niedziela, 28 sierpnia 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 68)

Witajcie

Jakoś do napisania tego tygodnia w zdjęciach nie miałam dzisiaj zupełnie chęci, ale w końcu się przemogłam :) Niestety dzisiaj zamiast biegać siedzę na tyłku w domu. Od 2 miesięcy mam kaszel, przed wyjazdem do Dublina i teraz było już praktycznie w porządku, ale od wczoraj znowu się wzmógł. Wolę dmuchać na zimne, bo wakacje niedługo, a ja nie mogę sobie pozwolić na chorowanie. Zapraszam was na kolejną, gigantyczną porcję zdjęć :)

 Po kompozycji od razu wiadomo, że to śniadanie jest dziełem mojego chłopaka, a nie moim :D

 Poza pokemonami wciągnęła mnie też Prisma :)

 Ostatnio sporo biegam, ale odkurzyłam też swoje rolki

 W tym tygodniu odwiedziłam moją kochaną fryzjerkę :) Odświeżyłyśmy ombree, pozbyłam się zniszczonych końcówek oraz podcięłam grzywkę

 Uwielbiam zapiekanki z avocado! A do tego pyszna sałatka z fasoli, którą dorwaliśmy w Lidlu

 W środę pogoda dopisywała, więc wybraliśmy się na rowery. Trasa nie była długa, na moje oko około 50 km, ale zaliczyłam bardzo ciężki podjazd i byłam z siebie niesamowicie dumna :)

 Selfie przed zjazdem :)

 Wieczorem wybraliśmy się do sieciówki Milano na kolację. U mnie na przystawkę były pyszne kalmary, a mój chłopak wybrał ciekawą sałatkę z quinoa

 Calzone dla mojego mężczyzny i Diavolo dla mnie

 Pudding chia w łóżku < 3 uwielbiam ten deser i obiecuję wam przepis :)

 W czwartek pojechaliśmy na rowerach poleniuchować w Phoenix Parku :)

 Niedawno zebrałam się na odwagę i zaczęłam szukać w internecie znajomych, których w Irlandii zawsze mi brakuje. Tak też poznałam Ewelinę i w czwartek z nią i jej chłopakiem wylądowaliśmy na kręglach :) Były to moje drugie kręgle w życiu i przyznam, że bawiłam się świetnie!

 Wyczarowałam sobie naprawdę dobre penne :)

 W sobotę pojechałyśmy z Eweliną do centrum na zakupy i wylądowałyśmy w The Market Bar na pysznym tapas < 3

 Jak przystało na bloggerki (Ewelina też ma bloga!) musiałyśmy obfotografować jedzenie z każdej strony :D



Jeden z wielu Dublińskich mostów :)

Jak widać był to kolejny udany i przyjemny tydzień w Irlandii :) Do wakacji już tylko 3 tygodnie i nie mogę się doczekać. Życzę wam miłego kolejnego tygodnia Kochani!

18 komentarzy:

  1. nie wiem czemu nie miałaś chęci do podsumowania tygodnia który był jak dla mnie bardzo ciekawy i intensywny:) dużo dobrego jedzenia, aktywności i ciekawe widoki których jeszcze nigdy nie widziałam. też muszę poszukać więcej znajomych w Norwegii, może trafi mi się taka dobra dusza jak Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe zdjęcia! Pyszne jedzonko i śliczne widoki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, ze Facebook nas polaczyl, teraz juz musisz sie tutaj przeprowadzic! :D Kregle kreglami, ale to jedzenie haha ;)
    Oby wiecej! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha zdecydowanie jest to baaardzo przekonywujące do przeprowadzki :D własnie co tam kręgle, żarcie wygrywa :D

      Usuń
  4. My tez czasem lapiemy pokemony ;) wloski sliczne, no i nachos OMG mniam... My w srode znow bedziemy w Dublinie przejazdem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooo serio? Super :) a co będziecie tutaj robić?

      Usuń
    2. to nasz pierwszy przystanek przed dalsza podroza :) kierunek... Emiraty :)

      Usuń
  5. Jedzenie genialne, fryzura genialna, widoki genialne xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Też odkurzyłam swoje rolki :) świetne włosy !!!
    Jeju, ile pysznego jedzenia ! Wszystko wygląda wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie zdjęcia cudne, ale tym razem najbardziej moją uwagę przykuły włosy! Przepiękne !

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm ale smakowite zdjecia :) Masz przepiekne wloski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawialiście się, jak to się dzieje, że zachowujemy pionową postawę ciała, że utrzymujemy równowagę, nie przewracamy się przy każdym kroku? Nie, nie myślimy o tym, bo i po co. Czy warto zaprzątać sobie głowę taką wiedzą? Być może warto. Zapraszam do mnie na profil, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham Twoje włosy! Są cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo pysznego jedzenia :) Dawno nie jadłam takich zapiekanych kanapek, dzięki za przypomnienie, bo to proste i szybkie danie.
    Widoki w Irlandii masz piękne, pogoda dopisuje czy pada 10 razy dziennie naprzemiennie ze świecącym słońcem? Ta zmienna pogoda mi zapadła w pamięć jak tam kiedyś mieszkałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda w miarę jak na Irlandię :) dzisiaj leje i jest buro, ale ogólnie było ok :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz