piątek, 30 stycznia 2015

Ulubieńcy miesiąca- styczeń

Witajcie

Dzisiaj czas na podsumowanie miesiąca, oczywiście w ostatnim miesiącu skupiłam się na nauce i walce z sesją (albo raczej z przedsesyjnym rozgardiaszem), więc niektóre kategorie pozostały martwe, inne za to mają się dobrze.

Serial/program
Niestety w styczniu praktycznie niczego nie oglądałam, więc niczego ciekawego wam nie pokażę.

Trening
W styczniu wróciłam na siłownię i pomimo ciężkiej walki dałam radę w miarę regularnie chodzić na siłownię i w zasadzie nie mam jednego ulubionego treningu, w zasadzie mogłabym tam spędzać cały wolny czas i ogólnie rzecz biorąc trening siłowy należał do ulubionych.
Jeśli chodzi o wyzwanie 1000 km w 2015 roku to udało się zrobić na razie 24 km na bieżni, uważam to za niezły wynik, patrząc na to, że zwykle w czasie sesji zawieszałam treningi :)

Po więcej zdjęć zapraszam na mój instagram.


Piosenka

Hozier- Take me to church

Iggy Azalea ft. Rita Ora- Black Widow

Film
W styczniu udało mi się wybrać do kina na film "Pani z przedszkola", niestety nie ma czego polecać
:(

Jedzenie
W tym temacie działo się sporo :)
- owsianka- wróciła na poranny talerz i zdecydowanie na nim króluje
- herbata o smaku Gruszka Karmel- trochę obawiałam się, że będzie mdła, ale jest przepyszna!
- serek Tutti Ciastko Cytryna- wiem, że takie serki to sam cukier, tłuszcz i chemia, ale ciastko cytryna jest obłędny i nie mogę sobie odmówić !
- soki- moi rodzice zakupili sokowirówkę i bardzo często pijam teraz soki owocowo-warzywne. Są o niebo lepsze o tych kupnych, no i znacznie zdrowsze!


Książka
Ciężko mówić o ulubieńcach w tym temacie, skoro ostatnio czytałam głównie notatki z kanalizacji i innych tego typu przedmiotów..

Kosmetyk
Tusz Wibo Growing Lashes, kupiłam po dobrych opiniach zasłyszanych na youtubie i jestem bardzo zadowolona, chyba faktycznie trochę wspomaga wzrost rzęs.

Odkrycie
Aplikacja Google Keep to odkrycie tego miesiąca ;) Zdecydowanie pomogła mi ogarnąć życie i uczelniane sprawy! Polecam, bo jest darmowa i bardzo pożyteczna :)


Zapach
Black Cherry od Yankee Candle- kupując go byłam przekonana, że go sprzedam, bo w folii kompletnie do mnie nie przemawiał. Jakoś tak wyszło, że go otworzyłam i przepadłam! Mega owocowy i orzeźwiający, częsty towarzysz wieczornych sesji naukowych :)

Kanał/filmik na yt

Podobno Kylie Jenner twierdzi, że większe usta to zasługa tylko i wyłącznie makijażu. Pewna vlogerka postanowiła to sprawdzić i zrobiła komiczny tutorial na ten temat :)


Linki

Natknęłam się na artykuł w którym pokazano aktorów grających w Titanicu wtedy i teraz. Moim zdaniem Leo jest jak wino-im starszy tym lepszy, nie wiem tylko czemu w tym porównaniu wybrano tak niekorzystne zdjęcie ;(

Seria niesamowitych zdjęć, sama historia też ciekawa. Wiem, jak czuła się ta dziewczyna, ponieważ mój chłopak na wakacjach też musi zrobić zdjęcia wszystkiego, dosłownie wszystkiego dookoła.

To by było na tyle, mam nadzieję, że w lutym będę miała wam więcej do pokazania ! :) Dajcie znać jak wam minął styczeń.

wtorek, 20 stycznia 2015

Tydzień w zdjęciach (week 3)

Witajcie

Przepraszam, że z dwu dniowym poślizgiem, ale studia mnie wchłonęły. Zatem szybka relacja z zeszłego tygodnia.

 Jeszcze trochę świąteczne Tychy :)

Zimowe selfie, niestety mój ukochany komin zaginął w akcji ;(

 A cała wyprawa była organizowana w celu zrobienia paznokci, kocham te sweterki !

 W środę wyjechałam na konferencję do Świeradowa Zdroju, tak wyglądał nasz pokój.

 Hotel był naprawdę niezły, przyznam się, że nie ćwiczyłam, ale za to wygrzałam tyłek w saunie ;) Te 3 dni były mega potrzebne do naładowania akumulatorów przed sesją- a teraz walczę ;d Na szczęście jedzenie było bardzo zdrowe i nie było okazji do grzechów :)

 Pierwszego dnia wybrałyśmy się do hotelowego Jazz Clubu

 Mohito było obłędne

 Poranek, góry, świeże powietrze i ładny widok z okna, czego chcieć więcej?

 Wybrałyśmy się na aż jeden wykład w ciągu dwóch dni ;d 

 Bankietowe selfie i pomadka Bourjois, Rouge Velvet Edition 'Ole Flamingo' na ustach, pożyczona od koleżanki, ale jestem pewna, że wyląduje w końcu w mojej kosmetyczce!

 Najfajniejsza fototapeta jaką widziałam!

 Długi spacer do urokliwej Pobiednej

 Stary i zaniedbany pałac w Pobiednej

 Deser ostatniego dnia, nie zmogłam ! :)

 Uzdrowisko w Świeradowie

 Świeradów



 Hala w uzdrowisku

Zdobycz z Biedry, jest pycha!

To tyle co do ostatniego tygodnia, teraz będzie chwilowy przestój na blogu ze względu na terminy oddania projektów i całą masę egzaminów. Przyznam się bez bicia, że plan treningowy chyba muszę odpuścić, bo ledwie starcza czasu na spanie. Mam nadzieję, że ogarnę szybko przynajmniej część przedmiotów i będzie luz. 

Pozdrawiam i obiecuję pojawić się niebawem!

środa, 14 stycznia 2015

1000 km w 2015

Witajcie

Jako, że rok trzeba zacząć ambitnie i z przytupem to dopisałam do swojej listy postanowień wyzwanie :) Organizuje je Kama z bloga Stop wishing, star doing! i jest to wyzwanie 1000 km w 2015 roku. Można biegać, pływać, maszerować czy jeździć na rowerze. Jak na razie zaliczyłam dopiero 11 km, ale myślę, że największy ich wysyp kilometrów zacznie się od marca ;) Poza tym nadganiać będę na rowerze ;d
Ktoś się dołączy?!

Mam nadzieję, że uda mi się pośmigać w tym roku na rolkach, które leżą w Dublinie, no i nabić kilka km ;)

niedziela, 11 stycznia 2015

Tydzień w zdjęciach (week 2)

Dzień dobry ;)

Mamy niedzielę, a więc czas na kolejny tydzień w zdjęciach!

Niedzielne śniadanko ;)

W poniedziałek udało się otworzyć sezon snowboardowy, jedynie 2 godziny, ale zawsze to już coś!

Z młodszym bratem ;)

 Jest obłędny!

Poniedziałkowy trening na skakance - cardio day!

 Upolowane w biedronce

 Ciągle uczę się robić idealne wzorki ;)

 Widok z okna

 Oldscholowy talerz :D

W piątek wybrałyśmy się z koleżankami do kina, 'Pani z przedszkola', film specyficzny i średni, ale momentami był śmieszny

Lekko niewyraźne ;d


Sobotnie kokszenie zaliczone, niedzielne niestety w domu ;(

Dajcie znać jak wam minął ten tydzień :) Mi zapowiada się sporo terminów projektów i egzaminów, a od środy jestem na konferencji. Będzie bardzo intensywnie, ale muszę jakoś pogodzić ćwiczenia z uczelnią :) Trzymajcie kciuki ! Za tydzień powinno pojawić się sporo zdjęć z konferencji ! 

sobota, 10 stycznia 2015

Szybkie i zdrowe- chipsy z jarmużu

Witajcie

Jarmuż poznałam chyba jakoś rok temu, odkrył go przede mną oczywiście mój chłopak. Gościł w naszej kuchni wiele razy, o chipsach z jarmużu słyszałam już dawno, ale jakoś nie miałam okazji ich zrobić. I to był błąd, bo są pyszne, szybkie, proste i mega zdrowe !
Możemy wcinać je solo albo użyć jako dekorację/dodatek przy bardziej skomplikowanym daniu ;)

Zdjęcie przed pieczeniem, po upieczeniu jarmuż nieco zmienia kolor 

Przepis:
300 g jarmużu (myślę, że to optymalna ilość, można zrobić oczywiście więcej)
oliwa z oliwek
sól morska
opcjonalnie przyprawy: chili, oregano, bazylia i inne

Wykonanie:
Na blaszce rozkładamy papier do pieczenia, od jarmużu odcinamy łodyżki, myjemy go i osuszamy. Skrapiamy listki oliwą i solimy wedle uznania, możemy je przyprawić, ale solone też smakują super. Wstawiamy blaszkę do piekarnika na 160 stopni na około 6 minut, obserwujemy, żeby listki za bardzo się nie podpiekły. Wyciągamy i jemy ;) Można jeść od razu po wyjęciu z piekarnika, ale na zimno też są bardzo smaczne i chrupiące.

Więcej na temat jarmużu pisałam wam tutaj.

Dajcie znać czy próbowaliście i co sądzicie ;)

wtorek, 6 stycznia 2015

Plan treningowy

Witajcie

Jak wiecie, kilka dni temu wróciłam na siłkę i zaczynam znów regularnie trenować. Niestety nie jestem w stanie przesiadywać na siłowni codziennie, więc w planach mam 2-3 treningi tygodniowo właśnie tam, a reszta będzie w domu. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie, bo na razie wygląda bardzo spoko :)


Poza tym mam zamiar dokładać cardio przy krótszych treningach, ale nie rozpisywałam tego dokładnie, generalnie jest tylko jeden typowy cardio day.

Serie: 3 x 12 (przez pierwsze dwa tygodnie będę robiła po 2 serie, bo może być różnie), nie wiem tylko czy robić obwody czy każde ćwiczenie po 3 serie i przechodzić do następnego, może mądrzejsi coś doradzą ? :D

Opis:
Cardio- 40-60 min: bieganie, skakanka, orbitrek, basen
Trening ogólnorozwojowy 
przysiad na bosu
przysiad z jedną nogą na bosu z wymachem nogi w bok
trx- przyciąganie kolan do klatki piersiowej klik
unoszenie bioder z jedną nogą na bosu klik
plank (60 s)
'wspinaczka' na odwróconej bosu klik (jeżeli dam radę zrobić)
podciąganie się na trx
Abs- Mel B abs i brzuch, Tiffany boczki
Interwały- 15-20 min: bieganie, skakanka, orbitrek
Trening górnych partii ciała
pompki tricepsowe na ławeczce klik
ściąganie drążka do klatki
ściąganie drążka do karku
wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia klik
zginanie przedramion z hantlami
odwrócone rozpiętki w opadzie tułowia
unoszenie rąk z planku (nie mam pojęcia jak fachowo nazywa się to ćwiczenie) klik
Nogi
przysiad wykroczny z hantlami
przysiady bułgarskie z hantlami
przysiad z kettlebell lub sztangą
martwy ciąg (jeszcze stoi pod znakiem zapytania)
przysiad i wymach nogi w tył
unoszenie bioder w leżeniu tyłem
wymachy ugiętej nogi w górę (nie mam pojęcia jak to inaczej nazwać ;d) klik 
wymachy prostej nogi w górę (to samo co wyżej tylko z prostą nogą :d)

Tabelka do kontroli postępów :) (nie krzyczcie na niską wagę, mam 160 cm wzrostu, poza tym ostatnio ze stresu schudłam 2 kg, 0,7 kg już udało się odzyskać, ale bardzo niska waga nie jest moim celem!)


Dajcie znać co myślicie i czy jako tako to wygląda ;) Trening ogólnorozwojowy już zrobiłam i to w 3 seriach, jest moc, wierzcie mi! Za jakiś czas pojawi się post z podsumowaniem ;)

niedziela, 4 stycznia 2015

Tydzień w zdjęciach (week 1)

Witajcie

Dokładnie tydzień temu kupiłam nowy telefon i postanowiłam, że 'tydzień w zdjęciach' będzie się tutaj pojawiał od teraz regularnie co niedzielę. Zapraszam was więc na kilka fotek z zeszłego tygodnia!

 Na sylwestra miałam być kobietą-kotem ;d (wiem, wiem skarpetki i ta mina...)

 Pizza w czasie spotkania z okazji urodzin przyjaciółki :) 

 Upiekłam tort ! ;d 

 Ewka nie bij za to zdjęcie ;d

 Na autobus czekałam w niewielkiej, hipsterskiej knajpce

 Śnieg i słonko, a teraz plucha i wiatr ;(

 Pyszne chińskie jedzonko, niestety zdjęcie lekko niewyraźne



 Sylwestrowe z Ewcią :*

 Selfie w łazience musi być !

 Z kobiety-kota wyszedł jednak kościotrup ;d

Sylwester ;)


Krem marchewkowo-brokułowo-kalafiorowy, mniam !

Wczoraj zaliczyłam powrót na siłkę po prawie dwuletniej przerwie ;) Nie wiem czemu nie uwieczniłam tego momentu ;( muszę przyzwyczaić się do nowego telefonu i tego, że teraz wszystko mogę dokumentować :D

Możecie mnie teraz znaleźć także na instagramie!