wtorek, 15 marca 2016

Dlaczego kobieta ćwicząca na siłowni nigdy nie będzie wyglądać jak facet?

Witajcie

Ten temat chciałabym poruszyć od bardzo, bardzo dawna. Mój chłopak i znajomi są święcie przekonani, że prędzej czy później ćwicząc siłowo zrobię z siebie Hulka i nie będzie już dla mnie nadziei. W tym miejscu warto by było podkreślić czym jest wyglądanie jak facet w moim odczuciu, ponieważ wiem, że każdy ma na to inne spojrzenie (tak, mój chłopak już twierdzi, że wyglądam jak facet).


Sory dziewczyny, ale ani jak Arnold, ani jak Pani powyżej wyglądać nie będziecie :)
Dlaczego?

1. Kobiecy układ hormonalny- hormonem, który pobudza syntezę białek w komórkach mięśniowych jest testosteron. Masz jajniki, a nie jądra prawda? Oczywiście niewielkie ilości testosteronu są produkowane także w jajnikach, ale jednak apogeum jego produkcji następuje właśnie w jądrach. Amen. Po prostu Twój kobiecy organizm nie jest w stanie wyprodukować tyle testosteronu, aby nastąpiły jakieś monstrualne zmiany w kwestii przyrostu masy mięśniowej.

2. Kobiety są słabsze od mężczyzn- tak właśnie jest i żadna feministka nie przekona mnie do odejścia od tego twierdzenia. Choćbyśmy chciały to nigdy nie zrobimy takich wyników siłowych jak faceci i kropka. Jasne, istnieją kobiety, które mają szczególne wyniki, ale jednak mimo wszystko są to naprawdę bardzo nieliczne przypadki. Dlaczego o tym wspominam? Trzeba pamiętać, że nie samym testosteronem stoją mięśnie, on im jedynie w tym wzroście pomaga. Żeby mięśnie mogły rosnąć należy im fundować stały wzrost bodźców, a więc obciążeń. Bez zmian obciążenia na wyższe mięsień będzie stał w miejscu. Nasz organizm jest bardzo cwany i przystosowuje się do warunków z jakimi musi się zmierzyć. Duże obciążenie = duże mięśnie. Skoro nie jesteś w stanie podnieść tyle co facet to Twoje mięśnie po prostu nigdy do takich samych rozmiarów nie urosną.

3. Lata wyrzeczeń, diety, suplementacji i treningów- trzeba pamiętać, że te nieliczne kobiety wyglądające jak Hulk to nie są takie przypadkowe baby wzięte z ulicy. Ich wygląd wiąże się z latami ciężkiej pracy. Treningi po kilka razy dziennie, staranna dieta, dobrana suplementacja. Jesteś pewna, że mogłabyś wytrzymać przy diecie i treningu kulturystki więcej niż miesiąc? Ja jestem pewna, że wymiękłabym po tygodniu.

4. Środki zakazane- w waszych głowach pewnie cały czas plącze się pytanie "skoro fizjologicznie nie ma szans, żeby tak wyglądały to czemu wyglądają?". Otóż trzeba pamiętać, że żeby tak wyglądać trzeba brać całą masę niedozwolonych środków. Pewnie nie jedna osoba się oburzy, że na pewno na takich zawodach są kontrole antydopingowe. Niestety prawda jest smutna, żeby startować w najbardziej prestiżowych zawodach świata trzeba się wspomagać, innej opcji nie ma. Jest to jedyna opcja umożliwiająca kobiecie taki wygląd. Wachlarz nielegalnych środków jest naprawdę szeroki i nie ma co się rozpisywać, bo to nie poradnik małego koksiarza. Polecam przejrzenie zdjęć kulturystów z okresu kiedy jeszcze nie trenowali i tych z zawodów, rysy twarzy jakieś takie inne, prawda? Przypadek? Nie sądzę :)

Ciekawostka
Niedawno w Belgii odbywały się zawody kulturystyczne. Belgia jest krajem gdzie doping traktowany jest na równi z narkotykami i kontrole mogą być przeprowadzane nawet na siłowni. Po ogłoszeniu, że kontroli na zawodach będą poddawani wszyscy zawodnicy ze sceny uciekli... wszyscy.


Tak jesteś w stanie wyglądać (oczywiście cycki nie wchodzą w pakiet naturalnego budowania masy na siłowni, trzeba dokupić pakiet pro).


Wiem, że dla wielu fitnesski nadal wyglądają jak faceci, ale jest już chyba lepiej prawda? Jednak mimo wszystko chciałam zaznaczyć, że wyglądanie jak zawodniczka bikini fitness to nadal kupa roboty. Kilka miesięcy przed zawodami restrykcyjna dieta, ketoza (minimum węgli w diecie), diureza (odwodnienie organizmu), do efektu z tego zdjęcia dochodzi też pozowanie i bronzer. Każda z fitnessek w zależności od warunków fizycznych i ilości zawodów wygląda tak kilka dni czy tygodni w roku. Na plaży wyglądałaby po prostu jak fajna, szczupła laska :)

Tak będziesz wyglądać

po więcej zdjęć sylwetki Marty zapraszam na jej fp

I w końcu dochodzimy do tego co każda z nas może osiągnąć przy odrobinie determinacji i dyscypliny. Powyżej sylwetka dziewczyny ćwiczącej siłowo i dobrze się odżywiającej, jednak nie zawodniczki bikini fitness. Wygląda jak facet?

Mam nadzieję, że rozwiałam wasze wątpliwości i obaliłam jedną z wymówek przeciwko ćwiczeniom na siłowni :) Nie ma się czego bać dziewczyny!

22 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy wpis ja dopiero planuję zapisać się na siłownie wiec super było przeczytać te ciekawostki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę trzymać kciuki i mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  2. hehe mi sylwetka Hulka nie grozi:) choć pamiętam jak w szkole średniej roznosiłam ulotki po blokach- czasem musiałam po 100 razy w cągu 3 godzin wbiegać na 4 piętro (tak wbiegałam a nie wchodziłam:)- i moje łydki nie zachwycały mnie- miałam 41 cm w obwodzie i wyraźnie umięśnione nogi- nawet jeśli mięśnie pod tłuszczykiem leżały- ale to był systematyczny wycisk dla nóg trwający kilka lat więc nic dziwnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zależy też od naturalnych predyspozycji i tak jak napisalaś- tłuszczu :) przy redukcji i odpowiednim treningu łydki by się pewnie wysmukliły :) wiem, że poleca się trening na wysmuklanie około 1 raz w tygodniu na bardzo wysokich powtórzeniach i niskich ciężarach :)

      Usuń
  3. Takich postów powinno być jak najwięcej! Mam nadzieję, że dotrze to do większości kobiet, a jak nie… to będę im to wypisywać na twarzach. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Apetyt na Życie15 marca 2016 20:42

    Dokładnie trzeba obalać wszystkie mity, żeby jak najmniej kobiet przestało się bać siłowni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiemy dlaczego faceci mają takie spostrzeżenie na temat fitnessek. Chyba to za sprawą kompleksów, że on ma mniej rozbudowany brzuch niż ona :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój facet po prostu nie toleruje żadnych "twardości" :D wg niego kobieta ma być miękka :P a, że mam już udko większe od niego to wiadomo... :D

      Usuń
  6. Zapisałam się niedawno na siłownię, żeby trochę schudnąć :) Ja się nie boję, że od ciężarów będę wyglądać jak facet, tylko nie mam pojęcia od czego zacząć :D tak wiem, że dużo jest na temat tego w internecie, ale samemu ciężko się przemóc :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Ada

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny i pouczający wpis!

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepsze są wymówki "nie ćwiczę, bo nie chcę wyglądać jak facet" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny tekst ! Super pokazałas przejście od ekstremalnych przypadków do pięknej i naturalnej sylwetki. Co do dyscypliny sportowej to osobiście mam mieszane uczucia odnośnie nadwyrezania organizmu na jakiś czas przed zawodami.
    Życzę Ci powodzenia na zawodach, świetnej kobiecej sylwetki i żeby Twój facet zrozumiał w czym rzecz :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję :P Ja co prawda przygotowuję się do trójboju siłowego, a nie do bikini fitness, więc sprawa wygląda o wiele inaczej i przed zawodami się raczej odpoczywa. Ale zdecydowanie siłownia to ta część mojego życia, która ma tę sylwetkę pomóc wykształcić :)

      Usuń
  10. super post :-) ja cały czas próbuje mamie wytłumaczyć to że chodzę na siłownie nie zrobi ze mnie kulturysty, ale czasem jest ciężko xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie szkoda mi tych cycków :D Podoba mi się sylwetka fit, ale to niesprawiedliwe, że maleje tam gdzie nie powinno :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie umiem tech przeboleć, ale co zrobić albo cycki albo reszta :D

      Usuń
  12. Fajnie wygląda zgrabne i umięśnione ciało...Taka kobieta wygląda pięknie i zdrowo! Ale u kobiety jak dla mnie...to ciało nie powinno wyglądać jak u pani na pierwszej fotce...takie ciało mi się nie podoba ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co jest na pierwszym zdjęciu nie jest ani zdrowe, ani kobiece, a w zasadzie moim osobistym zdaniem także nie sportowe :)

      Usuń
  13. Przerażają mnie zdjęcia dwóch pierwszych pań, ale już ciało trzeciej chętnie bym przygarnęła ;) Mam nadzieję, że wkrótce będzie moje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, dwójka wygląda pewnie sporo inaczej w okresie poza startowym :)

      Usuń
  14. To straszne że ludzie właśnie tak myślą :) i niektórych nie da się przekonać :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz