niedziela, 9 kwietnia 2017

Tydzień w zdjęciach (Week 87 i 88)

Witajcie

W zeszłym tygodniu korzystałam z pięknej wiosennej pogody i większą część dnia przebywałam poza domem :) Dzisiaj nadrabiam te braki i dodaję dwa tygodnie w zdjęciach jednocześnie. Niestety dzisiaj pogoda nie jest już taka piękna jak tydzień temu, a dodatkowo muszę się uczyć na jutrzejszą ustną część kolokwium :(

Sok z marchwi i buraka

Kura, sałatka i szpinaczek :)

 Pierwsze śniadanie na nowej diecie- jajka na szpinaku 

Zawitał do mnie kurier i przyniósł nowego JoyBox'a :) Możecie poczytać o nim tutaj

 Jestem obecnie na diecie przeciwgrzybiczej, która jest niestety dosyć trudna i wymaga kombinowania. Na zdjęciu część moich pierwszych zakupów, jak się niestety okazało dwie z przypraw jednak się dla mnie nie nadają :( (sól i cukier w składzie, jestem już maniakiem czytania składów)

 W zeszłą sobotę po długiej przerwie zaliczyłam 70 kg w przysiadzie ze sztangą z tyłu

 W niedzielę wybraliśmy się nad Jezioro Paprocany - pogoda była cudowna :)

 Znajomi pizza, ja woda z cytryną :D Niestety przy obecnej diecie ciężko cokolwiek zamówić w restauracji

 W poniedziałek zaliczyłam bardzo ładny trening :) A w piątek udało się wyrównać rekord w przysiadzie ze sztangą z tyłu - 75 kg. Przed zawodami czeka mnie jeszcze dużo ciężkiej pracy, ale widzę efekty!

 W dni treningowe staram się jeść więcej węgli- tutaj moja śniadaniowa owsianka

 Poznaję nowe smaki- wafle gryczane nie takie złe ;)

 Kolejna owsianka :) A od piątku mam w domu kozie mleko, owsianka na mleku to już o wiele smaczniej niż na wodzie

Sadzone jajko na drugie śniadanie

 Woda z cytryną wjeżdża obowiązkowo przed każdym śniadaniem - świetnie działa na odporność (co jest szczególnie ważne przy moim leczeniu), a do tego nawadnia organizm z samego rana, dzięki czemu śniadanie może być lepiej wykorzystane :)

 Omlet ze szpinakiem i kozim serem

Miłego tygodnia Kochani! :)

12 komentarzy:

  1. Dużo wydarzeń ;) Fajnie, fajnie :) U mnie też często królują jajka ;) ;) ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie królują, bo wiele rzeczy niestety odpadło na razie z jadłospisu, a jajka jeść mogę :)

      Usuń
  2. jejku nie wiem na czym polega ta dieta ale mam nadzieję, że ci dobrze będzie służyć. mimo wyrzeczeń i tak u Ciebie bardzo smakowicie. popatrzyłam na tą wodę z cytryną i tak mi się zachciało takiego piciu że właśnie lecę wycisnąć cytrynę- piłam ją zawsze rano ale ostatnio już zapominam- trzeba wrócić do dobrego nawyku:) powodzenia na kolosie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to cieszę się, że Cię zmotywowałam do wypicia czegoś zdrowego :) Niestety sporo u mnie wyrzeczeń, za jakiś czas pewnie postaram się napisać całego posta o tym jak wygląda taka dieta przeciwgrzybicza :)

      Usuń
  3. Smakowite i aktywne te dni, jak widzę u Ciebie :) Buty w tym różu masz odlotowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Narobiłaś mi apetytu. Podziwiam ile potrafisz dźwignąć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co podziwiać, to ciągle jeszcze malutko ;)

      Usuń
  5. fajny, zdjęciowy tydzień :) a siłownia wygląda na mocno klimatyczną, vintage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha lepszego słowa bym nie wymyśliła! Z jednej strony ja bardzo lubię takie siłownie, a z drugiej to przykre, że siłownie dwubojowe wyglądają tak, a nie inaczej, bo w związku wiecznie nie ma pieniędzy..

      Usuń
  6. Lubię oglądać jadłospis innych ludzi ;) pyszności!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz