piątek, 21 kwietnia 2017

Certyfikaty żywności

Witajcie

Przed napisaniem tego posta byłam święcie przekonana, że istnieje cała ogromna lista certyfikatów żywności, które mówią o tym, że dany produkt jest bio czy eko, a tu się okazuje, że wcale nie jest ich aż tak dużo. To tylko dowodzi jak bardzo zwodzą i oszukują nas producenci żywności, którzy bardzo często sami przyznają sobie niestworzone certyfikaty czy też certyfikują swoją żywność za pomocą certyfikatów, które nie są wydawane przez jednostki akredytowane.

Certyfikaty żywności dzielimy na dwie grupy- funkcjonujące w całej Europie oraz funkcjonujące w Polsce. Unijne są wprowadzane przez odpowiednie organy UE, natomiast polskie uznane są przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Certyfikaty funkcjonujące w Polsce wydają akredytowane jednostki certyfikujące, których listę można znaleźć na stronie MRiRW.

Unijne systemy jakości żywności:

  • Unijny system ochrony dla produktów regionalnych i tradycyjnych
  • Unijny system dla produktów rolnictwa ekologicznego
Polskie systemy jakości żywności:
  • Integrowana produkcja (IP) Urzędowo Kontrolowana
  • System "Jakość tradycja" (JT)
  • Quality Meat Program (QMP)- program jakości mięsa wołowego
  • Pork Quality System (PQS)- program jakości mięsa wieprzowego
  • Quality Assurance for Food Products (QAFP)- System Gwarantowanej Jakości Żywności



Chroniona Nazwa Pochodzenia- unijny znak jakości, który przyznawany jest produktom regionalnym charakteryzującym się wysoką jakością, a ich nazwa nawiązuje do miejsca pochodzenia/wytwarzania. Obecnie jedynie 9 polskich produktów chronionych jest tym znakiem i są to m.in bryndza podhalańska i oscypek. 
Chronione oznaczenie geograficzne- unijny znak jakości, który potwierdza regionalność i wyjątkową jakość produktów. Ich nazwa nie musi już być tak bardzo powiązana z miejscem wytwarzania jak w ChNP, wystarczy także, że tylko jedna z faz wytwarzania produktu będzie się odbywać na obszarze występującym w nazwie. 18 produktów polskich widnieje na tej liście, należą do nich m.in rogal świętomarciński, śląski kołocz czy ser koryciński.
Gwarantowana tradycyjna specjalność- unijny znak jakości, który przyznawany jest produktom tradycyjnym. Powinny one być wytwarzane według tradycyjnej receptury z tradycyjnych surowców. Nasz kraj posiada 9 produktów legitymujących się tym znakiem, a najbardziej znane to kabanosy, kiełbasa myśliwska i kiełbasa jałowcowa.'

Nie udało mi się niestety znaleźć pełnych list dla całej Europy, ale jeżeli podróżujecie do danego kraju to warto wyszukiwać po angielskiej nazwie certyfikatu i dodać nazwę kraju :)

Euroliść to moim zdaniem najważniejszy certyfikat na jaki osoby zdrowo się odżywiające powinny zwracać uwagę, bo mówi nam najwięcej i widnieje na produktach, które są pewne. Euroliść to znak europejskiego systemu dla produktów rolnictwa ekologicznego. Rolnictwo ekologiczne tego systemu powinno być wolne od nawozów sztucznych, pasz, GMO. Produkcja powinna się odbywać w sposób przyjazny dla środowiska. Jeżeli produkt jest certyfikowany Euroliściem to znaczy, że 95% jego zawartości to składniki produkowane metodami ekologicznymi. Uzyskanie tego certyfikatu jest możliwe po przejściu pozytywnie kontroli przeprowadzanej przez akredytowaną jednostkę certyfukującą, a przedłużanie certyfikatu następuje co roku.


Nie będę wam opisywać wszystkich polskich systemów, ale wrzucę wam jak wyglądają ich loga, bo to najprostszy sposób ich zapamiętania :)

Jakość Tradycja

System Gwarantowanej Jakości Żywności

Quality Meat Program

Pork Quality System

Integrowana Produkcja Urzędowo Kontrolowana 

Jedną z ciekawszych rzeczy, która moim zdaniem może być przydatna przy podróżach po Polsce to Lista produktów tradycyjnych.

Na polskim rynku możemy spotkać wiele produktów niemieckich (Rossmann, Lidl czy Aldi)- najważniejszy niemiecki znak ekologiczny to Bio-Siegel:


Produkty bezglutenowe- producent może nazwać produkt bezglutenowym w przypadku kiedy zawiera on poniżej 20 ppm glutenu (czyli bardzo, bardzo mało). Producent może to napisać, oznaczyć wymyślonym przez siebie znakiem lub też oznaczyć znakiem licencjonowanym, którym jest przekreślony kłos. W przypadku takich produktów możemy mieć pewność, że u danego producenta został przeprowadzony audyt i nie musimy się martwić o bezpieczeństwo jego stosowania.

Dajcie znać czy taki przegląd certyfikatów wam się spodobał i czy zwracacie uwagę na to co kupujecie. Patrzycie na certyfikaty czy może tak jak ja daliście się nie raz nabrać na te, które producenci przyznają sobie sami?


10 komentarzy:

  1. o super post, postaram się chociaż wzrokowo zapamiętać te znaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem najważniejszy jest zielony listek :)

      Usuń
  2. Certyfikatów jest dość sporo ale są takie, które występują najczęściej jak np. 2 ostatnie ;) Warto je zapamiętać, my zwracamy na to uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupujemy żywność z takimi certyfikatami a do tego pijemy wodę z filtra montowanego na ujęciu wody pod zlewem, woda jest smaczna i wreszcie nie ma chlorowego posmaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakaś reklama? Już pod drugim moim postem o tych filtrach :D

      Usuń
  4. Pisałaś, że tęsknisz za Irlandią. Wybierasz się kiedyś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie, bo mam sporo rzeczy do ogarniania w Polsce, ale będę się przeprowadzać już na stałe do Dublina w okolicach wakacji, niestety ostateczna data jest uzależniona od mojej uczelni i daty obrony :)

      Usuń
  5. Muszę zapamiętać ten Euroliść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Sama zapamiętałam i teraz zwracam uwagę- występuje naprawdę często :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz