piątek, 7 lipca 2017

"Wege siła" Brendan Braizer

Witajcie

Jakiś czas temu dostałam propozycję zrecenzowania książki "Wege siła" Brendana Braizera. Mówiąc szczerze początkowo byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej pozycji, ponieważ do weganizmu czy chociażby wegetarianizmu bardzo mi daleko. Jak bardzo myliłam się w swojej ocenie! Jest to jedna z najlepszych pozycji książkowych dotyczących jedzenia, która wpadła mi w ręce! 

Książka "Wege siła" została napisana przez człowieka, który uprawia triathlon i chciał zmaksymalizować swoje wyniki poprzez odpowiednią dietę. Brendan dużo eksperymentował i udało mu się wypracować coś co dietetycznie jest zbliżone do ideału. Jako sportowiec zaczerpnęłam z niej wiele ważnych dla mnie informacji. 

Brendan pisze głównie o zastosowaniu diety w życiu sportowca, jednak nie ograniczajcie się- jeżeli nie uprawiacie sportu zawodowo również możecie po nią sięgnąć! W książce znajdziemy opis podstaw diety, trochę o stresie i różnych przemianach zachodzących w organizmie, 12-tygodniowy plan żywieniowy oraz masę przepisów. Brendan wiele uwagi poświęca regeneracji, która jest niezbędna jeżeli chcemy zmaksymalizować ilość i ciężkość treningów oraz efekty, które zamierzamy osiągnąć. Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia, że dieta jest aż tak ważnym elementem regeneracji organizmu


Autor proponuje nam jadłospis wegański i przyznam szczerze, że takiej diety wprowadzać nie będę na pewno, ale zastosuję dużą część tego co proponuje. Dieta wege siła ma sprawić, że będziemy mieli ładne ciało, osiągniemy spokój ducha i będziemy się czuć, co mnie bardzo przekonało. Lektura tej książki pozwoliła mi zapoznać się z funkcją każdej z witamin pod kątem uprawiania sportu, a także przybliżyła wiele superfoods, o których istnieniu wiedziałam, ale nie wiedziałam jakie jest ich dobroczynne działanie oraz jak je dawkować. Na mojej obecnej liście zakupów wylądowało białko konopne, chlorella, maca oraz drożdże odżywcze (o dziwo takie mogę spożywać!). Autor wspomina też o chorobie z którą się borykam, czyli candidzie, a to upewniło mnie, że jest ekspertem w swojej dziedzinie. 

Przepisy, które zostały zaproponowane w tej książce naprawdę mocno mnie zaskoczyły. Burgery z migdałów, pizza z buraków czy chipsy z cukini brzmią kosmicznie, ale jestem bardziej niż pewna, że będę te przepisy testować :) Wiele dowiedziałam się także o dobroczynnym działaniu konopii, o którym szczerze mówiąc nie miałam zielonego pojęcia. 

Jeżeli jesteście na diecie wege i chcecie jeszcze bardziej ją urozmaicić, chcecie zacząć zdrowiej się odżywiać czy też uprawiacie sport i chcecie zmaksymalizować swoje efekty- zapewniam was, że na tej książce się nie zawiedziecie!

14 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tej książce. Jak gdzieś na nią trafię to przejrzę ją z ciekawości! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czipsy z cukinii to bym wypróbowała. Fajne są takie urozmaicenia w kuchni i przerabianie niezdrowych potraw na zdrowe. :D

    ~ A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ja uwielbiam eksperymentować!

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tej ksiazce, ale burgery z migdałów... mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też, ale podobno bije rekordy popularności w Stanach :)

      Usuń
  4. Ja zapisałam się do Zostań Wege na 30 dni i codziennie przesyłali mi propozycje menu, ale jeszcze nie odważyłam się spróbować nic z ich propozycji - przyjdzie i na to czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia, ja będę testować na pewno :)

      Usuń
  5. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki tak, że na maxa jestem nakręcona na kupienie jej w księgarni. Teraz to już nie mam wyjścia - jestem "głodna" tego, co pisze w środku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tej książce, ale nie czytałam jej.
    Bardzo ciekawe te przepisy.

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie wierzę, że ominęła mnie ta nowość i nigdzie na nią nie wpadłam! Ciekawie się zapowiada, czasami lubię poeksperymentować vege, no ale nie mogłabym być na takiej diecie cały czas bo uwielbiam jajka, miód, wiejski twaróg <3
    Ale takie przepisy to fajne urozmaicenie zdrowej diety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to właśnie nie nowość, a bestseller :) Ja uwielbiam przede wszystkim mięso, więc dieta stricte wege też odpada, ale inspiracje na tak!

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.
Docenię konstruktywną krytykę, ale nie będę tolerować hejterstwa.
To nie jest miejsce na spam!
Nie musisz reklamować swojego bloga, na pewno zajrzę na Twojego jeżeli zostawisz komentarz