niedziela, 24 kwietnia 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 58)

Witajcie

W końcu po całym dniu udało mi się znaleźć w sobie chęci na napisanie tego posta :D Dni po imprezie bywają trudne, naprawdę!

 Naszło mnie ostatnio na Cheeriosy z jogurtem 

A tu już owsianka z winogronami :)

 W poniedziałek zaliczyłam pierwszy trening z sekcją ciężarów. To chyba w końcu ten sport, który zostanie ze mną na dłużej :) Efekty są niesamowite i to z treningu na trening!

 Pierwsze truskawki w tym roku, niestety bez szału :( Czekam na sezon :)

 Nowy, piękny JoyBox :)

 Nie, w domu mnie nie biją :D Tak wyglądałam po środowych ciężarach, a zakwasy miałam 3 dni!

 Przygotowanie do imprezy :D

 A tu już w drodze na osiemnastkę koleżanki :) Objadłam się jak nigdy :D

 Jak widać rurki robiły szał :D


A teraz do łóżka i jutro do szkoły. Nie chce mi się jak nigdy, ale nic nie poradzę, uczyć się trzeba :P Miłego tygodnia Kochani!

15 komentarzy:

  1. Chodzą juz za mną truskawki, ale właśnie czuję, że lepiej będzie jak jeszcze poczekam. Niesamowite masz treningi !
    Udanego tygodnia :* :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co naprawdę nie warto, zwłaszcza, że ceny niemałe

      Usuń
  2. Ale mi zrobiłaś ochotę na truskawki, a tu trzeba jeszcze poczekać :) Śliczny makijaż na zdjęciu, gdzie wybierałaś się na 18-stkę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do koleżanki, robiła na naszej wioskowej sali, a jedzenie robiły kucharki <3 dziękuję :)

      Usuń
  3. O kurde. To co Ty robiłaś na tym treningu z ciężarami, że masz siniaki na szyi? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co się robi na treningach z cięzarami- rwania i podrzuty :)

      Usuń
  4. Płatki z jogurtem - o mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super czas! O Cheerios dawno już zapomniałam, ile czasu już tego nie jadłam. Miłe powrót myślami do dzieciństwa :D
    Powiem Ci, że intrygujące są te siniaki po ciężarach. Takich jeszcze nigdy nie miałam po żadnym ze swoich treningów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam często w domu takie płatki ze względu na brata :P
      A trenujesz ciężary? Przy zarzutach i przysiadach przednich są nieuniknione :)

      Usuń
  6. a ja chyba nigdy nie jadłam cheeriosów- serio:) ale czasem skuszę się na corn flakesy:) napisz coś więcej o tym treningu- co prawda siniaków nie lubię ale skoro warto tak cierpieć...:) jesteś na prawdę prześliczną dziewczyną:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę jak się wgryzę, bo jeszcze o dwuboju wiem niewiele :) dziękuję :*

      Usuń
  7. O rany! Ja też tak mega czekam na sezon truskawkowy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cheeriosy! Ale narobiłaś nam ochoty! :D Chyba sobie kupimy i też zjemy z jogurtem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie takie słodko-kwaśne połączenie jest mega :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz