niedziela, 16 października 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 73)

Witajcie

Tradycyjnie w niedzielę- tydzień w zdjęciach :) Jestem lekko zaskoczona, że aż tyle zdjęć udało mi się zrobić w tym tygodniu, ponieważ sporo się działo. Powrót na studia po 2 miesiącach laby łatwy nie był, ale powoli, powoli się rozkręcam :P 

 Powrót do Polski= powrót do owsianki :) Nie jadłam jej dobre 2 miesiące!

 Pierwsze 3 dni w Polsce przed śniadaniem piłam kubeł wody z cytryną (słoiczek dostałam na urodziny :)). Niestety w czwartek obudziłam się z takim bólem gardła, że cytryna tylko pogorszyłaby sprawę i na razie ten dobry zwyczaj poszedł w odstawkę.

 Poniedziałek i środa były dniami powrotu do treningów na które tak czekałam. Niestety piątek z powodu przeziębienia musiałam odpuścić.

 Nawet nie wiecie jak tęskniłam za tym miejscem :) Powoli się rozkręcam, technika została w głowie, teraz tylko trzeba wrócić do wyników i zacząć pracować na lepsze.

 Jakoś nie wyobrażam sobie tego typu talerza jako talerza śniadaniowego (modne teraz jedzenie b-t), ale po treningu zjadłam z wielkim smakiem :)

 Znowu owsianka i znowu mrożone maliny 

 Nowe paznokcie- zakochałam się w efekcie kociego oka < 3


Płatki z jogurtem i kawka na śniadanie :) Miałam odstawiać kawę, ale póki co chyba jednak przy niej zostanę :P

Miłej niedzieli i całego tygodnia wam życzę Kochani! :)

11 komentarzy:

  1. Wow najbardziej przykuły mój wzrok Twoje paznokcie, MEGA!

    OdpowiedzUsuń
  2. my tez tesknimy za silownia, ostatni miesiac pod znakiem "choroby" :( ale mam nadzieje ze niedlugo wrocimy do "dzwigania", pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niestety teraz to chyba wszyscy chorują :(

      Usuń
  3. Ale nam narobiłaś ochoty na maliny i owsiankę! :) Musiało być pysznie ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Paznokcie super a siłownia to już mój nawyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też, ale niestety kiedy jestem w Irlandii to nie mogę sobie pozwolić na siłownię, bo jest cholernie droga i do tego mają skomplikowane procedury związane z kupowaniem karnetu na miesiąc (tam kupuje się na rok). A ja tęskniłam za tym konkretnie miejscem ze zdjęcia, bo to miejsce, które tworzą ludzie i ciężko o drugą taką :)

      Usuń
  5. ja z kawy chyba nie potrafiłabym zrezygnować:) paznokcie piękne! a ja już dawno nie jadłam owsianki- płatki dodaję praktycznie tylko do koktajli ale chyba to zmienię:) wspaniałego czasu na studiach życzę:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz