piątek, 7 kwietnia 2017

Odżywcza maseczka-peeling do twarzy Vianek

Witajcie
Dzisiaj recenzja produktu firmy Vianek, który znalazłam w JoyBox i bardzo się z nim polubiłam :)


O produkcie 
Wyjątkowe połączenie delikatnego peelingu w postaci drobno zmnielonego siemienia lnianego i maseczki. Dzięki niezwykle delikatnej formule może być stosowana w przypadku każdego rodzaju cery, nawet bardzo cienkiej i wrażliwej. Bogactwo składników odżywczych (olej sojowy, olej z pestek moreli, olej rokitnikowy, masło kakaowe, masło shea, masło avocado) oraz miód wspaniale odżywia, wygładza, nawilża i uelastycznia skórę. Po zastosowaniu pozostawia skórę aksamitnie gładką, promienną i pełną blasku.

Pojemność: 75 ml
Sugerowana cena: 19,99 zł

Skład
Glycine Soja Oil, Linum Usitatissimum Seed Extract, Glyceryl Stearate, Mel Extraxt, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Persea Gratissima Butter, Butyrospermum Parkii Butter, Hippophae Rhamnoides Oil, Tecopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroecetic Acid


Moja opinia 
Wychodzę z założenia, że jeżeli coś jest do wszystkiego to znaczy, że jest do niczego. Zupełnie inaczej było w przypadku tego produktu i jest on moim absolutnym hitem. Producent zaleca 2-3 minuty masażu twarzy, a następie trzymanie go przez 10 minut na buzi. Ja skracałam oba czasy, ale efekty i tak były świetne. Po użyciu produktu buzia jest bardzo gładka, miękka i odżywiona. Peeling pięknie pachnie, jak z resztą cała żółta seria i wiele innych produktów tej firmy. Produkt wystarczył mi na około 10-12 użyć, więc był całkiem wydajny. Moim zdaniem najlepiej stosować go pod prysznicem ze względu na zawartość olejków, które w pierwszej kolejności wychodzą z opakowania, poza tym wydaje mi się, że para unosząca się pod prysznicem poprawia jego działanie. Jest to peeling z rodzaju raczej dobrze ścierających, a więc dla osób z bardzo wrażliwą cerą może nie być dobrym pomysłem (chociaż producent twierdzi inaczej). Dzięki zastosowaniu siemienia lnianego na początku uzyskujemy ten "ostrzejszy" efekt, a przy zmywaniu maski z twarzy ziarenka są już napęczniałe i delikatnie masują buzię przy zmywaniu. Dodatkowo plus za naturalny skład i nietestowanie na zwierzętach. 

Wady
Ciężko doszukać się jakiejkolwiek wady. Cena w okolicy 20 złotych jest moim zdaniem przystępna dla tej wydajności i takiego składu. Jedynym minusem może być to, że nie da się wydobyć całości produktu z opakowania i trzeba je na koniec rozciąć.

Moim zdaniem to świetny produkt dla skóry potrzebującej odżywienia. Dajcie znać jeśli testowałyście ten lub inny produkt do twarzy Vianka.

8 komentarzy:

  1. Po takiej opinii muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam wcześniej tego produktu. Wydaje się naprawdę fajny! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałyśmy nigdy ale Vianek to podobno b. dobra firma ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Peeling jest super. Kupiłam go całkiem przez przypadek, bez szczególnych oczekiwań co do niego, a jestem naprawdę bardzo zadowolona i na pewno będę go polecać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam z tej serii peeling do ciała, kupiłam na Triny.pl (z tego co widze to dalej jest w promocji). Jest relewacyjny jeśli ktoś lubi delikatne złuszczanie. A zapach? Nieziemski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do ciała miałam z innej serii i też był super <3

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz