czwartek, 27 kwietnia 2017

Dieta przeciwgrzybicza

Witajcie

Od pewnego czasu jestem na diecie przeciwgrzybiczej i chciałam wam dzisiaj napisać kilka słów na ten temat. Będzie o tym czym jest grzybica, skąd się bierze i jak wygląda dieta. Mam nadzieję, że może uda mi się komuś przybliżyć ten temat, bo niestety na grzybicę układu pokarmowego cierpi wielu z nas.

Czym jest grzybica?
Grzybica o której będę pisała spowodowana jest przez grzyby Candida albicans, które występują w naszym organizmie naturalnie. Niestety przy osłabieniu organizmu może nastąpić "atak" grzybów i sytuacja przestanie być normalna, a rozwinie się choroba nazywana drożdżycą czy kandydozą. Grzybica zaczyna się od układu pokarmowego, a następnie atakuje inne układy- może dostać się do krwi, zaatakować gardło, układ odpornościowy czy narządy płciowe.

Skąd się bierze?
Jak już wspominałam- grzyby Candida zamieszkują nasz układ pokarmowy wraz z całą masą bakterii, choroba zaczyna się wtedy kiedy grzyb zaczyna dominować i rozrastać się. Zaburzenie naszej naturalnej równowagi i mikroflory jelit zwykle spowodowane jest antybiotykoterapią. Problemem może być zarówno długie przyjmowanie antybiotyków, brak środków osłonowych i probiotyków, picie alkoholu przy antybiotykoterapii. To wszystko prowadzi do osłabienia organizmu i rozrostu grzyba, a jego rozmnażaniu się często sprzyja zła dieta obfitująca w cukier.

Objawy
Spektrum objawów jakie są obserwowane przy tej chorobie jest naprawdę szerokie co często powoduje, że zostaje zdiagnozowana późno. Grzybicy zwykle towarzyszą wszelkie nieprzyjemne dolegliwości ze strony układu pokarmowego: bóle brzucha, wzdęcia, biegunki, zaparcia, przelewanie się w brzuchu. Bardzo często obserwuje się biały nalot na języku, nieprzyjemny zapach z ust, ochotę na słodkie pokarmy (grzyb domaga się "dokarmienia)), słaba odporność, która przejawia się częstymi przeziębieniami, a także bólem gardła. Do objawów zalicza się też senność, a nawet takie objawy jak stany lękowe czy depresja.

Leczenie
Musi być ono "kompleksowe". Zaczyna się od przepisania przez lekarza antybiotyku, który ma grzyba zabić. Niestety sam antybiotyk nie załatwi sprawy. Bardzo ważną kwestią jest tutaj dieta i zażywanie probiotyków. Dieta ma sprawić, że grzyb nie będzie miał się czym odżywiać i nie zasiedli ponownie naszych jelit, a probiotyki są niezbędne w odbudowie naszej prawidłowej flory jelitowej.

Dieta przeciwgrzybicza w skrócie
Na wstępie należy zaznaczyć, że nie ma jednej, uniwersalnej diety przeciwgrzybiczej. W zależności od organizmu, nietolerancji, a także wielkości grzyba może się ona znacznie różnić. Najczęściej słyszałam o przeprowadzaniu jej przez 6 miesięcy, ale w niektórych przypadkach wystarczą 2-3, a są ludzie, którzy będą potrzebowali aż 2 lat. To samo tyczy się stosowania diety ścisłej, różne źródła mówią o okresie od 7 dni do 3 miesięcy. Sama stosowałam ją przez 10 dni, bo dłużej po prostu nie wytrzymałam.
  • Dieta powinna być lekkostrawna, żeby w przewodzie pokarmowym nie zostawały niestrawione resztki stanowiące pożywkę dla grzyba (z tego powodu należy ograniczyć podaż białka)
  • Dieta powinna znacznie ograniczać węglowodany, szczególnie proste
  • Powinniśmy jeść mało i często tak aby nasz układ pokarmowy spokojnie radził sobie z całym pokarmem 
  • Należy organizm dobrze nawadniać, ponieważ grzyby zostawiają w naszym organizmie toksyny, które trzeba jakoś z niego "wypłukać"
  • W ścisłej fazie należy stosować dietę niełączenia- jemy albo węgle i warzywa albo białko i warzywa
  • Dieta przeciwgrzybicza opiera się na warzywach
  • Należy unikać smażenia i pieczenia, zalecane jest gotowanie (przyznam szczerze, że nie zawsze przestrzegam tej zasady)
  • Unikanie glutenu może przyspieszyć leczenie, ale nie jest konieczne
  • Dietę należy wspomagać probiotykami w tabletkach (im więcej bakterii Lactobacillus acidophilus tym lepiej)
  • Im mniej przetworzone tym lepiej, należy unikać wszelkiej chemii w jedzeniu, przypraw z glutaminianem sodu- im krótszy skład tym lepiej
  • Dietę można wspierać także różnymi suplementami czy ziołami
Następnym razem postaram się dodać listę produktów, które są dozwolone i tych, które są zakazane. Na pewno wzbogacę ją o zdjęcia produktów konkretnych firm, które sprawdziłam i wiem, że są w porządku :) Dajcie znać czy może borykaliście się z tą chorobą lub podejrzewacie ją u siebie.

10 komentarzy:

  1. Hej :) Jakie badanie robiłaś żeby sprawdzić czy to masz? Profilaktycznie bym sobie zrobiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badań jest sporo, niestety podobno wiele z nich pomimo obecności grzyba go nie wykrywa. Można zrobić posiew kału, badanie mykologiczne kału, badanie krwi na antygeny candida czy posiew z gardła (szczególnie przy objawach typu ból gardła, nalot na języku). Najbardziej pewne będzie badanie mykologiczne i badanie krwi. Można robić też chyba badania miejscowe (nie wiem czy to posiew) nawet w przypadku skóry czy oka. Niestety nie wszystkie laboratoria mają pełne spektrum badań, a szanse na skierowanie od lekarza rodzinnego mam wrażenie, że graniczy z cudem, bo to taka choroba widmo.

      Usuń
  2. Ja mam podobne objawy ale to raczej helicobakter bo niestety wyszedł mi pozytywny test na tą bakterie. Warto zrobić taki test kosztuje niewiele a bakteria niszczy żołądek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wyszedł pozytywnie to pewnie tak. Niestety objawy w przypadku takich chorób bywają podobne do siebie i bardzo mylące

      Usuń
  3. Osobiście polecam książkę "Alkaliczny styl życia" oraz "Jaglany detoks", które poruszają te kwestie i ci autorzy szeroko opisują ten problem i sposoby leczenia w książkach, jak i na swoich stronach internetowych. Fajnie, że poruszasz ten problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zajrzę do obu :) A problem poruszam, dlatego, że mnie dotyczy i całą wiedzę zbierałam dla siebie :)

      Usuń
  4. Ja tę dietę stosowałam przy antybiotykoterapi związanej z boreliozą przenoszoną. Dostawałam antybiotyki przez pół roku. Nie stosowałam diety rozłącznej, ale resztą rzeczy, które wymieniłaś to znam na pamięć. Ciężko jest utrzymać te zalecenia. Już na pewno odpada jedzenie na mieście.
    Stosowałam tę dietę właśnie dlatego, żeby nie mieć tych drożdży w swoim organizmie i raczej nie mam, bo raczej nie choruję (mam nadzieję, że nie zapaszę).
    No cóż życzę zdrowia. Jak znajdę jaką ciekawą publikację na ten temat to prześlę, bo warto przeczytać coś wartościowego i zrozumieć działanie tego, czego się nie chce mieć w organizmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja przyjaciółka również przechodziła to przy boreliozie, dlatego zawsze mam do kogo dzwonić z pytaniami. Ja na diecie rozłącznej byłam krótko, bo to po prostu było dla mnie za dużo.
      Również życzę zdrowia :) A wszelkie publikacje przyjmę z chęcią :)

      Usuń
  5. Pierwszy raz słyszę o takiej diecie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie przechodziłaś choroby ani nie leczyłaś boreliozy to nic dziwnego :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz