środa, 2 marca 2016

Podróże małe i duże- Irlandia, Killarney

Witajcie

Ostatnim razem kiedy byłam w Irlandii w końcu udało nam się ruszyć tyłki i zwiedzić niewielki kawałek Irlandii, padło na Killarney i Ring of Kerry, które znajdują się na południu kraju. Im więcej zwiedzam tym bardziej upewniam się w przekonaniu, że to niesamowicie piękny kraj :) Szkoda tylko, że pogoda taka tutaj okropna, bo wtedy byłoby idealnie!

Posta postanowiłam podzielić na pół żeby nie zawalić was zdjęciami :) W części pierwszej będą okolice Killarney, bo samego miasta nie zwiedziliśmy jakoś szczególnie dokładnie, a w drugiej zachwycające Ring of Kerry.

 Po drodze do Killarney zatrzymaliśmy się w Cashel, żeby zobaczyć Rock of Cashel. Są to średniowieczne budynki sakralno-obronne.

 Muckross House to posiadłość znajdująca się tuż nad jeziorem w Killarney, na terenie parku narodowego. Z zewnątrz nie robi może zbyt dużego wrażenia, ale w środku znajdują się piękne pomieszczenia (nie można było robić zdjęć). Budynek pochodzi z XIX wieku, całe dwie noce spędziła w nim angielska królowa Wiktoria.

 Po drodze na wodospad Torc mogliśmy podziwiać porośnięte mchem drzewa wyglądające jak rodem z Hobbita. Panie i powiedz mi z której strony północ :D

Wodospad Torc

Ladies View to punkt widokowy znajdujący się powyżej Killarney z którego możemy podziwiać jeziora, a przy dobrej pogodzie widać także miasto

 Nasz lunch miał być lekki, a wyszło jak wyszło :D Nie wygląda może imponująco, ale wierzcie mi, że kalmary były boskie :) tutaj chciałabym polecić wam Quinlans Seafood Bar, który oferuje szybkie i pyszne jedzenie. Firma zajmuje się łowieniem oraz sprzedażą ryb, a przy okazji mają też trzy bary z jedzeniem. Bary znajdują się w Killarney, Cork i Tralee.

Wieczorem wybraliśmy się do baru na irlandzkiego pinta, a do pinta wskoczyły przekąski :) Skrzydełka z kurczaka, które moim zdaniem biją na głowę te, które podają w Polsce oraz plater ryb i owoców morza

Gap of Dunloe, czyli przełęcz znajdująca się w górach niedaleko Killarney


Nie byłoby relacji z Irlandii bez zdjęcia owcy. Owiec jest tutaj po prostu masa, są wszędzie, pasą się wszędzie i co najdziwniejsze- kupienie owczego sera graniczy z cudem. W sklepach możemy znaleźć na pęczki irlandzkiego koziego sera, a kóz widzieliśmy tyle, że na palcach jednej ręki można policzyć, natomiast owiec masa, a sera nie ma :D Udało nam się prawie kupić taki ser w knajpce na wiosce, gdzie wypiliśmy najobrzydliwszą kawę świata, ale był on już częściowo spleśniały (knajpka chyba nie należała do często odwiedzanych..) i za ser podziękowaliśmy (nie, nie był to ser pleśniowy ;d)

Dajcie znać czy byliście może w Killarney. Jeżeli wybieracie się na kilka dni do Irlandii to jest to zdecydowanie jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić! Mój chłopak twierdzi, że jest to jedna z najładniejszych części Irlandii :)

31 komentarzy:

  1. Jeju, jak ja kocham takie widoki natury! Ta przełęcz jest genialna!
    Pamiętam, jak pierwszy raz jechałam z rodzinką do Włoch, GPS zamiast autostradą poprowadził nas jakimiś bocznymi drogami - co mieliśmy za widoki, to nigdy nie zapomnę. Wspaniałe i cudowne, no i trochę przerażające, bo ciężko inaczej określić przejazd przez most między górami wysoko, wysoko nad ziemią. Tyle perełek nas otacza, że aż chce się żyć. :))) Z chęcią odwiedziłabym Killarney! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja też kocham podróżować wioskami zamiast autostradą :)

      Usuń
  2. Nie byłam ale pewnie będę :D Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Daj znać jakbyś się wybierała do Irlandii :)

      Usuń
  3. nie przypuszczałam nawet, że Irlandia jest taka piękna! Świetne ujęcia. Fakt, że pogoda moze zniechęcać ale ja też lubię stare budynki a żeby je zwiedzać nie trzeba mieć słonka 20 stopni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest baaardzo piękna :) a co do pogody, maj-wrzesień można złapać cieplejsze dni :)

      Usuń
  4. Jeżu jak pięknie! Nigdy nie ciągnęło mnie jakoś do zwiedzania Irlandii, ale zdecydowanie zmieniam zdanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo przez całe życie, a teraz jak mogę zwiedzać przy okazji to nie żałuję :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia, chciałaby się wejść ci do plecaka, zwinąć w kulkę i razem podróżować. W kalmary wierzę, jak jeszcze jadłam owoce morza to jedne z tych co naprawdę w cieście zapiekane są nieeeeziemskie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To musiała być świetna wycieczka i ten nastrój... Nigdy nie jadłam kalmarow i jestem bardzo ciekawa ich smaku. Owoców morza zdecydowanie mi brakuje :)
    Niezła historia z serem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, jak tam pięknie :)Aż chciałoby się wsiąść od razu w samolot i tam polecieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A rany jak pięknie <3 nigdy nie byłam, ale jeżeli kiedyś się wybiorę do Irlandii to z chęcią i taki wspaniałe miejsca pozwiedzam :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie ;) uwielbiam podróżować! Nie mogę się doczekac wakacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie wycieczki! Nie byłam, ale mam nadzieję, że będę (taką nadzieję mam przy wszystkich pięknych miejscach, w których mnie nie było) :)
    Czekam na relację z następnych podróży!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcie porośniętych mchem drzew - piękne! Po Twoich wpisach o Irlandii nie mam wyjścia - koniecznie muszę dopisać kolejne miejsce do mojej listy "do zobaczenia" :P

    OdpowiedzUsuń
  12. wow, piękne zdjęcia :) Jedzonko też.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia robią wrażenie :D Zazdrościmy takich widoków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie byłam w Irlandii i póki co się nie wybieram, ale widoki naprawdę piękne!
    P.S. A może oni owczego sera nie potrafią robić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm kozi i inne sery robią genialne, więc z owczym też by sobie chyba poradzili :D

      Usuń
  15. Piękne widoki. Nie wiedziałam, a w zasadzie nie zdawałam sobie sprawy z tego, że Irlandia może być tak urokliwym miejscem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irlandia jest naprawdę niesamowita :) są góry, jeziora, morze, ocean. W zasadzie brakuje tylko pogody :)

      Usuń
  16. Nigdy nie byłam w Irlandii, ale patrząc na zdjęcia jestem po prostu zachwycona, uwielbiam takie widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kalmary <3 aż oczka mi się świecą na ich widok :) Jadłam raz w życiu i bardzo mile wspominam tę degustację. Na Twoim talerzu znalazło się ich mnóstwo, najadło by się czterech spokojnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzę aby pojechać. Piękną wycieczkę zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję, że uda mi się w przyszłości tak podrożować, po swojemu, bez napiętego planu wycieczkowego. :)
    Zdjęcia jak zwykle piękne, a widoki na nich powalające, chciałabym zobaczyć to na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, podróżowanie na własną rękę jest genialne :)

      Usuń
  20. Kilka dni temu wróciłam z Irlandii,byliśmy w Dingle,Cobh i oczywiście nad wodospadem w Parku Narodowym w Killarney:) Ja zakochałam się w Irlandii na zabój i na pewno to nie ostatnia wyprawa do tego cudownego kraju:)Pogoda tam idealna dla mnie, świetnie się tam czuję.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz