środa, 17 lutego 2016

Obecny plan treningowy

Witajcie

Od pewnego czasu moje treningi są wywalone dosłownie do góry nogami :D Były tygodnie kiedy na siłowni ćwiczyłam z głowy albo na szybko trening układał mi znajomy. Co się zmieniło? Przede wszystkim zaczęłam ćwiczyć pod kątem siły czego nigdy wcześniej nie robiłam i nie miałam o tym zielonego pojęcia. W tym miejscu na szczęście przychodzi mi znajomy z którym ćwiczę 1-2 razy w tygodniu i powoli, powoli wyrabiam sobie to wyczucie, którego mi brakuje. Ponadto zmieniłam trening z dzielonego na fbw.  Często zmienia się też sposób wykonywania ćwiczenia- raz hantle, raz sztanga, plan po prostu nie jest taki sztywny jak kiedyś i całkiem mi to odpowiada. No i przy okazji nauczyłam się kilku ćwiczeń, a zwłaszcza sposobu ich wykonywania. Jak się okazało w przysiadzie, który wydawał mi się idealny jest jeszcze sporo do poprawy :P
Chciałam wam przedstawić obecną rozpiskę treningową, która jest rozpiską pochodzącą ze strony KFD. Zmieniło się również to, że teraz nie mam ciężaru czy powtórzeń do wyrobienia, jeżeli wiem, że mogę więcej to robię więcej.

Trening A
Przysiad ze sztangą na barkach 5x5
Wiosłowanie 5x5
Wyciskanie na skosie dodatnim 3x
Unoszenie sztangi wzdłuż tułowia 3x
Uginanie ze sztangą 2x
Wyciskanie wąsko 2x

Trening B 
Martwy ciąg 5x5
Wycisk sztangi na płaskiej 5x5
Wykroki 3x
Unoszenie hantli w przód 2-3x
Unoszenie w opadzie 2-3x
Francuz 2x
Podciąganie na drążku podchwytem 2x

Trening C
Przysiad ze sztangą z przodu 3x (ze względu na obojczyki jakoś wolę sztangę na barkach)
Żuraw 3x (jak wykonać - tutaj)
Podciąganie na drążku nachwytem 5x
Wyciskanie na skosie dodatnim 3x
Wyciskanie żołnierskie 5x5 (wykonanie tutaj)
Facepulls 2x (wykonanie tutaj)
Pompki na poręczach 2x (ja robię na ławeczce)
Uginanie przedramion z hantlami 2x


Póki co jestem bardzo zadowolona z tego planu i nie mam pojęcia ile jeszcze będę go stosować. Siła rośnie, obecny rekord na przysiad to 70 kg, na martwy ciąg 75 kg :) 
Dajcie znać co myślicie :)

24 komentarze:

  1. Bardzo ambitny plan. Gratuluję wytrwałości i coraz lepszych efektów. Osobiście nie znam się na układaniu treningu, ale Twój wygląda naprawdę imponująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osoby przyzwyczajonej do treningów 5-6 razy w tygodniu to tutaj ambitnie nie wygląda, ale kiedy trening trwa 2,5 godziny to wiem, że robota zrobiona :)

      Usuń
  2. Nie układam sobie planów, bo nie ćwiczę na siłowni, ale wydaje się bardzo ambitny. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez planu nie wiem co ze sobą zrobić, ale faktycznie jak nie ćwiczy się na siłowni to nie jest on aż tak bardzo potrzebny. Dziękuję :*

      Usuń
  3. Mc, przysiady i wyciskanie żołnierskie - moje ulubione ćwiczenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to tez moje ulubione trio ;) uwielbiam jeszcze podrzut i rwanie

      Usuń
  4. Bardzo fajnie ułożony plan :)
    Uwielbiam KFD, zarówno ich forum jaki i sklep. Zaczynałam tam moją przygodę z ćwiczeniem i wyniosłam stamtąd dużo wiedzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię kfd :) można się wiele nauczyć

      Usuń
  5. rekordy robią wrażenie :D i podciąganie na drążku, muszę się kiedyś za to zabrać, coby wstydu nie było :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię na razie australijskie, czyli z podpartymi nogami :) dla początkujących miazga :D

      Usuń
  6. Zazdroszczę wytrwałości! Ja chciałam od dzisiaj zacząć biegać, biegałam rano, a później poszłam do lekarza, który powiedział, że na razie mam się z tym wstrzymać. I tyle z mojego planu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :D no to trzeba czekać i próbować znowu! Ja jestem w tym tak zakochana, że nie umiem już żyć, inne sporty są fajne, ale tydzień bez sztangi wydaje mi się po prostu nudny :)

      Usuń
  7. Podoba mi się plan, trzymam kciuki :) Moc jest w Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Plan zacny, ja natomiast ciągle nie mogę wyjść z podziwu nad Twoim progresem w sile :) Te dwie liczby na końcu posta są naprawdę bardzo, ale to bardzo imponujące :) Gratuluję! :) Sama po zobaczeniu planu na ten semestr zastanawiam się nad przenosinami na siłownie... Może mi być ciężko z dopasowaniem konkretnych godzin crossfitu. Zobaczę, jak to wszystko będzie ze sobą grało w praktyce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, sama jestem tym lekko zaskoczona :p ale jak się trenuje pod dobrymi skrzydłami to naprawdę można pójść do przodu. Oj u mnie też z planem jest jakaś masakra :(

      Usuń
  9. Powodzenia w dalszych treningach! Siła jest! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pozostaje mi nic innego jak życzysz powodzenia w treningach! Trzymam kciuki.
    Gdybyś chciała mieć dostęp do mojego bloga to napisz maila. deszczowenoce@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wowow! :D Super! :D Rekordy genialne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia! Życzymy dużo wytrwałości i motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda fajnie! Powodzenia! :) Ja od marca wracam do Poznania, czyli na siłkę. Czas porozglądać się za jakąś nową siłówką :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz