czwartek, 22 czerwca 2017

Produkty zalecane i zakazane na diecie przeciwgrzybiczej

Witajcie

Jakiś czas temu pojawił się post na temat grzybicy układu pokarmowego i diety jaką należy stosować przy tej chorobie. Wtedy były ogóły, dzisiaj nieco szczegółów. Od kiedy zdiagnozowano u mnie tę chorobę przetrząsnęłam pół internetu w poszukiwaniu tego co mogę, a czego nie mogę jeść. Jak już wspominałam- nie ma diety uniwersalnej i niektóre produkty z zakazanych u jednego nie zaszkodzą, a u drugiego wyrządzą szkody i tak samo z tymi dozwolonymi.

Produkty zakazane na diecie przeciwgrzybiczej
  • owoce,
  • cukier, słodycze, miód,
  • pieczywo i wszelkiego rodzaju wypieki z białej mąki,
  • sól kuchenna,
  • przyprawy zawierające glutaminian sodu, kwas cytrynowy (w zasadzie to nie tylko przyprawy, a wszystko co je zawiera)
  • alkohol - w tym piwo i wino,
  • konserwowane warzywa w zalewach,
  • keczup, musztarda i majonez,
  • ocet i wszystko co go zawiera (należy zwracać uwagę na etykiety),
  • sery żółte i pleśniowe,
  • grzyby (w tym pieczarki), 
  • drożdże i wszelkie produkty je zawierające, 
  • orzechy (mogą gromadzić pleśń, wyjątkiem są migdały),
  • mleko,
  • kiełki (niestety mogą zawierać pleśń),
  • groszek, kukurydza, 
  • niezalecane jest jedzenie wieprzowiny (jest mięsem tłustym), 
  • kawa, herbata, a także kawa zbożowa, 
  • ryby w puszkach, 
  • kupne wędliny (niestety 99,9% sklepowych wyrobów zawiera w składzie coś czego nie można spożywać), 
  • biały ryż, biały makaron.

Produkty, które można spożywać
  • warzywa (szczególnie sałata, zielone ogórki, rzodkiewki, rzodkiew, kalarepa, cukinia, bakłażan, dynia, pietruszka, seler, szparagi szpinak, fasolka szparagowa, papryka tylko pieczona bez skóry, pomidory tylko przetworzone, buraki, marchew gotowana lub w soku, kalafior, brukselka, brokuły, awokado),
  • soki warzywne (najlepiej świeże i domowe, bez konserwantów i polepszaczy),
  • cebula i czosnek- ze względu na ich dobroczynne właściwości należy jeść w dużych ilościach
  • zioła świeże i suszone (trzeba sprawdzać na opakowaniu czy nie zawierają soli, cukru, konserwantów, glutaminianu),
  • przyprawy (również należy sprawdzać skład),
  • sól himalajska i morska,
  • stewia i ksylitol (u niektórych ksylitol podrażnia jelita, więc należy z nim uważać), 
  • olej kokosowy, oliwa z oliwek, olej z pestek winogron, nierafinowany rzepakowy, lniany,
  • chleb żytni na zakwasie żytnim (mąka 2000, musi być pieczony w domu),
  • drób, wołowina, 
  • ryby świeże, 
  • jajka, 
  • mleko kozie i owcze, 
  • jogurty naturalne (tylko te, które zawierają bakterie Lactobacillus acidus lub Bifidobacterium Infantis), 
  • mleko migdałowe i kokosowe (bez cukru i dodatków),
  • migdały, wiórki kokosowe, sezam jasny i czarny,
  • suszone pomidory (nie znalazłam jeszcze takich bez soli i z dobrym składem),
  • oliwki (bez octu w zalewie), 
  • ocet jabłkowy nierafinowany i niefiltrowany, 
  • owoce: cytryny, grejprfuty, a w późniejszych fazach w niewielkich ilościach: kwaśne jabłka (tylko pieczone), kiwi, kwaśne owoce sezonowe, 
  • wędlina domowa, 
  • kasze: jaglana, gryczana, pęczak,
  • otręby,
  • brązowy makaron (żytni albo z mąk innych niż pszenna), brązowy ryż,
  • amarantus, komosa ryżowa,
  • płatki owsiane (górskie, najlepiej bezglutenowe), płatki żytnie, jaglane, z komosy ryżowej, 
  • herbaty ziołowe, czerwona, zielona (w niewielkich ilościach), 
  • pestki i nasiona: dynia, słonecznik, siemię lniane, chia,
  • tapioka,
  • sezam, naturalne tahini, 
  • bataty, 
  • kakao (w niewielkich ilościach), 
  • wafle ryżowe (te z brązowego ryżu, bez dodatków).

Produkty sporne:
  • masło (używam w niewielkich ilościach), 
  • kefiry i maślanki (jeżeli w ogóle to takie, które zawierają bakterie Lactobacillus acidus lub Bifidobacterium Infantis), 
  • kiszone ogórki i kapusta (zawierają dobre bakterie, ale także kupę soli i mogą pleśnieć)
  • ser biały i mozarella (twaróg najlepiej domowy, a co do mozarelli - ciężko znaleźć taką z zadowalającym składem),
  • ziemniaki (jem w niewielkich ilościach),
  • orzechy takie jak brazylijskie, nerkowce i macadamia (od czasu do czasu sobie pozwalam),
  • soja i tofu,
  • mleko bezlaktozowe.

W tym momencie jestem już po 12 tygodniach diety. Zakładałam, że dieta ścisła będzie u mnie trwać 2 miesiące, a później powoli, powoli będę dodawać pewne produkty. W tym momencie jem już owoce w niewielkich ilościach (głównie owoce sezonowe np. truskawki i borówki, omijam wysoko cukrowe owoce typu banany i winogrona). W Centrum Medycyny Chińskiej zalecono mi także odstawienie nabiału, więc znacznie, znacznie go ograniczyłam (używam jogurtów naturalnych tylko jako sosów i do zabielania zup, od czasu do czasu jem także ser twarogowy).
Po tak długim czasie nauczyłam się bardzo kombinować z jedzeniem i czuję się bardzo dobrze. Zauważam wiele pozytywnych jej aspektów i znacznie poprawiło się moje samopoczucie, ale posta na temat podsumowania diety przygotuję za kilka miesięcy. Obecnie wiele objawów choroby ustało, a za niedługo planuję także zrobienie na własną rękę kilku badań wykluczających obecność grzybów w moim organizmie. 

Dajcie znać czy może borykaliście się z tą chorobą i czy macie jeszcze jakieś produkty, które można by dodać do tej listy!

10 komentarzy:

  1. Dobrze, że nie mam tego problemu. Ciężko byłoby mi zrezygnować z owoców i kawy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ważny temat poruszyłaś! Trzymam kciuki za wytrwanie na diecie, szczególnie teraz kiedy mnóstwo sezonowych owoców. No i życzę powrotu do zdrowia w pełni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Akurat owoce już powoli mogę jeść :)

      Usuń
  3. Ja na szczęście nie mam tego problemu i dobrze, bo nie wiem czy dała bym radę wyrzucić z diety tyle produktów, które lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę, przykra sprawa z tą grzybicą. Nie borykam się z nią na szczęście, ale widzę, że początkowo musiało to Cię wiele kosztować. Nie wyobrażam sobie życia bez owoców, choć gdybym musiała, to zrezygnowałabym. Mam nadzieję, że uda Ci się wyleczyć to cholerstwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób niestety nie wie, że ją ma, a nie jest to bardzo rzadka choroba. Teraz już spokojnie daję radę :(

      Usuń
  5. Jakoś nie mogę rozgryść tej diety, niby jest niskowęglowodanowa to jednak są w niej tapioka i wafle ryżowe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryż brązowy jest dozwolony, a to z niego są wafle. Poza tym nie chodzi o zjedzenie całej paczki, tylko 2-3 wafli ;) Jak z tapioką jest dokładnie- nie wiem, ale nie wszystkie węgle są zakazane, chodzi głównie o ich ograniczenie oraz spożywanie jak najmniejszej ilości tych prostych

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz