wtorek, 25 kwietnia 2017

Haul kosmetyczny

Witajcie

Promocja w Rossmannie zaczęła się kilka dni temu, a ja skompletowałam swoją wish-listę, którą tworzyłam przez ostatnie kilka tygodni. Wiele kosmetyków mi się kończy, a część uznałam, że wezmę na zapas, więc czas promocji trafił wprost idealnie! Tym razem to promocja -49%, a przy zakupie trzech produktów i pobraniu aplikacji Rossmann (trzeba się zarejestrować) jest aż -55%. Regulamin mówi o tym, że trzeba wziąć co najmniej 3 produkty z 3 różnych kategorii żeby się łapać, ale ekspedientki chyba nie są zbyt biegłe w regulaminie, bo dzisiaj stacjonarnie widziałam, że nie zwracają na to uwagi. Ja część zakupów zrobiłam online, a po resztę pojechałam do innego Rossmanna. Nie udało mi się kupić pudru ryżowego Wibo i korektora Affinitone.



1. Tusz  Volume Million Lashes So Couture so black, L'Oreal, 9,5 ml, 60,99 zł- recenzję innej maskary z tej serii znajdziecie tutaj. W internetach huczało, że wszystkie są rewelacyjne, więc postanowiłam to sprawdzić :)
2. Podkład True Match, L'Oreal, 30 ml, kolor 2N, 59,99 zł- o tym podkładzie słyszałam już dawno i słyszałam cuda. Kolor brałam na chybił trafił, ale w drogerii zweryfikowałam, że będzie ok. Jak na razie mam jeszcze Essence i Catrice, więc grzecznie poczeka na swoją kolej.
3. Korektor rozświetlający Deluxe Brightener, Wibo, 1,7 g, 18,99 zł- wzięłam z braku Affinitone, ale chyba się nie polubimy. Ma lekko różowe tony i słabo kryje, jakiegoś wypas rozświetlenia też póki co nie widzę. Dam mu szansę i go zużyję, ale wydaje mi się, że niecałe 2 dychy za ten korektor byłyby stratą kasy.
4. Zielony korektor Magic Pen, Lovely, 2 ml, 9,99 zł- w cenie poniżej 5 złotych uznałam, że nie ryzykuję zbyt wiele. Widziałam zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie na jego temat. Po pierwszym użyciu nie widziałam szczególnego działania, ale jemu też dam szansę.
5. Kredka do brwi, Wibo, nr 2, 11,39 zł- już ją wypróbowałam i mówiąc szczerze- petarda! Super, że ma grzebyczek (nie muszę biegać i szukać swojego), a poza tym kolor jest świetny. Kredka jest precyzyjna i fajnie się jej używa. Myślę czy nie zrobić od razu zapasu i nie kupić też jaśniejszego koloru na początek brwi.
6. Bananowy puder sypki, Wibo, 5,5 g, 15,49 zł- internety przekonały mnie, że muszę spróbować, bo to cudo :) Poczeka jeszcze na swoją kolej, bo mam do zdenkowania inny puder (nie lubię otwierać 10 rzeczy na raz).
7. Puder sypki Fixing Powder, Wibo, 6 g, 12,99 zł- złapałam go, bo nie było ryżowego, a słyszałam o nim wiele dobrego. W dodatku ma świetną cenę i większą pojemność od banana. Ciekawe czy u mnie da radę :)
8. Czarny eyeliner, Lovely, 2,5 g, 7,99 zł- byłam wierna eyelinerowi Eveline, ale zachciało mi się testów. Zobaczymy czy jest lepszy czy jednak powinnam zostać przy sprawdzonym produkcie.
9. Czarny eyeliner, Wibo, 4 g, 8,99 zł- uznałam, że jeden eyeliner pewnie szybko się skończy i zarządziłam test wszystkich tanich linerów z Rossmanna :)
10. Pomadka matowa Milion Dolar Lips, Wibo, 13,79 zł- mam już dwie pomadki z tej serii i numer 1 to mój hit roku. Tym razem postawiłam na nudziakową piątkę. Mówiąc szczerze ma kolor moich ust i ładny brąz zaczyna się wybijać przy drugiej warstwie :D
11. Lakier do paznokci, Wibo, kolor 13, 8,5 ml, 8,29 zł- nie mam obecnie żelu na paznokciach, a lakierów nie kupowałam już tak dawno, że nie miałam nic logicznego czym można by pomalować paznokcie. Ten ma świetny kolor (ciemniejszy niż na zdjęciu, fioletowo-niebieski) i fajnie się nakłada. Jak na razie jestem zadowolona z efektu na paznokciach, ale będę go jeszcze prześwietlać :)


1. Gąbeczki do makijażu, ok. 2 zł, Aliexpress- od dawna chciałam wypróbować którąś ze słynnych gąbeczek do makijażu, ale jakoś wydanie 30 złotych na gąbkę było dla mnie barierą zaporową. Od niedawna jestem maniaczką Aliexpress i kupiłam już milion pierdół (jak wszystko przyjdzie to mogę zrobić wam posta). Zestaw gąbeczki dużej i małej do korektora kosztował mnie około 2 złote i jestem bardzo ciekawa jak ten gadżet się sprawdzi.
2. Malinowe masło do ust, Nivea, 8,99 zł, 16,7 g- od pewnego czasu maniakalnie dbam o swoje usta (wynika to z dużego problemu jaki z nimi miałam) i postanowiłam kupić jakiś balsam, który będzie leżał cały czas na biurku :) Pachnie jak malinowa mamba i żałuję, że nie poczekałam jednego dnia dłużej, bo byłby w promocji -55% w Rossmannie :(
3. Maseczki Ziaja, 1,59 zł, 7 ml- mam braki w peelingach i maseczkach do twarzy, więc kupiłam dwie ulubione Ziaji ;) Ubolewam, że nie ma ich w wersji w tubce.
4. Korektor Perfect Match, L'Oreal, 35,99 zł, 5 ml, kolor 1N- nie znalazłam nigdzie korektora Affinitone, więc skusiłam się na L'Oreal o którym słyszałam dużo dobrego. Na razie poleży i poczeka na zużycie Wibo.

Dajcie znać czy skusiła was promocja Rossmanna czy ją sobie odpuściłyście. Ja mam w planach odwiedzenie Hebe, ponieważ Rossmann nie prowadzi marki Essence, a moje ulubione kredki do oczu pochodzą właśnie z tej firmy (i zużywam je w zastraszającym tempie).

15 komentarzy:

  1. Ja sb odpuściłam, być może pójdę po eos, ale jeszcze się wacham.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest trochę na zapas, ale wiem, że wszystko zużyję :D

      Usuń
  2. Nieeee... nie zamierzam tam nawet wchodzić. Boję się że zostanę stratowana. Planuję właśnie napisac post dlaczego nie skusiłam się na promocję -49% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mam być szczera to te dantejskie sceny były chyba tylko w wielkich miastach w te dwa pierwsze dni. Ja pierwszą partię kosmetyków zamówiłam, ale w poniedziałek w Gliwicach był w sumie luz, a szafy były pełne, więć nie narzekam :)

      Usuń
  3. Wow sporo tego, ja ominęłam promocje ale na pielęgnację chyba się skuszę bo ma być jakaś promocja na pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka rzeczy po prostu mi się kończy, a kilka wzięłam na zapas wiedząc, że nie są jakoś super wydajne :) A co do pielęgnacji to mam jej pod dostatkiem, bo regularnie dostaję JoyBox, więc kosmetyków u mnie nie brakuje :)

      Usuń
  4. super dzięki za odpowiedź! jak będziesz kiedyś w Paryżu daj znac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Na pewno będę pamiętać kiedy będę się tam wybierać!

      Usuń
  5. beautiful post :)
    kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Fixing Powder nie jestem do końca zadowolona. Po wielu czytanych zachwytach spodziewałam się po nim więcej,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co człowiek to inna skóra i inne oczekiwania :) Ja mam nadzieję, że u mnie da radę

      Usuń
  7. bananowy puder? co to za cudo? muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leć do Rossmanna, póki promocja :) Ma dużo pozytywnych opinii, sama jestem ciekawa, bo jeszcze czeka na swoją kolej

      Usuń
  8. Ale mega !:) Też tuż jest świetny. Mi mama kupiła kilka produktów, ale powiedziała że wyśle mi dopiero na dzień dziecka.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz