niedziela, 4 września 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 69)

Witajcie

Tygodnie w Irlandii mijają mi naprawdę szybko. Z jednej strony to dobrze, bo to znaczy, że wakacje coraz bliżej, ale z drugiej wiem, że wyjazd minie raz, dwa i trzeba będzie wracać do rzeczywistości. Dzisiaj zdjęcia z ostatniego tygodnia :)

 Z początkiem tygodnia pogoda była bardzo ładna, więc wybraliśmy się na kawę mrożoną :)


 Wyczarowałam też kolejny krem, tym razem z buraka 

W Polskim sklepie dorwaliśmy tapiokę, w planach robienie domowej bubble tea i pysznych deserów :)

 W środę mój chłopak miał wolne więc wyczarował pyszny obiad. Niestety wyglądająca na ogromną w opakowaniu kaczka przy smażeniu skurczyła się strasznie :(

 Moje pierwsze irlandzkie piwo w plenerze :D nigdy nie piłam tak dobrego piwa truskawkowego!

A wieczorem zamówiliśmy pizzę. Spokojnie, były dwie takich rozmiarów, żeby mi ktoś nie zarzucał, że jest mała :D

 Kolejnego dnia Dawid zrobił pyszne mule. Uwielbiam je, a w Irlandii są tanie i świeże :)

 Później wybraliśmy się do centrum, głównie w celach pokemonowych :D Na zdjęciu park St Steven's Green, jeden z moich ulubionych


Zachwalany wszędzie biały Monster jak dla mnie jest strasznie słaby


 W piątek ruszyliśmy tyłki i poszliśmy pobiegać :)


Dajcie znać jak wam minął tydzień i jakie macie plany na kolejny :)

9 komentarzy:

  1. hehe wybraliście się do parku na pokemony?:) smakowity tydzień miałaś, piwka truskawkowego nigdy nie piłam ale na samą myśl leci mi ślinka:)
    tydzień minął...szybko, jak każdy na obczyźnie, mam nadzieję, że w kolejny nie będę się obijać i też zacznę biegać:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybraliśmy się na pokemony do centrum miasta, bo tam łowy są najlepsze, ale park jest w samym centrum, więc nie ominęliśmy :) Polecam bieganie, sama wracam po dłuuuugim czasie i jestem z tego dumna!

      Usuń
  2. Piwo truskawkowe w plenerze?! Ja tez chce! Trzeba sie lada chwila umowic :D
    Btw pogoda sie psuje :( Oddajcie lato!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszliśmy do off-licence'a i wracaliśmy po "tyłach" żeby nikt nie widział :D słyszałam, że w przyszłym tygodniu ma być lepiej, także trzeba się umówić :D

      Usuń
  3. O kuleczki tapioki :) Drobna najlepsza jest w deserach ale na takie domowe Bubble Tea też się nada :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na przepis z bubble tea :)
    Pokemony też zbierałam miesiąc temu, teraz już mi się znudziło, ale to i tak świetna zabawa i motywacja, by wyjść na zewnątrz i zrobić trochę kilometrów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Dublinie jest ich tyle, że jeszcze mi się nie znudziły :D

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz