środa, 15 marca 2017

Haul kosmetyczny

Witajcie

W ostatnich kilku miesiącach zebrało się kilka nowych rzeczy, więc dzisiaj zbieram wszystko do kupy i pokazuję co tam u mnie słychać w kosmetyczce :)

Od lewej
-Żel pod prysznic o zapachu arbuza, Balea, 300 ml, cena: poniżej 2 euro- w czasie pobytu na Słowacji musieliśmy kupić żel pod prysznic, bo resztka którą zabrałam z Polski nie starczyła na długo. Kiedy odkryłam, że Słowacy mają drogerię DM to wiedziałam, że będę musiała tam zajrzeć! Ten żel pachnie obłędnie, ma piękny arbuzowy kolor i fajną konsystencję.

-Dezodorant Invisible Black and White, Nivea, 150 ml, cena: 8,99 zł- jakiś czas temu kupiłam dezodorant w kulce Isany i niestety miałam wrażenie, że nie robi on NIC (nie będę go nawet pokazywać w Haulu, bo nie warto..), ten poleciła mi przyjaciółka i polubiliśmy się pomimo tego, że nie przepadałam za dezodorantami w spray'u
-Odżywka do włosów, Balea, 300 ml, cena: poniżej 2 euro- ta odżywka pachnie jak budyń waniliowy! W dodatku ma całkiem przyzwoity i nie za długi skład, włosy są po niej w porządku, ale ciężko mi na razie powiedzieć więcej.
-Szampon do włosów Glisskur, Schwarzkopf, 250 ml, cena: ok. 2 euro- na wyjazd nie zabierałam szamponu, bo poprzedni się skończył, a ja zagapiłam się z zakupem nowego. Ten wybrałam jako 'pierwszy lepszy'. Nie nadaje szczególnego blasku moim włosom, ale to pewnie dlatego, że moje włosy naturalnie są dosyć błyszczące po umyciu. Delikatnie drażni mnie jego zapach.


Od lewej:
-Podkład HD Liquid Coverage, Catrice, 30 ml, cena: ok. 8 euro, kolor: 02- chorowałam na ten podkład i z powodu problemów z jego dostępnością w Polsce poprosiłam mojego chłopaka, żeby przywiózł mi go z Irlandii. Kupił odcień numer 2 i na początku wydawało mi się, że będzie idealny, ale niestety ciemnieje na twarzy i ma lekko różowy odcień. Jak na razie czeka na lato, ale po kilku użyciach już wiem, że to będzie petarda!
-Tusz do rzęs Volume Million Lashes, Loreal, 9,4 ml, cena: 60,99 zł- najlepszy tusz jaki miałam do tej pory! Robi z moimi rzęsami prawdziwe cuda! Będzie o tym osobny post :)
-Podkład Camouflage, Essence, 30 ml, cena: 15,99 zł- kupiony po recenzji jednej z youtuberek, że jest podobny do tego Catrice. Czy taki podobny - nie jestem pewna, ale kolor pasuje mi znacznie lepiej, no i jest prawie połowę tańszy :)
-Pomadka, Alterra, 4,8 g, cena: 4,99 zł- moja pomadka została pożyczona i już nie odzyskana, więc musiałam wykombinować coś nowego. Skusiła mnie cena i dobre opinie w internetach. Niestety to co jak na razie robi z moimi ustami to jakiś totalny dramat! Mam wrażenie, że skóra na nich jest ciągle ściągnięta i schodzi płatami.. O matowych pomadkach mogę na razie zapomnieć :( Póki co daję jej szansę, ale przypuszczam, że prędzej czy później wrócę do sprawdzonej Nivei!

Dajcie znać czy miałyście coś z powyższej listy i czy macie może coś godnego do polecenia od siebie (zwłaszcza z tuszy do rzęs- wróciłam do poszukiwań ideału). 
Miłego dnia :)

14 komentarzy:

  1. Aaaa Catrice HD <3 miałam i nie mogę go nigdzie teraz znaleźć i aż mi smutno :C z Balea miałam masło i też pachniało obłędnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam dzisiaj rzut tego podkładu w kilku drogeriach internetowych!

      Usuń
  2. Jak ten podkład z Essence? Ja mam hd od Catrice ale najjaśniejszy. Chyba nie jestem nim az tak zachwycona jak inni :D
    Ale jezeli chodzi o zel pod prysznic od zapachu arbuza to musze sprobowac 😂😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko stwierdzić, bo ostatnio moja skóra robi szopki i czego bym nie nałożyła to się waży.. Wydaje mi się jednak, że to całkiem inny produkt niż Catrice pomimo tych porównań. Jak ktoś nie ma problemu z ekstremalnie suchą skórą to powinien się sprawdzić, wydaje mi się, że ma przyzwoite krycie :)

      Niestety te żele są dostępne tylko w DM, a to drogeria której nie ma w Pl :(

      Usuń
  3. Ja tam lubię tę pomadkę Alterry :) A zapach tego żelu arbuzowego Balea faktycznie jest bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :( Jest super tania i sama chciałabym ją stosować, ale najwyraźniej mam uczulenie na któryś składnik i robi mi pobojowisko z ust.

      Usuń
  4. miałam ten sam antyperspirant (ale w kulce) z Nivea i dobrze się sprawdzał :) aktualnie jednak zmieniłam na Rexonę.

    OdpowiedzUsuń
  5. nienawidzę arbuza ( w sensie jako owoc ) ale kosmetyki z jego zapachem są cudowne! :D kiedyś miałam peeling właśnie z arbuzem - cudo! :D niestety nie pamiętam już firmy - typowe :D
    ja tez jestem na etapie poszukiwań tuszu, który byłby idealny - narazie stostuję ten lash sensational z maybelinee. ( rossmann przecaną ostatnio zarzucił :D) Niby spoko, ale idealny nie jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie przepadam za tuszami Maybelline, nie bardzo jakikolwiek mi pasował :( Nie wiem czy Tutti-Frutti nie ma peelinów o tym zapachu właśnie :)

      Usuń
  6. Też miałam 02 catrise i myślałam, że będzie ok ale niestety po 4 godzinach twarz była tak ciemna, że czułam się jak za czasów podstawówki ze źle dobranym podkładem z avonu xD 01 kupiła mi znajoma i mam nadzieję, że będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to samo :( liczę, że dwójka będzie lepsza po prostu na lato

      Usuń
  7. Uwielbiam wszystko co pachnie arbuzem <3. Tusz do rzęs sprawdził się u świetnie. Lubie takie posty !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz