środa, 2 listopada 2016

JoyBox "Jesienna pielęgnacja"

Witajcie

Dzisiaj przychodzę pokazać wam kolejne pudełko JoyBox "Jesienna pielęgnacja", którego zawartość bardzo przypadła mi do gustu :)


 Od lewej:

1. Olejek do włosów, Vianek, 200 ml- bardzo ucieszyłam się z tego produktu, bo bardzo lubię kosmetyki Vianka, a wszystko co do włosów to już w ogóle uwielbiam :) Będę go stosować jako odżywkę na mokre włosy albo na suche włosy na całą noc, bo nie stosuję teraz masek do włosów. Wstrzymam się jeszcze z jego odpakowaniem, bo mam kilka podobnych kosmetyków do zużycia.

2. Tonik-wcierka do skóry głowy, Vianek, 150 ml- kolejny produkt tej świetnej firmy, który cieszy mnie nawet bardziej niż pierwszy, bo ma przyspieszać porost włosów. Moje ostatnio nadmiernie wypadają (przypuszczam, że to kompilacja stresu i jesieni), więc oby pomogło unormować także te kwestie.

3. Skarpety eksfoliujące, Bielenda- planowałam zakupić taki produkt już dawno temu, ale po prostu ciągle zapominałam i ta dam - mam :D Przyda się zwłaszcza, że moje stopy są w tragicznej kondycji, a ja jestem tak leniwa, że przerasta mnie regularne stosowanie kremu do stóp.


4. Serum pobudzające wzrost rzęs, LashVolution, 3 ml- dawno nie stosowałam już żadnego serum do rzęs i chętnie do tego wrócę. Jestem ciekawa jakie da efekty, bo o firmie LashVolution jak na razie nie słyszałam.

Od lewej:

1. Kryształki do kąpieli, Kneipp- ten produkt trafi do mojej przyjaciółki, bo ja biorę kąpiele sporadycznie :)

2. VitaC Infusion przeciwstarzeniowe serum olejkowe, Mincer Pharma, 15 ml- ciekawy produkt z dużą zawartością witaminy C i podobno przeznaczony do każdego typu cery. Mam dużo podobnych rzeczy do wykończenia, więc trafi prawdopodobnie do mojej mamy.

3. Baza pod cienie, Vipera, 2g, kolor 302 Pink Petal- miałam bazę do cieni z Avonu i byłam z niej średnio zadowolona, więc bardzo cieszy mnie, że będę mogła wypróbować czegoś innego, bo pewnie sama już bym po taki produkt nie sięgnęła.

Dajcie znać czy spodobało się wam to pudełko :)

13 komentarzy:

  1. Wypróbowałabym VIANKI ;) ciągle o nich czytam na blogach. Jeszcze nie zdecydowałam się na subskrypcję żadnych pudełek ale mam na oku jedną firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się zawartość, chętnie bym wszystko wypróbowała. I pudełko jest mega.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na tonik-wcierkę do włosów, bazę pod cienie i serum do rzęs to bym się chętnie rzuciła. Zawartość trafiłaś całkiem przyjemną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, a wiele było pudełek w których coś bym jednak zmieniła :)

      Usuń
  4. U mnie z baz pod cienie świetnie się sprawdził Hean. Lepszy nawet niż Duraline z Inglota. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam testowanie baz, jak na razie na koncie jedną porażka

      Usuń
  5. O! Jakiś nowy specyfik do rzęs! Daj proszę znać jak efekty. Ja używam Long4Lashes i jestem zadowolona, ale chętnie poznam jakieś alternatywy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko przetestuję i będzie warta uwagi to dam znać :)

      Usuń
  6. Szczególnie podobają mi się produkty firmy Vianek :)) Ciekawa jestem, jak sprawdzą się te skarpetki, bo kiedyś słyszałam negatywną opinię o takich produktach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na yt mojej ulubionej vloggerki słyszałam, że są super, a jej ufam, więc pozostaje liczyć, że faktycznie są w porządku :)

      Usuń
  7. Skarpetki złuszczające właśnie sama testuję i działają, więc polecam. Innych produktów nigdy nie miałam, ale korzystam z innych kosmetyków firmy Vianek i są świetne, więc na pewno będziesz zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz