dla mnie to bardziej rozświetlacz i to mega napigmentowany, niż róż, ale jestem pewna, że będzie wykorzystywany. Do tego pudełko jest słodkie :)
2. Podkład AA Lumi, 30 ml, kolor 105 Sand, cena: 14 zł- ten podkład był już w innej edycji pudełka, jednak wtedy trafiłam na wersję Cover. Sprawdził się całkiem nieźle i jestem ciekawa tej rozświetlającej wersji. Niestety muszę zaczekać do przyszłego roku kiedy będę opalona, bo obecnie jest on za ciemny.
3. Błyszczyk NouriShine, Mary Kay, 3,5 ml, kolor In harmony, cena: 55 zł- niestety nie lubię się z błyszczykami, a ten ma delikatne drobinki co totalnie mnie odstrasza. Przeraziła mnie także jego cena. Powędrował do mamy, która uwielbia błyszczyki :)
4. Bronzer Quiz, 16 g, cena: 11 zł- całkiem przyjemny bronzer z delikatnymi drobinkami. Do konturowania używam matowego, ale brakowało mi czegoś, żeby dodać twarzy koloru i blasku, więc jestem zadowolona. Całkiem przyjemnie pachnie, ale niestety na razie nic więcej nie mogę o nim powiedzieć.
5. Cienie Trio, Virtual, 210 matowe, cena: 14 zł- niestety szarości to totalnie nie moje kolory, oddałam mamie
6. Lakier Estetic, INGRID, 10 ml, kolor 286, cena: 10 zł- mam bardzo podobny odcień z MAC'a, a poza tym używam lakierów jedynie do stóp. Ucieszył bardzo moją przyjaciółkę :)
7. Kredka do ust Etre Belle, cena: 44,99 zł- ma obłędny, jagodowy kolor! Niestety nie mam żadnej szminki o podobnym odcieniu, a samą kredkę ciężko nałożyć równą warstwą na całe usta, więc będę musiała wymyślić na nią jakiś sposób. Myślicie, że nakładanie na pomadkę pielęgnacyjną da radę ? :)

 1. Zmywacz do paznokci Delia, cena: 6 zł- fajny gadżet, bo paznokieć moczymy w gąbeczce nasączonej zmywaczem. Niestety zmywacz nie jest mi potrzebny, więc dostała go w spadku mama :)
2. Pasta wybielająca Biała Perła, cena: 21 zł- obecnie szykuję się do wybielania zębów, więc jestem ciekawa czy ta pasta jest w stanie cokolwiek pomóc. Może będzie dobrym "podtrzymywaczem" efektu po wybielaniu?
3. Miniaturka maski do włosów, Schwarzkopf- uwielbiam wszelkie produkty do włosów, jednak obecnie nie mam czepka na maski. Niech go tylko dorwę to będzie testowanie!
4. Tusz do rzęs Genial Volume, Pierre Rene, 12 ml, cena: 21,99 zł- uwielbiam tusze z silikonową szczoteczką, a ten dodatkowo ma ładne, proste opakowanie. Niedawno kupiłam jednak tusz z Wibo, więc ten będzie musiał trochę zaczekać na swoją kolej.
5. Rękawica do zmywania makijażu Glov, Quick Treat- ten produkt był także w pierwszym pudełku i jestem nim całkowicie zachwycona! Jest idealna nie tylko na wyjazdy, ale też na codzień! Zmywamy makijaż bez użycia jakichkolwiek środków, wystarczy sama woda :)

Zniżki 

Przy ostatnim pudełku byłyście bardzo zainteresowane wypełniaczem do ust- niestety nie mam ochoty pisać mu osobnej recenzji, bo to bubel. Powiększa jedynie optycznie- efekt nałożenia dużej ilości błyszczyku. Nie zauważyłam też jakiegoś hiper nawilżenia. 

Opis co znajdowało się w pudełku znajdziecie tutaj, zdecydowanie polecam krem do rąk i serum do stóp :) Niestety w tym pierwszym już zepsuła mi się pompka, jednak sam produkt jest świetny!

Dajcie znać czy przypadła wam do gustu zawartość :) Pudełko można zamówić tutaj

24 komentarze:

  1. Podoba mi się sama idea pudełka i powrót do domu, gdy ono tam czeka :)
    Niestety niektóre z tych produktów również nie przypadły mi do gustu, ale za to maskę do włosów i świeczkę jankee candle uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam niestety świeczki, a szkoda, bo uwielbiam Yankee :( maski jeszcze nie wypróbowałam, ale w Irlandii dorwę czepek więc będzie maskowane :D

      Usuń
  2. Będę musiała skusić się na ten Joy Box. Co rusz na niego wpadam i obawiam się, że już się nie uwolnię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj skuś się skuś, bo warto :) teraz ma być podobno edycja świąteczna :)

      Usuń
  3. Ja jakoś nie ufam boxom :) boję się za każdym razem, że mogą to być stracone pieniądze. Za to poluję na atrakcyjne pudełeczko tutaj: https://www.faceandlook.pl/ - raz trafiła się seria barwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ten komfort, że nie ryzykuję pieniędzy :)

      Usuń
  4. Ciekawe rzeczy można tam znaleźć i fajnie tak sobie coś nowego wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie w tych box'ach uwielbiam :)

      Usuń
  5. Cała idea Joy Boxx'a jest bardzo ciekawa, coś mi się wydaje, że prędzej czy później się na niego skuszę :) Co prawda nie mam jakiegoś bzika na punkcie kosmetyków, ale chyba jak każda kobieta lubię wypróbować od czasu do czasu coś nowego lub nacieszyć się się kosmetykami, na które na co dzień nie mogę sobie pozwolić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, my baby lubimy eksperymentować :D

      Usuń
  6. Rękawica do zmywania makijażu wydaje się być ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie tak przyjść do domu kiedy niespodzianka na Ciebie czeka :-) Jestem ciekawa tego różu i maskary :D więc będę czekała na jakieś opinie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajne są te pudełka niestety za granicą ich nie ma a szkoda bo zrobiły by pewnie furorę :)
    Twoje pudełka miało fajne kosmetyki!
    Pozdrawiam Cię i zapraszam w wolnej chwili również i do mnie:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja po moich przejściach z kosmetykami, boję się eksperymentować, bo znowu zrobi mi się jesień średniowiecza na twarzy, a szkoda :( i tak kuszą mnie te pudełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm, zawsze z rezerwą podchodziłam do takich pudełek, bo jednak trzeba mieć trochę kasy, żeby co miesiąc wydawać 50 zł na zupełnie niepotrzebne kosmetyki (wolałabym co 2 miesiące wydać stówkę na to, co sama wybiorę i czego recenzję wcześniej przeczytam, dobiorę kolor do własnej skóry itd.) ale z drugiej strony jak kogoś stać to czemu nie - otwieranie tajemniczego pudełka to jak prezent urodzinowy raz w miesiącu ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. chyba zacznę zamawiac te pudełka;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super box z ciekawą zawartością! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie pudełka są fajne, ale nie wszystko z jego zawartości by mi odpowiadało. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawsze jest miło, gdy coś fajnego na nas czeka po powrocie do domu :) zawartość ciekawa, ale nie znam większości tych produktów. Chętnie przygarnęłabym jednak kredkę do ust i rękawicę do zmywania makijażu - nigdy o czymś takim nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna idea z tym boxem :) Najciekawsza rękawica Glove - słyszałam większość pozytywnych opinii :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę takiego pudełka :) Wiem, że cena nie jest wygórowana, ale nie jestem w stanie pozwolić sobie na taki duży wydatek miesięczny. Ale pastę do zębów i rękawicę do demakijażu chętnie bym spróbowała!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie daj znać jak sprawdził się tusz jak już go wypróbujesz ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz