niedziela, 20 sierpnia 2017

Tydzień w zdjęciach (Week 107)

Witajcie

Zapraszam na kolejny tydzień w zdjęciach- wam tygodnie też uciekają nie wiadomo gdzie?

 Nowe paznokcie < 3

 Spóźniony prezent urodzinowy od mojego chłopaka- liftery Adidas Powerlift 3.1 nad którymi zastanawiałam się już od jakiegoś czasu :)

 Wafle ryżowe z masłem orzechowym, borówkami i fit czekoladą :)

 Pudding chia 

Złote Wesele moich dziadków, czyli wyjątkowo szpilki zamiast adidasów :D

Życzę wam miłego kolejnego tygodnia Kochani :)

czwartek, 17 sierpnia 2017

Ulubieńcy lipca

Witajcie

Dawno nie było tutaj ulubieńców, a że w lipcu nazbierało się trochę fajnych rzeczy więc wpadam się tym z wami podzielić. Co prawda mamy już drugą połowę sierpnia, ale kto by się tym przejmował?

Serial 
W internetach huczało na temat serialu '13 reasons why' i sama zaczęłam oglądać. Serial bardzo przypadł mi do gustu. Niestety mój słaby internet pozwolił mi na razie na obejrzenie 3 odcinków, ale wiem, że ten serial dokończę na pewno :)

Muzyka 
Aron Chupa- Lama in my living room


DJ Antoine- La vie en rose

Film
Nie oglądam co prawda zbyt dużej ilości filmów, ale udało się coś tam liznąć i 'War dogs' bardzo przypadło mi do gustu. Biograficzna komedia o handlarzach bronią, a takie filmy lubię najbardziej, bo nie ma nic lepszego niż historie pisane życiem. Miałam iść na ten film w zeszłym roku do kina, ale jakoś nie wyszło, więc nadrobiłam teraz :)

Książka
Noc nad Samborzewem Wiesławy Bancarzewskiej to książka, która bardzo mnie wciągnęła. Książka utrzymana w tematyce wojennej z odrobiną współczesności. Na początku myślałam, że jest pisana w specyficznej retrospekcji, a później okazało się, że to wątek podróży w czasie. Bardzo wciągająca z wątkiem miłosnym, myślę, że wielu przypadnie do gustu.

Jedzenie
W lipcu zdecydowanie lubowałam się we wszystkich sezonowych owocach jakie były dostępne. Bataty do druga rzecz z tych, które mogłabym jadać dosłownie codziennie!


To już wszystko co bardzo przypadło mi do gustu w lipcu :) Dajcie znać co u was działo się w tym miesiącu!

niedziela, 13 sierpnia 2017

Tydzień w zdjęciach (Week 106)

Witajcie

Tygodnie lecą mi ostatnio jak szalone, do wyprowadzki zostało już tylko trochę ponad 6 tygodni. Naprawdę mamy już połowę sierpnia?!

W zeszłym tygodniu Hammers wygrali kolejny mecz w tym sezonie


 A dzisiaj czeka ich kolejne starcie w walce o playoff #dumnasiostra

 Owsianka z malinami ;)

 Jednym z prezentów urodzinowych był masaż w studio Pani Anny Nocoń- polecam ;)


 Ostatnio nie mam ochoty na mięso- bataty, buraki i marchew < 3

 Kiedy znajdziesz idealny kombinezon, leżący jak ulał, za jedyne 20 zł i okazuje się, że ostatnia sztuka w Twoim rozmiarze jest rozwalona :( Pull and Bear, ciągle szukam!

Budyniowy omlet z czekoladą i winogronami ;)

Życzę wam miłego tygodnia, a ja lecę na kolejny mecz Hammers ;) Tym razem lecimy do Rybnika!

środa, 9 sierpnia 2017

Arbuzowa lemoniada

Witajcie

Jeżeli dalej doskwierają wam upały to mam dla was turbo szybki, orzeźwiający i świetnie nawadniający napój! A do tego bez żadnej chemii, więc poleca się podwójnie :)


Składniki
Arbuz (ilość na oko)- najlepiej żeby był słodki i mocno "arbuzowy"
Sok z połowy cytryny 
Opcjonalnie kilka liści mięty
Opcjonalnie łyżka ksylitolu (jeżeli arbuz nie jest zbyt słodki)

Sposób przygotowania
Arbuza wsadzamy do lodówki lub zamrażalnika (wersja last-minute),  kroimy na kawałki (oczywiście bez skórki) i pozbywamy się pestek. Do naczynia do którego włożyliśmy cząstki arbuza dodajemy miętę i sok z cytryny, całość blendujemy. Można podawać schłodzone w lodówce, na kostkach lodu czy też z kruszonym lodem. Bon apetit!

Uwaga!
Zwracajcie uwagę na ten napój w restauracjach, często żeby podbić smak arbuza dodaje się chemicznego syropu arbuzowego (wiadomo, raz na rok nie zaszkodzi, ale uprzedzam :)), natomiast zimą bardzo często robi się taką lemoniadę na samym syropie i wtedy nie jest zbyt smaczna.

Dajcie znać czy próbowaliście i czy smakuje :)

niedziela, 6 sierpnia 2017

Tydzień w zdjęciach (Week 105)

Witajcie

Kolejny tydzień za mną, więc zapraszam na tydzień w zdjęciach :)

 Sok z Lidla przed treningiem :)

 Poniedziałek był upalny, ale trening wszedł całkiem całkiem

 Umarłam :D

 We wtorek przez moją wiochę jechało Tour de Pologne :) Niestety nie mam żadnych lepszych zdjęć, nagrywałam filmiki na snapa :D

 Lemoniada arbuzowa, przepis już niedługo!

 Mój ukochany omlet robię teraz z dodatkiem budyniu- jest jeszcze lepszy!

 Moje ostatnie odkrycie- idealny po treningu!

Która która? Zbliżam się do zrobienia zamówienia na Cocolita, z lewej 21 Liquid Matte, z prawej 10 :)

Ja dzisiaj wybieram się na mecz futbolu, a jutro nareszcie trening :) Miałam lżejszy tydzień, ale mam nadzieję, że wszystko będzie wracać do normy w tym tygodniu :) Miłego kolejnego tygodnia!

czwartek, 3 sierpnia 2017

Sposoby na ciekawe wakacje w domu

Witajcie

Mamy już co prawda sierpień, ale uczniom został jeszcze miesiąc wakacji, a studentom aż dwa, a to jeszcze całkiem spora ilość czasu do wykorzystania. Czy wakacje nie spędzane na wyjeździe muszą być nudne? Niekoniecznie! Dzisiaj kilka sposobów na to, żeby nie nudzić się w wakacje i wykorzystać je w 100%

1. Poznaj swoją okolicę- jestem bardziej niż pewna, że w promieniu 20 km od Twojego domu jest jeszcze masa miejsc w których nie byłeś. Zazwyczaj jest tak, że eksplorujemy wszystko na wyjeździe, natomiast wstyd przyznać, że w okolicy domu jest całkiem sporo fajnych miejsc w których jeszcze się nie było. Sprawdź rozkład autobusów albo po prostu wsiądź na rower i zwiedzaj! Zrób research co w Twojej okolicy jest fajnego i po prostu tam pójdź :) U mnie było tak z osiedlem Nikiszowiec w Katowicach, jest tak blisko, a byłam tam dopiero 2 lata temu!

2. Wybierz się na rower- nawet jeśli mieszkasz w mieście i nie masz własnego roweru to coraz więcej miast wprowadziło system rowerów miejskich dzięki któremu możesz odebrać rower w jednym miejscu i oddać w drugim. Po pierwsze spędzisz czas aktywnie, a po drugie zobaczysz pewnie sporo miejsc w swojej okolicy na które nie zwróciłeś uwagi. 

 Przystanek Śniadanie był świetną inicjatywą organizowaną w Katowicach, teraz niestety inicjatywa umarła, a szkoda :(

3. Zrób porządki na ogródku/balkonie/tarasie- czas wakacyjny możesz także spędzić produktywnie. Zrób coś ze swoim zaniedbanym balkonem czy tarasem, a nareszcie będziesz mieć swoje miejsce do spędzenia miło czasu. Nie ma nic lepszego niż grill z przyjaciółmi na ładnie zrobionym tarasie czy po prostu wieczór z książką i lampką wina na powietrzu. Wydaje Ci się, że trzeba na to wielkich nakładów pieniężnych? Moim zdaniem wystarczy otwarta głowa i trochę kreatywności. Tu czy tutaj znajdziesz balkonowe inspiracje, innych szukaj na instagramie z tagami #balconyideas i #balconyinspiration

4. Zorientuj się w wakacyjnych eventach- w wakacje sporo się dzieje w miastach i nie tylko. Organizowane są zjazdy food trucków, kina plenerowe, darmowe sesje jogi, targi eko pod chmurką i wiele wiele innych. Bądź aktywny na facebooku i trochę poszukaj, a na pewno znajdziesz milion ciekawych wydarzeń na wyciągnięcie ręki! Fajne jest to, że wiele takich wydarzeń jest darmowych, więc nie musisz martwić się gotówką. 

5. Pójdź na festiwal- festiwali jest coraz więcej i można tutaj przebierać w tych muzycznych jak Off czy Opener, ale znaleźć także takie jak Tydzień Kultury Beskidzkiej. Sprawdź co dzieje się w okolicy, bo zwykle przy takich imprezach jest sporo darmowych wydarzeń (sama brałam udział w darmowej wycieczce po Kato w czasie Taurona). Nie musisz od razu wykupywać karnetu na cały festiwal, wybierz się na jeden dzień :) 
Na Tauronie byłam w 2015 roku i nie żałuję :)

6. Rusz się gdzieś dalej- mieszkasz 100 km od morza czy gór? No to czemu się tam nie wybrać? Sama mam 200 kilometrów do Wrocka i mam nadzieję, że uda mi się zaliczyć to miasto jeszcze w te wakacje. Pociągi to teraz wcale nie taki zły środek transportu, świetne i tanie przewozy organizuje także np. PolskiBus. Zorganizowanie jednodniowego wypadu nie mając samochodu to już wcale nie taki wielki problem, wystarczy trochę pokombinować.

Dajcie znać jak wy spędzacie wakacje w domu :) U mnie najbliższy wyjazd dopiero w październiku, ale nie ma nic lepszego niż ciepłe wakacje w domu i jesień w tropikach :)

wtorek, 1 sierpnia 2017

Jak przetrwać upały?

Witajcie

Od kilku dni mamy wprost afrykańskie upały i sytuacja podobno będzie się powtarzać aż do końca miesiąca. Z jednej strony już narzekam, że za ciepło, bo po 5 minutach treningu jestem spocona jak świnka, za to z drugiej chyba wolę te upały niż zmienną i niezdecydowaną pogodę. Myślę, że przedstawione przeze mnie rady wszyscy znają, ale przypomnieć nigdy nie zaszkodzi :)

1. Pij dużo wody- o tym trąbi się chyba wszędzie, ale nie zaszkodzi przypomnieć! 1,5 litra wody dziennie to minimum dla dorosłego człowieka, natomiast w takie upały, a zwłaszcza jeśli trenujesz ta ilość powinna być jeszcze większa. Dbaj o nawodnienie, a nie będzie bolała Cię głowa z powodu upału :)

2. Uzupełniaj elektrolity- elektrolity to substancje, które przewodzą prąd, a w naszym organizmie są szczególnie ważne dla układu nerwowego i mięśniowego. W czasie upału tracimy je wraz z potem, a pijąc duże ilości wody dodatkowo je wypłukujemy. Do wyboru mamy sklepowe izotoniki, elektrolity dostępne w aptekach, ale najlepszym wyborem będzie domowy izotonik- do wody dodajemy pół łyżeczki soli morskiej lub himalajskiej, sok z cytryny (lub innych owoców), łyżkę miodu, miętę i opcjonalne inne dodatki smakowe.

3. Nie przesadzaj z zimnym- nie zabraniam nikomu jedzenia lodów przy takich temperaturach, jednak picie tylko i wyłącznie lodowatych napojów to szybka droga do anginy- przerabiałam ją w wakacje wiele razy i nigdy więcej!

4. Marokański sposób na upały- pewnie nie masz teraz ochoty na ciepłą herbatę, ale może warto spróbować. Marokańczycy radzą sobie z upałem pijąc duże ilości zielonej herbaty z dodatkiem liści świeżej mięty i dużą ilością cukru (to może nie jest najlepszy pomysł).

5. Unikaj bardzo podkręconej klimatyzacji- o ile są miejsca gdzie bez klimy ani rusz, o tyle jeśli nie musisz nie spędzaj zbyt wiele czasu w pomieszczeniach w których różnica temperatur jest naprawdę duża w stosunku do temperatury zewnętrznej. Przebywanie w klimatyzowanych pomieszczeniach to szybka droga do bólu gardła i kataru. 

Zapewniam, że polskie upały to jeszcze nic w porównaniu z tymi Dubajskimi- tam ludzie praktycznie nie opuszczają klimatyzowanych pomieszczeń. Spotkałam się nawet z klimatyzowanymi przystankami, a także łącznikiem pomiędzy stacją metra, a centrum handlowym.

6. Zaopatrz się w rolety- moim zdaniem to jedna z najlepszych inwestycji w moim domu, mój pokój całymi dniami ma opuszczone rolety, a korzystne usytuowanie okna (na wschód) sprawia, że przez większość dnia jest tam przyjemnie chłodno. 

7. Wybieraj cień- fajnie czasem posmażyć się na słońcu, ale pomiędzy godziną 11-15 bezpieczniej będzie przebywać w cieniu.

8. Używaj kremu z filtrem i okularów- zainwestuj i smaruj, a unikniesz poparzeń słonecznych i uchronisz skórę przed rakiem oraz przedwczesnym starzeniem się. Przed promieniami UV dobrze jest chronić także swój wzrok, niestety sieciówkowe okulary rzadko posiadają odpowiednie filtry przeciwsłoneczne (chociaż posiadają różne naklejki, którym ja nie ufam). Osobiście wolę kupić okulary raz na parę lat i wydać na nie więcej, niż kupować co roku okulary za 30 zlotych, które zupełnie nie chronią. Obecnie 4 sezon użytkuję okulary Missoni za które dałam w TkMaxxie 140 złotych, więc inwestycja spokojnie się zwróciła.

9. Chroń głowę- chodzenie z gołą głową do szybka droga do udaru, a mamy teraz tak szeroki wybór nakryć głowy, że po prostu warto w nie zainwestować.

10. Ubieraj lekkie, przewiewne ubrania z naturalnych materiałów- w poliestrach i innych sztucznych materiałach po prostu będziesz się pocić i gotować, znacznie lepiej wybierać materiały naturalne. Na upały lepiej sprawdzą się luźne ubrania, bo nie będzie widać plam potu tak bardzo jak na tych obcisłych, a skóra będzie oddychać.

Mam nadzieję, że reszta lata będzie przyjemna, ale już nie tak upalna, bo moje próby opracowania pytań na magisterkę to jak na razie próby- nie jestem w stanie skupić się na niczym przy tej temperaturze!