czwartek, 26 maja 2016

Kokosowy pudding z kaszy manny

Witajcie

Studia doprowadzą mnie kiedyś do otyłości, serio. Obecnie mam okres kiedy rzadko jestem na uczelni, a całymi dniami przesiaduję w domu i robię projekty. Takie siedzenie bywa naprawdę monotonne, a zdarza się, ze siadam do roboty o 9 rano i kończę o 21 (nie bez przerwy oczywiście). Nuda (no może nie nuda, ale chęć urozmaicenia dnia) skłania mnie do jedzenia :D I mój dzień wygląda mniej więcej tak: kanapeczka, kawka, herbatka, dwie kanapeczki, ciasteczko, obiadek, znowu kawka, a może herbatka i tak w kółko. Ostatnio zachciało mi się czegoś słodkiego i przypomniałam sobie o puddingu z kaszy, który zawsze bardzo lubiłam :)

Składniki
5 łyżek kaszki manny
Szklanka mleka (użyłam zwykłego, ale jak najbardziej można je zastąpić roślinnym- kokosowe podbije smak)
2 łyżki wiórków kokosowych
słodzik, miód - cokolwiek do posłodzenia
Dodatki (u mnie miseczka truskawek)


Sposób przygotowania
Mleko zagotowujemy w garnku i dodajemy kaszę oraz wiórki, zmniejszamy ogień i gotujemy do zgęstnienia. Przelewamy masę do miseczki, czekamy aż ostygnie i dajemy do lodówki. Pudding należy chłodzić przynajmniej godzinę, ale dobrze mu zrobi większa ilość czasu w chłodzie. Nożem podważamy boki puddingu i wyrzucamy go na talerz, dekorujemy dodatkami i jemy. Dobrze smakuje ze wszelkiego rodzaju syropami :)

11 komentarzy:

  1. Kiedyś takie puddingi robiłam na okrągło. Stanowią pyszne śniadanie, do tego uroczo wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kaszę mannę i takie puddingi. Są lekkie, zdrowe i pyszne :) Twój deser świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda jak pana cotta. A tu takie zaskoczenie, że to pudding z kaszy manny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dało by się go bardziej 'wystylizować' na panna cottę smakiem, ale wiadomo, że będzie grudkowaty :P

      Usuń
  4. Jadłam coś takiego kiedyś, pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki deserek potrafi umilić czas przy pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam wszystko co kokosowe i czuję się namówiona, żeby wykorzystać ten przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda baaardzo apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz