wtorek, 18 lipca 2017

Sposoby na zwiększenie ilości warzyw w diecie

Witajcie

Dzisiaj poruszę temat, który dotyczy wielu osób. Należysz do warzywnych niejadków? Wiesz, że warzywa są ważne w diecie, ale nie przepadasz za nimi na tyle, że by jeść je regularnie? To dobrze, bo właśnie o tym dzisiaj będę pisać, czyli o sposobach na zwiększenie ich ilości w diecie.

1. Znajdź sposób przygotowania warzywa, który smakuje Ci najbardziej- to, że nie lubisz kremu z dyni wcale nie musi znaczyć, że nie będziesz zajadać się plackami z jej dodatkiem! Sama nie cierpię surówek z kalarepą, ale przepadam za frytkami z tego warzywa. Nie skreślaj danej rzeczy, jeśli nie smakuje Ci w jakiejś formie, a testuj i szukaj nowych sposobów i przepisów!

2. Zupy krem- zawierają naprawdę dużą ilość warzyw, a są "tolerowane" chyba przez większość ludzi. Można wyczarować naprawdę smaczne zupy, a smak warzyw zmienia się dzięki zastosowaniu różnych dodatków do zup i przypraw. Może skusisz się na krem z groszku z nietypowymi dodatkami, delikatny krem z kalafiora czy ciekawy krem z buraka z dodatkiem grackiego sera halloumi?


3. Warzywne frytki- chyba każdy lubi frytki, a nie muszą one być tylko z ziemniaka! Ja przerabiam na frytki wszystko co wpadnie mi w ręce. Przyprawy dostosowuję do warzywa jakie mam na stanie, kroję w paseczki, dodaję odrobinę tłuszczu i do piekarnika. Najbardziej lubię frytki z batata, ale smakują mi też te z kalarepy, marchewki i pietruszki.

4. Nietypowe przepisy- warzywa wcale nie muszą być na słono! Doskonałym sposobem na ich przemycenie do diety są przepisy na słodko. Marchewka jest świetną bazą do ciasta, burak doskonale podbija słodycz czekoladowego brownie, z fasoli możesz zrobić czekoladowe ciasto, również cukinia da radę w tej formie! Szukaj przepisów i nie bój się eksperymentów :) Ja polecam moje nietypowe placki z kalafiora


5. Pasty warzywne- warzywa można też wykorzystać jako smarowidło na kanapki. Bazą może być ciecierzyca, ale dodać do nich możesz wszystko co przyjdzie Ci na myśl!

6. Sałatki- są świetnym wyborem kiedy mamy dostęp do świeżych warzyw, a ich charakter możesz zmienić  za pomocą dodatków (kurczak, ser pleśniowy, orzechy, gruszki, granat i inne) oraz dobrze przygotowanych sosów (polecam vinegret).

7. Placki z warzyw- jeżeli nie mam ochoty na zjedzenie porcji gotowanych brokółów, marchewki i kalafiora to po ugotowaniu je ugniatam, dodaję jajko, mąkę, przyprawy i smażę placki. Na placki można przerobić każde warzywo, do tego pyszny sos czosnkowy i nawet nie skupisz się na tym, że zjadłeś właśnie talerz pełny warzyw :)

Dajcie znać czy lubicie warzywa czy raczej ich unikacie :) Ja staram się jeść jak najwięcej pod każdą postacią!

12 komentarzy:

  1. Twój post jest bardzo na czasie, zwłaszcza jeśli chodzi o moją dietę. Tak jak zawsze obsesyjnie dbałam o dobór produktów w codziennych posiłkach, tak ostatnio w całym urwaniu głowy związanym z magisterką, zuważyłam, że niestety ale niesamowicie spadła ilość warzyw i owoców w mojej diecie - zwłaszcza nieprzetworzonych. Wyszłam z założenia, że jak będę kupować i będzie leżeć w domu to przecież zjem. Niestety nie działa to w takim stopniu jakbym chciała, ale staram się poprawiać i mam nadzieję, że już niebawem z powrotem wyrobię sobie stare dobre nawyki żywieniowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest przy sesji i magisterce, także trzeba się ogarnąć :) Trzymam za Ciebie kciuki :)

      Usuń
  2. Ja robię często leczo i tam przemycam warzywa :)
    Bardzo dobre sposoby na zwiększenie ilości warzyw, musze spróbować zrobic frytki z marchewki, brzmią ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Placki warzywne to ciekawy pomysł na przemycenie warzyw do diety nalezy tylko pamiętać, że nie składają sie z samych warzyw. Ja ogólnie lubie warzywa, szczególnie teraz w sezonie. Nie wyobrażam sobie obiadu bez dodatku warzyw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalorii z warzyw i tak zazwyczaj się nie wlicza do makro, a z czegoś to makro musi wynikać. Takie warzywne placki to i tak bardzo niewielka podaż kcal, jeśli potraktujemy je solo jako danie obiadowe

      Usuń
  4. Uwielbiam frytki z marchewki bardzo fajna alternatywa do tradycyjnych dzieci też dadzą się do nich przekonać! Placuszki z cukini latem to też super sprawa ! Nic tylko dzialać ! ;))
    http://zdrowoiodlotowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie zestawienie. Zgadzam się w 100% warzywa trzeba jeść. Ja codziennie do pracy zabieram warzywa w lunchboxie i takim oto sposobem już w pracy spożywam ich dwa rodzaje. Uwielbiam zupy krem często jest to dynia, kalafior, brokuły zwłaszcza, że w takiej zupie idzie jeszcze w świetny sposób przemycić pestki.
    Frytki warzywne to też świetna alternatywa, zwłaszcza, że np. marchewkę już jada się z tłuszczem a przecież beta karoten jest lepiej przyswajalny właśnie z tłuszczem. Ja często jeszcze dodaje do tych frytek jakieś zioła, które również mają dobry potencjał antyoksydacyjny.
    Musimy dbać o wystarczająca ilość warzyw, bo już mówi się o jedzeniu 9 porcji warzyw i owoców dziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak merytoryczny komentarz, podpisuję się pod wszystkim co napisałaś :)

      Usuń
  6. Lubię jeść warzywa na surowo, na słodko próbowałam tylko fasoli czerwonej - robiłam mini kopce kreta :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój sposób to polanie wszystkiego śmietaną/majonezem (dobrej jakość oczywiście). Niech żyje dieta niskowęglowodanowa. <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz