niedziela, 25 czerwca 2017

Tydzień w zdjęciach (Week 99)

Witajcie

Skończył się bardzo intensywny dla mnie tydzień :) Zaliczyłam już wszystkie starty w pierwszej części sezonu, a więc teraz mogę już w 100% skupić się na magisterce. Poza tym zaczynamy przygotowania do Mistrzostw Śląska, które mają odbyć się we wrześniu. Czeka mnie ciężki trening, bo do mojej wymarzonej stówy zostało aż 12 kilo w dwuboju. No, ale kto jak nie ja? :)

W niedzielę po zawodach postawiłam na relaks :)

 Treningi przed zawodami są tak lekkie, że oczekiwanie na większe ciężary startowe to coś niesamowitego :D

 Pogoda w czerwcu zdecydowanie dopisuje :)

 Czekoladowy pudding chia z musem z truskawek < 3

 Omlet mocy :)


 Wałówa na start - na podróż do Białej Podlaskiej musiałam zrobić trochę jedzenia :D

 Po spakowaniu wszystkiego ruszyłam w drogę :)

 Najlepsza owsianka w życiu- jedzona na głodniaka po wadze, nie ma nic lepszego niż możliwość zjedzenia posiłku po wielu godzinach trzymania wagi i modlitwach, żeby zmieścić się w kategorii

 Mistrzostwa Polski AZS

 Skupienie przedstartowe w pełni :) Z samego startu jestem zadowolona, ale nie w 100%. Zaliczyłam pięć podejść, udało się zrobić rekord w rwaniu na 40 kg. Niestety spaliłam 50 kg w podrzucie. Zawody zakończyłam na miejscu 4 w kat. do 53 kg

Jakieś 16 z 36 godzin spędziłam w samochodzie, a więc sen we własnym łóżku i omlet mocy dzisiaj z rana to jest coś! Do tego myśl, że możesz otworzyć oczy i nie musisz biec na wagę - bezcenne :D

W tym tygodniu spuszczam z ciężarów i regeneruję się przed ciężkimi 3 miesiącami, które trzeba przepracować na 120%. Muszę skupić się na kończeniu magisterki, żeby móc cieszyć się wakacjami :)

2 komentarze:

  1. Gratuluję zaliczeń (sama jeszcze czekam na wyniki z kilku egzaminów) i tych 40 kg O.O

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz