niedziela, 23 października 2016

Tydzień w zdjęciach (Week 74)

Witajcie

Tygodnie w Polsce jakoś strasznie mi się dłużą, wróciłam dwa tygodnie temu, a mam wrażenie, że jestem tutaj już 3 miesiące. Pogoda w tym tygodniu nie rozpieszczała i dopiero jak muszę posiedzieć nad projektami to zrobiło się ładnie :( Dzisiejszy 'tydzień w zdjęciach' nieco ubogi, ale jest :D

W niedzielę wybrałam się z bratem do pizzerii, ale u mnie wpadły tylko warzywka :D

Studia, studia :D Jeszcze tylko kilka miesięcy...

 Owsianka z masłem orzechowym :)

 Od czasu do czasu kupuję wędzonego kurczaka w Biedronce- po treningu wchodzi idealnie :)

 Owsianka z malinkami i słonecznikiem

Spróbowałam w końcu śniadania białkowo-tłuszczowego, ale wiem, że to nie moje klimaty i pozostanę przy węglach na śniadanie :)

To by było na tyle z mojego skromnego tygodnia. Życzę wam miłej niedzieli :)

14 komentarzy:

  1. brawo za warzywka zamiast pizzy ;) ceni się takie rozwiązania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam :) Nie wiem czy bym dała radę jeść warzywa widząc pizze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja tam wolę warzywka- nigdy nie byłam jakąś wielką fanką fast foodów. co do śniadania to asze upodobania lubią się zmieniać- kiedyś pochłaniałam owsianki tak jak ty- całkiem niedawno na śniadanie każdego jednego dnia jadłam jajecznicę z żółtym serem lub kiełbaską, teraz znowu piję koktajle ze szpinaku i różnych owoców- zobaczymy co będzie kiedyś hehe:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pizzy nigdy nie odmawiam :D ja zwykle 'tasowałam' śniadania, ale ostatnio mam straszną apatie do życia, a owsianka jest szybka i nie trzeba myśleć za dużo

      Usuń
  4. Polecam spróbować potosować śniadania białkowo-tłuszczowe trochę dłużej, wtedy zobacz, czy nie dla Ciebie :) Akurat ostatnio o tym pisałam, może coś Cię przekona :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, czytałam :) ale ja po prostu potrzebuję na słodko, a dwa, że przy treningu ciezarowym mój organizm prosi o energię :)

      Usuń
  5. Warzywka?! Wracaj do Irlandii, psujesz sie w tej Polsce :D
    P.s. w srode robie krewetki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha serio :D ale waga idzie w dół :D omnomnomnom ja pewnie nie zobaczę krewetek wieki, bo w Polsce wolę nie ryzykować :(

      Usuń
  6. Ale pyszności! :) takie jedzonko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Często zaczynam dzień od białkowo-tłuszczowych śniadań i to chyba kwestia przyzwyczajenia, bo na początku było ciężko. Polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie przy moich treningach, zwłaszcza jak są rano :p a dwa że ja słone z rana mogę znieść tak góra dwa dni w tygodniu

      Usuń
  8. Moje śniadania prawie codziennie składają się z jaj, z kolei później (po 3-4h) jem coś słodkiego (owsianka, nasiona chia z owocami etc.). Wyjątkiem są weekendy, które rozpoczynam na słodko, a kolejne posiłki są słone. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sto lat mnie nie było na blogu, miło że Twój tydzień w zdjęciach dalej działa ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz