niedziela, 21 sierpnia 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 67)

Witajcie

Po kilku dobrych tygodniach przerwy udało mi się wrócić z jedną z moich ulubionych serii na blogu :) W końcu mam nowy telefon, więc łatwiej jest tworzyć posty na bloga. Przygotujcie się na ogromną ilość zdjęć!

 Od zeszłego weekendu jestem w Dublinie :) Dorwaliśmy oranżadki San Pellagrino < 3 nie przepadam za napojami gazowanymi i w sumie mogłabym się ograniczyć do okazyjnej Coli, ale te oranżadki to mistrzostwo świata!

 Mój chłopak miał 3 dni wolnego, a pogoda jak na Dublin była przepiękna, więc wybraliśmy się na spacer do Powerscourt Gardens

 A po ogrodach zaliczyliśmy także Powerscourt Waterfall, czyli największy wodospad Irlandii 

 Kolejnego dnia zerwaliśmy się wcześniej z łóżka i pojechaliśmy na kilku godzinną wycieczkę na plażę do Killiney :) W sumie wyszło koło 65 km na rowerze, no i w końcu widziałam foki!

 Jeśli mój chłopak gotuje to same pyszności :) Konkretny stek marzył mi się już od dawna!

Burger z dzika (kupiony gotowy w sklepie), frytki z batata i sos z szpinakowo-grzybowy

 W Irlandii sporo spaceruję, a że ogarnęłam irlandzką kartę i pakiet internetu to przepadłam :D Zbieram poksy :D

 Zawsze lubiłam spacery, a w Irlandii nie mam samochodu i wszędzie chodzę pieszo :) A przy PokemonGO to już każdy powód na ruszenie tyłka jest dobry :D

 Pudding chia - jedna z pozycji z mojej listy. Jest o niebo smaczniejszy od puddingu z siemienia!

 Jak wiecie jestem sportowym maniakiem- trzymałam kciuki za półfinał w ręczną, ale chyba za słabo 
:(

 Pyszna, faszerowana papryka- będzie przepis!

 Na masło Meridian czaiłam się już od dawna, ale niestety jest ono drogie zarówno w Polsce, jak i w Irlandii. Dzisiaj upolowałam je na promocji za 2 euro :)

 W Irlandii bardzo marznę, więc zapas herbat jest obowiązkowy 

 No nie mogłabym przecież nie wypróbować nowego telefonu na selfiaki, nie? :D

Biegam! :) Forma robi się powoli. Miałam w planach ćwiczenie na siłowni, ale niestety po pierwsze jest to tutaj cholernie drogie (za karnet miesięczny z opłatą startową zapłaciłabym 54 euro), a warunki umowy są strasznie skomplikowane. Tutaj niestety nie jest tak, że wchodzi się na siłownię, rzuca pieniądze i dostaje karnet. Najpierw trzeba opłacić karnet przez internet, potem oni wyrabiają kartę i robią Ci zdjęcia, a żeby zrezygnować z comiesięcznego przedłużania karnetu trzeba poinformować nie wiadomo ile wcześniej. Czasem sobie myślę, że wszyscy narzekają na to, że Polska taka zacofana, ale wierzcie mi, że to zacofanie czasem wcale nie jest takie złe :)

Mam nadzieję, że nie zanudziłam was na śmierć :) Lecę na spacer póki nie pada! Miłego tygodnia :)

7 komentarzy:

  1. Macie tam cudowne widoki! Nie pomyślałabym, że może być takie zamieszanie wokół wykupienia karnetu na siłownię. Dlaczego w ogóle wprowadzili takie zasady? W Dublinie jest tak duże zainteresowanie siłownią? :) Myślałam, że ten stek to sos czekoladowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu po prostu wszędzie tak jest. Wszystko jest bardzo sformalizowane i rzeczy na pozór proste i łatwe nie są wcale takie proste :) Taki sam problem jest z jeżdżeniem samochodem, jeżeli nie mam na siebie ubezpieczenia to nie mogę na samochód nawet patrzeć. Podobnie z płaceniem za autostrady itp :) Na wszystko jest jakaś strona internetowa/platforma i najlepiej żebyś za wszystko płacił kredytówką

      Usuń
  2. Ciekawe zdjęcia :) Masło Meridian <3 też mamy na nie ochotę już od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany! Ile pyszności! Jakie widoki! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Co tu dużo pisać, jak zawsze gapię się na te zdjęcia z jedzeniem i mi tak ślinka cieknie... ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. To masło orzechowe jest świetne, ale rzeczywiście drogie. Pogoda, jak we Włoszech, a nie w Dublinie. A Twój chłopak to kucharz, że tworzy takie cuda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale pracuje w branży gastronomicznej, więc dosyć dobrze się na tym zna :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz