wtorek, 6 września 2016

Ulubieńcy sierpnia

Witajcie

Sierpień minął mi jak z bicza strzelił i sporo się w nim działo. Z tego powodu postanowiłam wrócić z serią ulubieńców, nie wiem tylko czy uda mi się publikować regularnie co miesiąc.

Film
Miałam okazję obejrzeć w kinie Legion samobójców i choć nie jestem fanem filmów opartych na komiksach to ten film zdecydowanie mogę polecić. Jest akcja, jest doza czarnego humoru, który lubię najbardziej. A do tego wszystkiego genialna Margot Robbie, która zagrała Harley Quinn! Od obejrzenia tego filmu mam już swój wymarzony strój Halloweenowy :)
Love Rosie to trochę odgrzewany kotlet, który widzieli już pewnie wszyscy. Wcześniej czytałam książkę, dlatego łatwo i przyjemnie oglądało mi się Love Rosie w wersji bez napisów. Lekki, zwariowany, romantyczny- coś co polecam na niezobowiązujący wieczór, kiedy nie ma sie ochoty na wymagające propozycje. Skradł moje serce także dlatego, że jego akcja toczy się w Dublinie :)


Książka
Zanim się pojawiłeś niedawno weszła na listę bestsellerów, a w moje łapy książka wpadła dzięki koleżance poznanej na praktykach. Książka bardzo wzruszająca, chociaż od początku strasznie przewidywalna. Kolejne romansidło, ale nie takie łatwe i proste, poruszające temat niepełnosprawności. Jeżeli podobał się wam film "Nietykalni" to być może warto po nią sięgnąć :) Książka świetna, czego niestety nie mogę powiedzieć o filmie.

Jedzenie
Wydaje mi się, że pisałam już kiedyś o moich ukochanych oranżadkach San Pellagrino, które będąc w Dublinie namiętnie pijam :) Poza oranżadkami zajadam się także ulubionymi lodami od Ben and Jerry's oraz wypijam cydr na litry, głównie Stella Artois, Bullmers i Orchard Thieves


Wydarzenie 
Olimpiada zdominowała mój sierpień. Z niecierpliwością śledziłam przeróżne rozgrywki i obserwowałam wydarzenia okołoolimpijskie. Zasmuciły mnie wiadomości dotyczące polskich ciężarów- brak medali i afera dopingowa.

Muzyka
Ariana Grande - Into you


Trening
W Dublinie nie trenuję na siłowni, więc muszę wyładować nadmiar energii w inny sposób- biegam. Miałam dosyć długą przerwę od tej aktywności i cieszę się, że okoliczności zmusiły mnie do powrotu :) Mam nadzieję, że nie przestanę biegać w zimie!

Miejsce
The Market Bar odwiedziłam razem z Eweliną (jej blog My irish life- by Eff) i całkiem mi się tam spodobało :) Zjadłyśmy kilka dobrych i prostych tapas, a atmosfera baru jest świetna.


Aplikacja
Pokemon GO to apka miesiąca :D Nareszcie mam normalny telefon, więc mogłam zacząć grać i jestem maniakiem :) Dzięki grze sporo spaceruję, a to zawsze jakiś dodatkowy ruch. Ruszyłam nawet mojego chłopaka, który niestety tylko dzielnie mi towarzyszy (ten sam problem co mój- brak smartfona).

To by było wszystko :) A co wam wpadło w oko w sierpniu? Podzielcie się swoimi ulubieńcami!

17 komentarzy:

  1. Oranżadki wyglądają kolorowo tylko jaka jest w nich zawartość cukru? Ja stawiam jednak na wodę przefiltrowaną przez filtr molekularny. Filtr ma dodatkowo naturalną mineralizację więc można powiedzieć, że mam własną wodę mineralną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie taką jak każda inna oranżada :) Nie pijam ich codziennie, więc to raczej cheat meal. Mnie studia nauczyły, że mogę spokojnie pić zwykłą kranówę, a wody mineralnej nie powinno się spożywać w ilości większej niż szklanka dziennie, bo nadmiar jak i niedobór minerałów nie sprzyja zdrowiu. A na codzień preferuję wodę źródlaną (kranówa w Irlandii mi nie smakuje) i herbaty :)

      Usuń
  2. oranżadek chętnie bym spróbowała choć unikam słodzonych napojów (ale słodyczy już nie hehe) nie wciągnęłam się w pokemony, nawet nie mam tej gry na telefonie xD ogólnie nie miałabym kiedy ich łapać bo przeważnie jak już jestem a ulicy to się spieszę i patrzę żeby pod auto nie wpaść:)miłego września życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też unikam słodzonych napoi, w zasadzie poza Colą i tymi San Pellagrino nawet ich nie lubię :P

      Usuń
  3. suicide squad nie jest najlepszym filmem, moim zdnaiem, wydaje sie byc zlepiony i odrobine niespojny, rozczarował mnie jared leto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia gustów i guścików, podobał się zarówno mi, jak i znajomym z którymi byłam w kinie. A za Jaredem Leto nie szczególnie przepadam, więc nie wiązałam z nim zbyt dużych nadziei :)

      Usuń
  4. Ah te PokemonGo haha :D
    To takie fajne uczucie znaleźć sie na Twoim blogu :)
    Weekend przed nami! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weekend przed nami, ale Carpenter chyba do ulubieńców nie trafi :P Nawet w najlepszym towarzystwie :D

      Usuń
  5. te oranżadki wyglądają super :D uwielbiam ładny design :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę sięgnąć po tą książkę - Zanim się pojawiłeś :) No tak, Olimpiada gośiła i u mnie non stop :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wciągająca :) film moim zdaniem słaby, ale po książkę warto sięgnąć

      Usuń
  7. serio pokemony? :D a myślałam, że ta apka to słaba sprawa, ale nie wiem bo nie próbowałam :D mnie w sierpniu wpadły super pędzle do makijażu i mania makijażowa, co do jedzonka to super red rock city w Lbnie :) polecam miejscówkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się wkręciłam :) W Lublinie pewnie prędko nie zawitam, więc niestety nie sprawdzę

      Usuń
  8. też wkręciłam się w pokemony i nie wiem kiedy mi się znudzą.. stara i głupia jestem haha :D

    OdpowiedzUsuń
  9. My z kolei czekałyśmy z niecierpliwością, aż Liga Samobójców wejdzie do kin. Wiedziałyśmy, że duet Margot Robbie i Jared Leto nas nie zawiedzie i nie pomyliłyśmy się. Margot świetnie odegrała postać Harley. W zimie rzeczywiście trudno się nawet zmobilizować do biegania. Masz może jakieś porady do biegania zimą? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm na pewno dobrze się ubrać i nie poddawać. Wydaje mi się, że bieganie zima jest ok jeśli mamy formę, początki mogłyby być trudne

      Usuń
  10. oranżadek chętnie bym spróbowała choć unikam słodzonych napojów (ale słodyczy już nie hehe) nie wciągnęłam się w pokemony, nawet nie mam tej gry na telefonie xD ogólnie nie miałabym kiedy ich łapać bo przeważnie jak już jestem a ulicy to się spieszę i patrzę żeby pod auto nie wpaść:)miłego września życzę:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz