niedziela, 15 listopada 2015

Tydzień w zdjęciach (Week 37)

Witajcie

W czwartek oddałam mój telefon do reklamacji i jak na razie jestem jak bez ręki. Udało mi się na szczęście cyknąć kilka fotek z tego tygodnia, żeby na blogu nie było smutno :) Zobaczymy jak będzie z przyszłym tygodniu, w środę czeka mnie wylot do Dublina i może aparatem uda się coś niecoś uchwycić. Mój czas ostatnio upływa na pisaniu inżynierki i przygotowywaniu się do egzaminu z angielskiego, który jest tuż tuż.

 Mama kupiła granolę i zaczęła się faza na jogurt z granolą :)

 Mój top omlet, banan i cynamon to zawsze dobre połączenie!

 Back on track :) We wtorek plecy i tricek, w czwartek klata, barki i bicek, a dzisiaj nóżki i brzuch


 Obiecywałam sobie, że zrobię placki twarogowe kiedy będę miała więcej czasu. Święto Niepodległości dało mi luksus wolnego poranka, wpadły więc najlepsze jak do tej pory placki!

 Owsianka z migdałami i żurawiną


Piątkowa niespodzianka :) W przyszłym tygodniu będzie 'unboxing'

Dajcie znać jak wam minął tydzień. U mnie wjechały treningi i samopoczucie pomimo godzin spędzanych nad inżynierką jest o wiele, wiele lepsze! Z dietą jeszcze bywa różnie, ale będzie dobrze- zobaczycie :)

38 komentarzy:

  1. u mnie tydzień minął w mgnieniu oka, tym bardziej, że tylko w poniedziałek byłam na uczelni - resztę tygodnia spędziłam w przedszkolu. pogoda coraz bardziej daje się we znaki. może czas sięgnąć po coś do czytania ? ostatnio nie wiem co się dzieje, ponieważ od piątku jem, jakbym miała jakiegoś mieszkańca w brzuchu :P jutro na śniadanie ciemny chlebek i dawaj do przodu :) piękne wyglądasz, miłego popołudnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pobyt w przedszkolu byłby chyba karą :D nie martw się, taka pogoda na jedzenie :P dzięki i nawzajem :*

      Usuń
  2. Tydzień minął mi dość szybko, ponieważ miałam dwa dni wolnego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Joybox - mam i ja :D
    Twoje zdjęcia są zawsze takie apetyczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Niestety za wyglądem nie idzie jakość :(

      Usuń
  5. Mnie się dłuży bardzo, a to już chyba popadanie w skrajność :D Uwielbiam żurawinę w owsiance i koniecznie muszę zaopatrzyć się w migdały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi czas leci jak szalony, z jednej strony powinnam się cieszyć, bo to zbliża mnie do zdania inżynierki i przeprowadzki, ale z drugiej strony trochę mnie ta przeprowadzka przeraża :P ja akurat mam migdały na wykończeniu i używam, żeby się nie zepsuły :)

      Usuń
  6. Zjadłabym takie placki twarogowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robi się ich długo- warto wypróbować. Przepis tutaj: http://theway-tohappiness.blogspot.com/2015/07/placuszki-twarogowe.html

      Usuń
  7. Owsianka i placki twarogowe wygladają świetnie; )
    Współczuję braku telefonu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez telefonu jest ciężko, ale da się żyć- serio :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ohoho. :D Dzień nóg moim ulubionym treningiem. :D No jeszcze lubię ćwiczenia na plecy, tak o, o! :D
    Placki wyglądają tak cudownie, smacznie, pulchniutko! :D Mniam!
    Powodzenia na egzaminie z angielskiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety nóżki przeskoczyły na dzisiaj, bo wczoraj nie dałam rady :P Nie-dziękuję :D

      Usuń
  10. bardzo fajne zestawienie, u mnie wyglądałoby podobnie, gdybym nie zapomniała notorycznie zabierać z szatni telefonu i robić zdjęcie przed nadgryzieniem albo zjedzeniem dania.

    Pozdrawiam z Berlina
    Jecamilove

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jak już wyrobisz sobie nawyk to potem idzie z górki :D ja notorycznie zapominam zapisywać linków do fajnych rzeczy, które oglądam i chciałabym wam polecić :)

      Usuń
  11. Współczuje tego telefonu! Mi to jest ciężko jak zapomnę i na parę godzin zostawię w domu :O ale mi narobiłaś ochoty na granole z jogurtem :D chyba w końcu się zbiorę w sobie i skomponuję własną :D z cynamonem :D bo cynamonom pasuje nie tylko do banana, a do wszystkiego <3 xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam oczywiście telefon zastępczy, ale bez aparatu i innych bajerów :P ja to się zabieram za własną granolę od lat i jak na razie nici :D

      Usuń
    2. Mnie natchnęłaś i jak powiedziałam tak zrobiłam :D przez co na kolacja wszamałam jogurt z granolą zamiast kurczaka, ale co tam :P czasem można :P

      Usuń
    3. Oj tam, nie ma co panikować :P ja miałam pełnoziarniste tosty, na kurczaka patrzeć nie mogę :P

      Usuń
  12. jakie smaczne zdjęcia :) dobrze, że jestem dopiero po obiedzie, bo zjadłabym monitor patrząc na twoje omletyi placki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie jadłam omleta na słodko:) jajka zdecydowanie wolę na słono:) a te placki twarogowe też robiłam i też czekam na kolejny luźniejszy poranek żeby ten wyczyn powtórzyć- chyba dopiero w sobotę:)
    ps śliczna dziewczyna z ciebie:) ale pewnie o tym wiesz:)
    a te glossy i inne boxy jakoś do mnie nie przemawiają- chyba jednak wolę sama wybierać kosmetyki
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na słono lubię, ale nie na śniadanie :P
      Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa :*
      Co do boxów- jak dostaję je za darmo to naprawdę nie mam co narzekać :P

      Usuń
  14. Selfie na siłce musi być! Aaaaale słodko! :D
    A granolę uwielbiam, mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi, musi, a teraz nie mam czym robić :P Ja też uwielbiam i muszę w końcu zrobić własną!

      Usuń
  15. no no Ciekawe.:) omleta jeszcze nigdy nie jadłam tak przyrządzonego chyba najwyższy czas spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne getry :D U mnie tydzień minął intensywnie i szybko :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedzonko wygląda smakowicie :3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz