niedziela, 18 września 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 71)

Witajcie

Piąty tydzień w Dublinie za mną, a to oznacza, że jutro wakacje! W przyszłym tygodniu nie spodziewajcie się posta z tej serii, ale nie zostawię was z niczym- zaplanuję kilka postów na czas mojej nieobecności :)

 Tydzień rozpoczęliśmy puddingiem z tapioki z musem mango i malinami

 W poniedziałek wybrałyśmy się z Eweliną na kawę- dla mnie pumpkin spice, dla Eff chai latte

 We wtorek obchodziliśmy z moim chłopakiem czwartą rocznicę, więc w poniedziałek w nocy zrobiłam mu małą niespodziankę kiedy wrócił z pracy :)

 Rewanżowo dostałam takie pyszności do łożka rano :)

 Dun Laogharie to świetny spot do łapania pokemonów, a przy okazji jedno z naszych ulubionych miejsc w okolicy :)

 Wybraliśmy się tam w środę na rowery, łącznie wyszło około 50 km

Krem z groszku z mięsem kraba i chorizo

W środę bilety do kina są za piątaka, więc wybraliśmy się na Sausage Party. Przed kinem wypiliśmy kilka drinków w TGI Friday


 W czwartek byliśmy znowu w Dun Laoghaire, ale tym razem samochodem. Odkryliśmy mały park, kawiarnię i szwędaliśmy się uliczkami miasteczka



Jest już co prawda coraz bardziej jesiennie, ale całkiem słonecznie :)

Ja wracam do pakowania, a wy dajcie znać jak minął wam ostatni tydzień :)

19 komentarzy:

  1. Co za pyszne rzeczy widzę na twoich talerzach ! Niesamowicie wygląda pudding z tapioki <3 Twój chłopak Cię rozpieszcza :D Krem z groszku - obłędny.
    Piękne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I znowu pyszne jedzonko <3 I ja! :D
    Slcuhaj, nie zebym sie powtarzala, ale... Mysl nad ta przeprowadzka :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jeszcze trochę musisz wytrzymać, ale będę wpadać do Dublina :*

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia :)) Udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dania wyglądają wyśmienicie, a niespodziankowe zdjęcie jest super :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulację rocznicy. Wspaniale, że tak długo jesteście razem :) My wkrótce też będziemy obchodzić również czwartą rocznicę. ;)

    Piękne masz paznokcie. Cudne! Czy to hybrydy? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)
      Nie, to żel, a nie hybryda

      Usuń
  6. gratuluję rocznicy! mój tydzień minął...szybko:) i w porównaniu d twojego dosyć monotonnie, trzeba ppracować nad codziennymi przyjemnościami i czasoumilaczami! A to o ile pamiętam teraz się Wam wakacje szykują w jakimś egzotycznym miejscu? mam nadzieję że nie pokręciłam nic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Portugalia i Madera, nie do końca egzotycznie, ale ciepło :P

      Usuń
  7. Naleśnik z jajkiem sadzonym, jadłam taki na wakacjach w beskidach, super :) a do przeczytania całego wpisu skłoniło mnie piękne zdjęcie puddingu z malinami, szkoda że nie podałaś przepisu, wygląda bosko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat był wrap. A co do przepisu- będzie niebawem :)

      Usuń
  8. Ale ja lubię twoje zdjęciowe tygodnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pudding z tapioki! Mniam!
    Truskawki i szampan a do tego świece... to musiał być udany wieczór :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak tam cudnie <3 Ze zdjęć wynika, że miałaś wspaniały tydzień.
    Piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pudding i śniadanie do łóżka wygląda przepysznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta miseczka z puddingiem z tapioki, musem z mango i malinami wygląda mega apetycznie <3 50 km to niezły dystans! Gratuluję czwartej rocznicy! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zdjęcia :)
    Ja się cieszę, że jest już bardziej jesiennie. Mam już dość upałów :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz