niedziela, 20 marca 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 53)

Witajcie

Kolejny tydzień za mną. Im bliżej było piątku tym stres był większy, a na zawodach w piątek po prostu mnie zeżarł. Skończyłam zawody na spaleniu wszystkich przysiadów i pojechałam do domu, a w zasadzie na trening, żeby odreagować. Post z podsumowaniem i planami na przyszłość pojawi się na dniach, bo za trzymanie kciuków należy wam się kilka słów wyjaśnień.

 W niedzielę testowałam nową siłownię K8 Body Art w Mikołowie, maszyny robią wrażenie, ale niestety ilość talerzy, sztangi i hantle do 10 kg mnie trochę zawiodły

 Owsianka z truskawkami :)

 I z gruszką :)

 Trafiło się ostatnio kilka cieplejszych dni i trzeba było znaleźć okulary :)

 Śniadanie przed zawodami, przed ważeniem był już tylko banan. I to był chyba błąd, trzeba było cały dzień jeść normalnie...

 Po zawodach posiedziałam jeszcze chwilę na widowni, żeby popatrzeć na innych zawodników :)

 Po zobaczeniu tego zdjęcia nie byłam zadowolona i nie jest to kwestia miny srającego kota :D Byłam pewna, że nie udało mi się wstać żadnego przysiadu, a tu taka niespodzianka. Nie brakowało dużo :(

Wieczorne, przed spaniem :)

Miłego kolejnego tygodnia Kochani :) u mnie zapowiada się trochę luzu od uczelni < 3

29 komentarzy:

  1. Omlet wygląda pysznie ;) też ostatnio zaczęłam cisnąć z cięzarami ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Silna kobietka z Ciebie! Jak widać ciężary nie sprawiają, że kobieta traci na kobiecości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przysiady są trudne! :D Myślałam, że z całym moim zapleczem baletowo-capoeirowym wiem o nich wszystko, a na ergometrze mój trener zawsze mi coś poprawiał. ;) Just keep calm and squat! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj są, zawsze jakieś niedociągnięcia techniczne się znajdą, zwłaszcza w stresie!

      Usuń
  4. Pyszne zdjęcia :) ja już czekam na słońce, żeby znowu wrzucić do torebki okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniadanka przeapetyczne :) Oj tam, chyba na tych zawodach się nie skończy, następnym razem będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli dobrze pójdzie to za miesiąc kolejne :)

      Usuń
  6. Omlet wygląda przepysznie :) Musze się zebrać i jutro sobie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze dla mnie to wyzsza szkoła jazdy bo nigdy nie podnosiłam ciężarów, ba, nawet hantelki 10 kg ciężko mi unieść...domyślam się, że byłaś zdołowana po zawodach ale najważniejsze to wyciągnąć wnioski i iść do przodu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płakać nie płakałam, ale nie powiem- dostałam mocnego kopa w dupę. Podeszłam ze zbyt wygórowanymi oczekiwaniami i mam to na co zasłuzyłam. Trzeba spuścić głowę, przyjąć porażkę i pracować :)

      Usuń
  8. O ja cie jak super :) Trzymam kciuki za następne, jak zawsze super zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję udziału w zawodach. Wielka sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Owsianka, omlet wyglądają bardzo apetycznie. I tak byłaś niesamowita, że brałaś udział w takich zawodach i próbowałaś swoich sił ! Następnym razem będzie jeszcze lepiej ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* dajecie mi takiego kopa, że musi być lepiej :D

      Usuń
    2. Po to tu jesteśmy, żeby się motywować ! :D

      Usuń
  11. Pierwsze koty za płoty :) Trzymam kciuki za kolejne zawody!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Gratuluję udziału w zawodach! To dopiero coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na kolejnych zawodach będzie lepiej! I tak szacun :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Już będzie tylko lepiej! Wiesz...i tak Cię podziwiam bo ja z takim wielkim czymś na plecach bym na 100% leżała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha trochę potrenować i nie byłoby źle :)

      Usuń
  15. Nigdy nie podnosiłam aż takich ciężarów, ale cały czas mam zamiar zacząć chodzić na siłownię :) A sniadanka wyglądają mega pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam! Świetne przepisy, wyglądają bardzo smaczne :) będę wpadać, częściej i szukać inspiracji... do tej pory korzystałam z http://kcalmar.com/blog/ ;) może i Ciebie zainspiruje!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz