sobota, 24 września 2016

Fit-batoniki bez pieczenia

Witajcie

Na mojej liście rzeczy do ugotowania w czasie wakacji znalazły się także batoniki w zdrowszej wersji. Mam dla was banalnie prosty, 5-cio minutowy przepis na coś pysznego :) Jeżeli lubicie wszelkie "zdrowe" i owsiane batony sklepowe to te chyba biją je na głowe. Są świetne w smaku (nie zawsze o wersji domowej i zdrowszej można powiedzieć, że jest lepsza niż sklepowa) i bardzo proste w wykonaniu :)

Składniki
1,5 szklanki płatków owsianych
Szklanka posiekanych dodatków (u mnie daktyle, słonecznik i pestki dyni)
Pół szklanki miodu
5 łyżek oleju kokosowego
2 łyżki masła orzechowego (można dodać więcej masła kosztem oleju, ja nie miałam go już w domu)


Sposób przygotowania
Miód, olej i masło umieszczamy w garnku (takim, żeby pomieścił później resztę składników) i stawiamy na małym ogniu. Masa ma się rozpuścić i połączyć, nie zapominajmy o ciągłym mieszaniu. Do miski wrzucamy wszystkie suche składniki i mieszamy je ze sobą, a następnie dorzucamy je do garnka z masą miodową. Łyżką mieszamy całość tak aby powstała gęsta masa. Wykładamy małą blaszkę folią aluminiową lub papierem do pieczenia po czym wylewamy na nią masę. Masę rozprowadzamy równomiernie i mocno ubijamy, blachę owijamy z góry folią i wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

Jeden baton zdecydowanie wystarczy nawet dla największego łasucha! Duża ilość miodu i słodkie dodatki sprawiają, że batony są naprawdę słodkie, a masło i olej, że są także tłuste i treściwe. Nie jest to niskokaloryczna przekąska, ale na pewno zdrowa i smaczna :) Batony dobrze smakują po 2 dniach w lodówce kiedy wszystkie dodatki się przegryzą. Nie ma co się martwić, że batony będą twarde albo gumowe- są idealne!

18 komentarzy:

  1. super że przepis bez pieczenia! taki na pewno wykorzystam! nie każdy wie ale te wszystkie cudowne ziarenka i oleje wsadzone a 180 stopni do piekarnika tracą swoje zdrowotne właściwości i wtedy już nie są wcale fit batonami- ale wersję lodówkową na pewno wypróbuję! może nawet i jutro skoro mają siedzieć w lodówce aż 2 dni:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne to! Muszę spróbować, bo wygląda mi to na dobrą przekąskę do pracy. Mam krótką przerwę, więc zazwyczaj szukam rzeczy, które nie zajmują dużo czasu na przygotowanie/podgrzanie etc., a jednocześnie aby zjeść coś treściwego, co utrzyma poczucie sytości na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm, a nie lepiej, zamiast miodu, dorzucić syrop z daktyli (zalewa się daktyle wodą, zostawia na noc i włala). Jak czytam o podgrzewaniu miodu to pęka mi serce. :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podgrzewa się chwilkę, a miód traci właściwości dopiero przy 60 stopniach o ile pamiętam. A tutaj jest ważny, bo skleja całość

      Usuń
  4. Podoba mi się, że nie wymagają pieczenia! Na studiach na pewno przydadzą mi się takie przepisy, a babcinego miodu mam 4 słoje i już nie wiem co z nim robić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysl, szukalam takich przepisów! :)
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie:
    onlymomcanjudge.blogspot.com
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie cudeńka, często robię :)
    http://karolinatrenuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie myślałam, że można tak łatwo przygotować taką przekąskę :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają bardzo smakowicie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. miód całkowicie u mnie odpada.. alergia spożywcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie wygląda! Rzeczywiście są proste i szybkie w przygotowaniu. Zawsze myślałam, że bycie fit wymaga poświęcenia sporo czasu na przygotowanie posiłków - a tu takie cudo! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Już dodałam sobie ten przepis do ulubionych, muszę koniecznie go zrobić w ten weekend :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz