czwartek, 12 maja 2016

Podróże małe i duże- Łańcut, Sandomierz, Zamość

Witajcie

Jak już ostatnio wspominałam na majówkę wybraliśmy się na wschód naszego pięknego kraju :) Oboje jesteśmy zwolennikami podróży zarówno tych dalekich, jak i całkiem bliskich, a odkrywanie swojego kraju potrafi sprawić nie lada przyjemność! Z roku na rok udaje mi się odkrywać kolejne rejony i tym razem wybraliśmy się w miejsca w pobliże których nigdy się nie zapuszczaliśmy :) Majówka była jak zawsze aktywna i w ciągu zaledwie 5 dni udało nam się sporo zobaczyć. Dzisiaj część pierwsza naszych wojaży.

 Na początek wyprawy zahaczyliśmy o Łańcut. Niestety nie mam większej ilości zdjęć, ponieważ w środku nie można ich robić. Jednak zachęcam was do odwiedzenia Zamku Lubomirskich, bo w środku jest na wypasie!

 Następny w kolejności był Sandomierz. Jako fanka Ojca Mateusza (serio, mam 23 lata i oglądam Ojca Mateusza :D) byłam bardzo zadowolona z zobaczenia go na żywo :D

 Sandomierz zaskoczył nas swoim niedużym rozmiarem, jednak nie można odmówić mu uroku :)

 Sandomierski rynek

 Polecam wam wybranie się na wycieczkę lochami znajdującymi się pod Sandomierzem, wychodzi się własnie pod ratuszem

 Zachwyciło nas to, że dookoła nie można było narzekać na nadmiar współczesnych szyldów i reklam, a wszystko było pięknie dostosowane do klimatu miasta


 Zamek podziwialiśmy jednak tylko z zewnątrz

 Nie mogliśmy sobie odmówić spaceru Wąwozem Królowej Jadwigi

 Wstąpiliśmy do jadłodajni "W starej piekarni", gdzie serwują kilka prostych dań w tym głównie zupy. Skusiliśmy się na zalewajkę, czyli zupę podobną do żurku, robioną na wędzonce, z ziemniakami i pieczarkami. Jak nazwa wskazuje można było liczyć na dużą ilość dobrego pieczywa do obiadu, a po obiedzie można było częstować się do woli leżącymi na stołach plackami z owocami :) 

 Kolejnym przystankiem był Zamość, w którym spędziliśmy 2 noce

 O Zamościu sporo słyszałam i trzeba przyznać, że robi ogromne wrażenie! W końcu nie bez powodu został w całości (Stare Miasto) wpisany na listę UNESCO

 Zamojski rynek



To byłoby na tyle jeżeli chodzi o pierwsze trzy miejsca, które odwiedziliśmy :) Zapraszam na kolejne części!

10 komentarzy:

  1. W Sandomierzu byłam raz i bardzo mi się podobał. Piękne miejsce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurka, Polska jest naprawdę piękna i klimatyczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mnie to zawsze zadziwia i zachwyca :)

      Usuń
  3. Też uwielbiam Ojca Mateusza i bardzo chcę odwiedzić Sandomierz :D Piękne miejsca zwiedziliście i jedzenie też bardzo pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff, jak dobrze, że nie jestem sama z tym Ojcem Mateuszem :D

      Usuń
  4. Polska nigdy nie przestanie zaskakiwać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Placki z owocami i zalewajka brzmi ciekawie i pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze chciałam zobaczyć Zamość za to Sandomierz uwielbiam! większość ludzi myśli że to spore miasteczko a spokojnie da się wszystko zwiedzić w kilka godzin, ale ma niesamowity klimat i urok!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz